Mieszkaniec Wojcieszyc, który niedawno opuścił zakład karny dopuścił się kolejnego gwałtu. Ofiarą padła jeleniogórzanka.
26-letni mieszkaniec Wojcieszyc zaatakował po raz kolejny. Wcześniej spędził w więzieniu prawie 4 lata. W 2008 roku dopuścił się brutalnego gwałtu na kobiecie. Innym razem usiłował powtórzyć ten czyn, ale na szczęście, nie udało mu się. Po opuszczeniu zakładu karnego miał znajdować się pod specjalnym nadzorem policji.
Niestety zwyrodnialec zaatakował po raz kolejny. Kolejną ofiarę upatrzył sobie na Cieplickich wałach, gdzie zaszedł od tyłu spacerującą kobietę, powalił ją na ziemię i obmacywał. Kobieta wyrywała się, krzyczała i ostatecznie udało jej się uciec. Wedle przepisów takie zdarzenie również traktowane jest jako gwałt. Ofiara bardzo dobrze zapamiętała twarz sprawcy dzięki czemu szybko udało się go ująć. Jak się okazało był to 26-letni mieszkaniec Wojcieszyc – Marcin G.
Póki co gwałciciel znajduje się w policyjnym areszcie. Cały czas oczekuje się na rozwiązanie tzw. „ustawy o bestiach” wedle której gwałciciel po odbyciu kary więzienia ma zostać skierowany do specjalnego ośrodka i tam dalej leczony. Sprawą zajęła się prokuratura.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Po opuszczeniu zakładu karnego miał znajdować się pod specjalnym nadzorem policji." - Polskie prawo jest najlepsze, że niby jak? Pewnie w tym zapisie chodzi o to, że musi się zgłaszać na Policję gdzieś raz na tydzień a nie że jest monitorowany 24h na dobę jak Wy tu myslicie
Ja nie jestem mściwy ale pozbawić go
kastrować takich zwyrodnialców...
Taka władza. Nadzór miał perfekcyjny . Masakra
"Po opuszczeniu zakładu karnego miał znajdować się pod specjalnym nadzorem policji." No i jak do tego doszło ?
Pod mur i na odstrzał na co kastrować ja się grzecznie pytam??
Kastracja dla takich albo siuraka pozbawić na zawsze i rąk
Kastrowac jak koty i po klopocie.
"Po opuszczeniu zakładu karnego miał znajdować się pod specjalnym nadzorem policji." - Polskie prawo jest najlepsze, że niby jak? Pewnie w tym zapisie chodzi o to, że musi się zgłaszać na Policję gdzieś raz na tydzień a nie że jest monitorowany 24h na dobę jak Wy tu myslicie
Ja nie jestem mściwy ale pozbawić go
kastrować takich zwyrodnialców...