Do straży miejskiej wpływały skargi od przewoźników miejskich na fakt, że w zatokach autobusowych zatrzymują się pojazdy nieuprawnione do tego. Dodatkowo pojazdy te pozostają w zatokach na dłużej niż określa to prawo utrudniając korzystanie z infrastruktury autobusom MZK.
Od dłuższego czasu strażnicy miejscy kontrolują zatoczki autobusowe, które mają służyć kierowcom i pasażerom do krótkotrwałego zatrzymania się umożliwiającego opuszczenie i wejście do autobusu. Ostatnimi czasy, gdy przy dworcu PKP w Jeleniej Górze pojawia się wiele autobusów innych przewoźników niż miejskie, do dyżurnego straży miejskiej wpływają zgłoszenia o łamaniu przepisów przez autokary.
Informowaliśmy, pouczaliśmy, rozmawialiśmy, niestety zdarzają się nieliczni kierowcy, którzy nie przyjmują do wiadomości obowiązujących zasad i przepisów. Tacy kierowcy muszą liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami prawnymi. - czytamy na stronie jeleniogórskiej straży miejskiej.
Reklama
Warto przypomnieć, że samochody osobowe również nie mają prawa ani możliwości korzystania z zatoczek autobusowych bez uzasadnionego powodu. Są to przestrzenie, które służą jedynie pojazdom komunikacji miejskiej. Stawanie w zatoczkach to wykroczenie, które zagrożone jest mandatem karnym w wysokości od 100 zł.
# Zastawianie zatoczek autobusowych - kierowcy nie odpuszczają
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kierowcy autobusów z zatoczek zrobili sobie parkingi. Nie chodzi tu tylko o zatoki koło PKP (np. Podwale, Wojska Polskiego)
Przykład idzie z góry. Oni wielcy mogą nieprzestrzegać prawa to i my możemy.
To zapraszam straż miejska na XX lecia w Cieplicach tam by po pieczywo zajechać to i pod prąd jadą stają na przystanku jak koło 50m jest gdzie stanąć
A w Karpaczu co? Radni w kolejce normalnie korzystają z przystanków!!
Zlikwidować tą straż, g...no robią. Dzwoniłem ostatnio, bo jakiś kretyn zablokował mi wjazd do garażu- usłyszałem, że nie mają patroli nie będą "dzisiaj" mieli.
Kierowcy autobusów z zatoczek zrobili sobie parkingi. Nie chodzi tu tylko o zatoki koło PKP (np. Podwale, Wojska Polskiego)
Przykład idzie z góry. Oni wielcy mogą nieprzestrzegać prawa to i my możemy.
To zapraszam straż miejska na XX lecia w Cieplicach tam by po pieczywo zajechać to i pod prąd jadą stają na przystanku jak koło 50m jest gdzie stanąć