Trudno ubrać w słowa zachowanie mężczyzny, który zgłosił, że zgubił się w Karkonoszach. Postawił na nogi służby, a w rzeczywistości był w swoim domu i pił wódkę.
Bezzasadne wzywanie służb to wykroczenie, ale robienie sobie żartów i stawianie na nogi ratowników to już pewien rodzaj braku szacunku i odpowiedzialności. Takim zachowaniem popisał się mieszkaniec gminy Lwówek Śląski, który zadzwonił na numer alarmowy w górach. Poinformował dyżurnego, że zgubił się w Karkonoszach, czym postawił ratowników na nogi. Goprowcy realizowali w tym momencie dwie interwencje. Prowadzili akcje ratunkową w Rudawach Janowickich, gdzie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u mężczyzny. Drugi zespół prowadził akcję w Szklarskiej Porębie.
Zgłaszający mówił niewyraźnie. Ratownik, który przyjmował zgłoszenie podejrzewał, że może to wskazywać na wychłodzenie organizmu, bowiem mężczyzna poinformował go, że wpadł do zbiornika wodnego. Do interwencji zostali zadysponowani ratownicy, który prowadzili akcję w Rudawach. Przeanalizowali teren i wskazali dwa punkty, w których mógł znajdować się zgłaszający.
Po kilku godzinach poszukiwań próbowano skontaktować się ze zgłaszającym, lecz ten nie odbierał telefonu. Ratownicy zwrócili się z prośbą o pomoc do policjantów z Jeleniej Góry, którzy ustalili, że zgłaszającym jest mieszkaniec powiatu lwóweckiego. Ratownicy skontaktowali się więc z Komendą Miejską Policji w Lwówku Śląskim i jak się okazało mężczyzna jest dobrze znany funkcjonariuszom z Lwówka Śląskiego z wielokrotnych zgłoszeń fałszywych alarmów. Do miejsca zamieszkania mężczyzny, który rzekomo zgubił się w Karkonoszach wysłano policjantów, którzy znaleźli go w pomieszczeniu gospodarczym śpiącego w stanie wskazującym na spożycie alkoholu.
Okazało się, że 48-letni mężczyzna od lipca do 11 października 26-krotnie bezzasadnie wzywał służby.
Absurdalna sytuacja, która pokazuje brak ludzkiej odpowiedzialności miała miejsce w środowy wieczór (11.10).
Źródło informacji - Lwowecki.info

# Zgłosił, że zgubił się w górach. W rzeczywistości pił wódkę w domu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
26 odwalał ten numer i dalej łazi po wolności , k....... żart
Ta ekipa dba o bezpieczeństwo Polaków.
No to trza cymbała uchlać w trupa i przeflancować go wieczorem w góry bez telefonu.Jak się obudzi, to dopiero będzie zagubionym.
Za to bym dowalił.z 5.000 Pln.
"'Ratownicy zwrócili się z prośbą o pomoc do policjantów z Jeleniej Góry, którzy ustalili, że zgłaszającym jest mieszkaniec powiatu lwóweckiego." - ciekawe na jakiej podstawie policja może sobie tak ustalać po numerze telefonu, bez zgody sądu.
W sytuacjach nadzwyczajnych można a póżniej prokurator klepnie zgodę. I co Januszu już jesteś zesr@ny ?
tak z d..py kretynie, poczytaj to sie dowiesz
Ubezpieczenie. Od głupoty także. Nad morzem też. Złotówka,dwie za dzień. Januszkiewicz i Grażynki zaczną myśleć.Lub raczej kalkulować.
Zwrot poniesionych kosztów! i mandacik 5.000PLN
Także tego
Państwo z parującego brązu i mokrej tektury. Ma jeszcze 120 razy dzwonić? Dwóch z pałami, niechaj pomachają aż się spocą i chłopa wyleczą z głupich pomysłów.
Powinoen zaplacic z 30.000 zł to by oduczył sie pić
26 odwalał ten numer i dalej łazi po wolności , k....... żart
Ta ekipa dba o bezpieczeństwo Polaków.
No to trza cymbała uchlać w trupa i przeflancować go wieczorem w góry bez telefonu.Jak się obudzi, to dopiero będzie zagubionym.