Pałac w Bobrowie-niszczejące piękno
Bobrów- niewielka wieś leżąca nad Bobrem u zachodniego wylotu Przełomu Janowickiego na granicy Sokolich Gór w Rudawach Janowickich, terytorialnie należąca do Wojanowa. Zespół pałacowy, bo o nim mowa znajduje się w dolnej części wsi. Złożony z pałacu, zabudowań gospodarczych, resztek parku oraz kaplicy i mauzoleum. Na miejscu obecnego pałacu w średniowieczu miał stać zameczek „Boberstein” strzegący połączenia komunikacyjnego z pobliską wsią. Obecny pałac wzniesiono w 1870 r. na miejscu renesansowego dworu po, którym mogły zachować się jakieś fragmenty w obrębie nowej renesansowej budowli. Pałac jest okazałą, ale całkowicie zrujnowaną budowlą 3-kondygnacyjną z wieloma wykuszami, wspornikami, balkonami, szczytami, tarasami i wieżyczkami. Zwieńczony masywną kwadratową wieżą, flankowaną małymi narożnymi wykuszami. Nakrywał ją wysoki dach – iglica. Zachowały się liczne detale typu – kamienne portale, obramienia okienne oraz kamienne lwy na podjeździe trzymające tarcze herbowe. Pałac otacza niewielki zdewastowany park schodzący do rzeki. Wyżej wznoszą się 3-skrzydłowe zabudowania gospodarcze ustawione wokół dziedzińca. Ich architektura była stylizowana na rzymski obóz wojskowy. Na teren pałacu prowadzi brama wjazdowa z lwami na słupach. Wyżej ciągnie się dawny park krajobrazowy, w którym na zboczu Buczka znajdowały się resztki strzelnicy i kaplicy cmentarnej z XIX wieku oraz są ślady po mauzoleum dawnych właścicieli.
Od początku istnienia majątek należał do rodziny Schaffgotschów. Po nich dwór przeszedł w ręce rodziny von Zedlitz, którzy jako pierwsi rozpoczęli rozbudowę zamku. Kolejnym właścicielem była Annie von Nostitz. Po niej majątkiem zarządzali ponownie Schaffgotschowie, Daniel von Busch, hrabia Rothkirch, Ernestyna von Kockritz oraz Hans Rudolf von Decker. W rękach rodziny von Decker pozostał do 1921 r. Do II wojny światowej w pałacu znajdowała się baza szkoleniowa SA. Po wojnie obiektem opiekowała się Armia Radziecka, która przekształciła go w obóz dla uchodźców politycznych z Grecji. Kolejnymi najemcami, było Państwo, które utworzyło w pałacu dom poprawczy, następnie ośrodek kolonijny i w końcu ogólnie przyjętą modą PGR. Po rozwiązaniu gospodarstwa rolnego obiektem zajął się inspektorat OC ( Obrony Cywilnej) i to oni, jako ostatni utrzymywali ten obiekt, w jako takim stanie. Od początku lat 70-tych zaczął popadać w ruinę.
Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku obiekt przeszedł w ręce prywatne, co jak się okazuje niewiele zmieniło. W tym czasie modne stało się kupowanie za cenę nowego mieszkania na Zabobrzu, ruin pałaców i zamków w dawnym województwie jeleniogórskim. Jak widać niektórzy zbyt wysoko mierzyli. Konserwator zabytków chce za wszelką cenę odzyskać ruinę zamku od obecnego właściciela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze