Na niebie piękne słońce, a mimo to ulicę zalała woda, a studzienki kanalizacyjne zamieniły się w „gejzery” aczkolwiek nie tryskały one gorącą wodą a ściekami.
Odwiedzający uzdrowisko w Świeradowie- Zdroju turyści mogli się choć przez chwilę poczuć się jak w średniowieczu, kiedy to nieczystości wylewano na drogę. We wtorkowe popołudnie na ulicy 11 Listopada pojawiło się mnóstwo wody, która nie mieściła się w sieci kanalizacyjnej. Powstałe w rurach ciśnienie było na tyle duże, iż wyrzucało na ulicę całą zawartość.
Powód takiego stanu rzeczy? Najprawdopodobniej jakaś awaria, która zaczęła się tuż po godzinie 9 rano i trwała około godzinę.
Niestety to, co dla turystów może stanowić atrakcję, niespotykaną ciekawostkę, dla mieszkańców Świeradowa- Zdroju jest koszmarem, z którym muszą się zmagać przy każdym większym deszczu. A teraz nawet przy pięknej słonecznej pogodzie. Smród i ochlapane „wodą” budynki to dziś wizerunek uzdrowiska. Widok na ulicy resztek z kanalizacji wzmagały irytację.
źródło : lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co na to Urząd Ochrony Środowiska i Wody Polskie? Czemu nie ma reakcji ? Ci pierwsi mogą karać a drudzy działać. Niestety Wody Polskie wydają z siedzibą w Lwówku Śląskim wydają jedynie zgody pod następne hotele i apartamentowce mimo iż prawo mówi jasno że nie można budować dopóki nie zlikwiduje się przyczyny tego że ścieki lądują w rzece a teraz już na chodnikach. Kanalizacja wymaga inwestycji tak aby oddzielić deszczówkę od ścieków i nowa inwestycja w oczyszczalnię. Do tego czasu nie Wody Polskie nie mają prawa wydawać zgód pod nowe inwestycje.
Dokładnie zniszczą wszystko rzeki ryby przyrodę nie więcej budują nic dla naszych wnuków już nie zostanie tylko kasa się liczy
Obecnie, już mieszkańcy Polski za media płacą więcej niż w Niemczech, tylko że tam zarabia się cztery razy więcej. Po nowym roku ceny za media podskoczą o 200% czy tego chcemy czy nie, a wynika to z tego że człowiek jest chytry na pieniądze i mu ciągle mało i mało, jeden kradnie przez drugiego i mamy tutaj takie skutki. W normalnym kraju taki urzędnik został by z automatu wydalony z pracy za zatruwanie środowiska u nas w Polsce urzędnik może ścieki i gów.na wylewać do rzeki i w żadnym stopniu nie jest za to odpowiedzialny. Dopóty urzędnicy w Polsce nie będą mieć bata nad sobą będą dalej rządzić w zły sposób.
A co na to Urząd Ochrony Środowiska i Wody Polskie? Czemu nie ma reakcji ? Ci pierwsi mogą karać a drudzy działać. Niestety Wody Polskie wydają z siedzibą w Lwówku Śląskim wydają jedynie zgody pod następne hotele i apartamentowce mimo iż prawo mówi jasno że nie można budować dopóki nie zlikwiduje się przyczyny tego że ścieki lądują w rzece a teraz już na chodnikach. Kanalizacja wymaga inwestycji tak aby oddzielić deszczówkę od ścieków i nowa inwestycja w oczyszczalnię. Do tego czasu nie Wody Polskie nie mają prawa wydawać zgód pod nowe inwestycje.
Dokładnie zniszczą wszystko rzeki ryby przyrodę nie więcej budują nic dla naszych wnuków już nie zostanie tylko kasa się liczy
Obecnie, już mieszkańcy Polski za media płacą więcej niż w Niemczech, tylko że tam zarabia się cztery razy więcej. Po nowym roku ceny za media podskoczą o 200% czy tego chcemy czy nie, a wynika to z tego że człowiek jest chytry na pieniądze i mu ciągle mało i mało, jeden kradnie przez drugiego i mamy tutaj takie skutki. W normalnym kraju taki urzędnik został by z automatu wydalony z pracy za zatruwanie środowiska u nas w Polsce urzędnik może ścieki i gów.na wylewać do rzeki i w żadnym stopniu nie jest za to odpowiedzialny. Dopóty urzędnicy w Polsce nie będą mieć bata nad sobą będą dalej rządzić w zły sposób.