Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w dyskoncie spożywczym na Elsnera. Zasłabł tam i zmarł jeden z pracowników.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy jeden z pracowników ochrony nagle źle się poczuł. Został wyprowadzony na zaplecze gdzie miał zaczekać na przyjazd pogotowia. Niestety po chwili stracił przytomność. Akcja reanimacyjna nie przyniosła efektów. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny (ok. 50 l). Okoliczności zdarzenia badał na miejscu prokurator w asyście policjantów.
Zgon w Biedronce na Zabobrzu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby się nie zaszczepił to by żył
Ty głąbie.....
Ale ty p.i.e.r.d.o.l.n.i.ę.t.a jesteś
smutne
Lecz się na nogi,bo na głowę za późno.
Ile trzeba śniegu zjeść żeby takiego bałwana urodzić
czyli według Ciebie już zaczynają umierać ludzie, którzy zaszczepili się na samym początku? ;>
dokładnie mało kto wie że były 3 rodzaje szczepionek (dla ciekawskich proponuje zaopatrzyc sie w mikroskop i samemu sprawdzić)...1sól fizjologiczna 2srednio zaawansowana trutka i 3zaawansowana trutka....prawdziwa fala zgonów dopiero nas czeka ciekawe tylko na co ją zwalą
Aż mnie zmroziła ta wiadomość. Znałem Darka,rozmawiałem z nim dzień wcześniej. Za wcześnie odszedł,ale to przez tryb życia,jaki prowadził. Szkoda chłopa ????
Szkoda że nikt z nim nie pojechał 300 metrów dalej do szpitala. PEWNIE BY GO URATOWALI
Szpitale są zarezrwowane dla bandersynów. Wolnych miejsc dla Polaków nie ma.
to by siedział na poczekalni 7 godzin, bo tam taka norma
Olo spotkamy się w sądzie.
Tak to prawda z tym SOR-em. Sam się dzisiaj przekonałem. Szkoda chłopa pracowałem z nim parę ładnych lat...
Tak to prawda z tym SOR-em. Sam się dzisiaj przekonałem. Szkoda chłopa pracowałem z nim parę ładnych lat...
zaszczepił się dwoma dawkami + boosterem ( = duże prawdopodobieństwo zakrzepicy lub zapalenia mięśnia sercowego) ???? RIP
Na twoją głupotę nie ma szczepionek także zdechniesz w totalnej głupocie
Pewnie masz rację
Kiedy to prawda, Pan Darek był po 3 dawce. Nawet sam przed szczepionka stwierdził że "na coś trzeba umrzeć". Nie wierzył w nopy tak samo jak wszyscy tutaj przemądrzali. Ale to wasze życie, wasza sprawa. Pokój jego duszy
I człowiek tyra byle do emerytury a jej nie dożywa, smutne. Kondolencje rodzinie, za młode życie zgasło.
Olo weź sobie koło i j. e. b. n. i. j się w czoło
Tak to prawda z tym szpitalem. Byłem o 7 rano to dwa lata temu pani recepcjonistka za wszelką cenę chciała mi wytłumaczyć żebym poszedł do swojego lekarza choć miałem bardzo poważne schorzenie wymagające niezwłocznej reakcji lekarza. Wreszcie zadzwoniła po lekarza a tu przyszedł lekarz który ewidentnie spał jeszcze 5 minut wcześniej ( pewnie recepcjonistka była pod presją go nie zbudzić) Najgorsze to że ten lekarz był bardzo nieprzyjemny w zachowaniu i wydał złą diagnozę. Kilkanaście godzin później karetka wezwana przyjechała po mnie ale panowie ratownicy też jacyś bardzo niemili. Zawieźli mnie do Soru ale na szczęście był już tam inny lekarz który uratował mnie życie. Doradzam panu kierownikowi szpitala robić testy na kompetencje swoich pracowników tak jak to robią w programie "Usterka"
odszedł zbyt wcześnie... :(
Gdyby się nie zaszczepił to by żył
Ty głąbie.....
Ale ty p.i.e.r.d.o.l.n.i.ę.t.a jesteś