W Kowarach trwa ostry spór dotyczący Miejskiej Służby Ratowniczej, a dokładniej jej dyrektora Janusza Piepiory. Rada Miasta chce zrezygnować z etatu dyrektora, a temu ostro sprzeciwia się burmistrz.
Od jakiegoś czasu mówi się, że MSR w Kowarach zostanie zlikwidowany. Burmistrz Mirosław Górecki twierdzi, że całe zamieszanie spowodowane jest przez spór personalny pomiędzy radną a dyrektorem placówki. Choć twierdzi, że nie wyobraża sobie funkcjonowania miasta bez służby ratowniczej, to zaraz dodaje: - W 2005 roku rada powołała Miejską Służbę Ratowniczą, nie zdziwiłbym się gdyby teraz z niej zrezygnowała. Radny Artur Wrona twierdzi, że całe zamieszanie spowodowane jest nagonką ludzi burmistrza. Rada Miasta uważa, że etat dyrektora w MSR nie jest potrzebny. - Burmistrz mówi, że mamy trudny budżet, dlatego powinniśmy szukać oszczędności i likwidować niepotrzebne etaty– poinformował radny Wrona. Obecnie na MSR rocznie przeznacza się 500 tys. złotych. Zofia Ujma, kowarska radna, twierdzi, że po zlikwidowaniu etatu dyrektora można byłoby zaoszczędzić nawet 200 tysięcy złotych. Więcej informacji znajdą Państwo w materiale video. Dzięki uprzejmości strimeo.tv
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oczywiście że etat nie jest potrzebny, tylko kase bierze. kiedy on tam ostatnio był? piepiora żal patrzeć na to wszystko
oczywiście że etat nie jest potrzebny, tylko kase bierze. kiedy on tam ostatnio był? piepiora żal patrzeć na to wszystko