Niegdyś w tym miejscu znajdowała się kultowa smażalnia ryb. Później powstała klimatyczna restauracja Aquakultura. Od dłuższego czasu to miejsce jest zamknięte. Okazuje się, że jest na sprzedaż.
Stawy Podgórzyńskie zlokalizowane są na skraju Podgórzyna. Są niemalże przyklejone do Cieplic. To jedno z tych miejsc, które zachwyca swą potęgą. To natura, którą z boku może obserwować każdy. Rdzenni mieszkańcy okolic pamiętają, że przy stawach funkcjonowała niegdyś kultowa smażalnia ryb. Wiele lat później powstała tam gustowna restauracja Aquakultura. Lokal przerwał działalność gastronomiczną, a świat obiegła informacja o zamiarze sprzedaży terenów ze stawami. W 2024 roku jeden z karkonoskich przedsiębiorców podjął się próby sfinalizowania transakcji. Chciał zakupić teren z restauracją, by stworzyć tam wyjątkowe miejsce. Choć mieszkańcy byli pewni, że będzie on chciał zasypać stawy i postawić tam budynki z pięknymi widokami, to niedoszły właściciel zapewnił, że planu na zasypanie stawów nie ma. Wszystko wydawało się być na dobrej drodze. W pewnym momencie nawet zaczęła funkcjonować restauracja zarządzana już przez nowego właściciela. Po krótkim czasie znów została zamknięta. Mieszkańcy i przejezdni turyści zastanawiali się dlaczego. Okazuje się, że teren ze Stawami Podgórzyńskimi trafił ponownie na sprzedaż.
120 hektarów terenu, z czego większość stanowią stawy wystawiono za 49 900 000 zł. Majątek, który trafi do nowego właściciela to rownież dom, restauracja, pomieszczenia magazynowe i gospodarcze.
Oferta jest bogata w możliwości zagospodarowania.
# Za 49 900 000 zł możesz stać się właścicielem Stawów Podgórzyńskich
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masakra, zasypia i będzie kolejny moloch...
Jednego tutaj nie rozumiem, jak to możliwe że człowiek kupuje te stawy a nagle po kilkunastu tygodniach rezygnuje i wystawia te działki na sprzedaż. Po co mu taki zabieg? a może chciał zasypać stawy, podzielić działki na budowlane, by posprzedawać na apartamenty, domki jednorodzinne? Czy gmina Podgórzyn (urzędnicy i mieszkańcy) się zgadzają na to, by te wszystkie stawy zasypano?. Czy chcemy niszczyć ostatnią ostoję ptaków w tej okolicy? Jeśli tak to niech ten drugi właściciel buduje pole golfowe przy wałach, jak jechać po bandzie kosztem przyrody i mieszkańców to po całości. A tak na poważnie, nie może gmina Podgórzyn coś z tym zrobić? Pobudować promenady piesze, niech te stawy tam zostaną.
Pierwotny właściciel zadbał o to, aby nie można było zmienić charakteru tego miejsca. Tak przynajmniej twierdził.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do hytmena 71: lepszy z Moskwy niż z Kijowa? Obaj siebie warci.
W ofercie nie podano, że przez teren "stawów" przepływa atrakcyjny ściek, który jest bypassem oczyszczalni ścieków w Marczycach i którego ujście znajduje się przy mostku przed pętlą autobusową na Osiedlu XX-lecia (jadąc od strony Podgórzyna). To zapewne jeszcze bardziej podbiło by cenę.
To miejsce straciło cały urok i mnóstwo klientów, kiedy zaorano smażalnie i postawiono tego brzydkiego molocha ..
akurat wiele zsykalo. Restauracja jest doskonale wkomponowana w otaczajaca przyrode i w koncu mozna zjesc porzadnie a nie w obskurnej budzie jaka tam wczesniej byla
A może chodzi o Uran , o którego wydobyciu coraz głośniej ?!!.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Powiem tak - jestem osobą przyjezdną i zarówno spacery po tejże okolicy jak i Restauracja Aquakultura, były moim stałym punktem odwiedzin. Fajna architektura, dobre jedzenie i widoki jak marzenie. Jaka szkoda, że już jej brak! W Karkonoszach wciąż dużo zmian i deweloperka kwitnie... Jeśli natomiast ta enklawa zostanie zlikwidowana to sądzę, że wielu turystów ceniących sobie spokój i piękno przyrody myślę, że w końcu zamieni te tereny na Góry Izerskie, Pogórze Kaczawskie albo zupełnie inny, nie tak zniszczony pieniądzem teren w polskich górach. Polacy powinni w końcu zacząć dbać o przyrodę, mądrze zagospodarowywać tereny. Inaczej wszędzie będzie to syf, badziew i poziom turystów chodzących w szpilkach na Śnieżkę :(
Masakra, zasypia i będzie kolejny moloch...
Jednego tutaj nie rozumiem, jak to możliwe że człowiek kupuje te stawy a nagle po kilkunastu tygodniach rezygnuje i wystawia te działki na sprzedaż. Po co mu taki zabieg? a może chciał zasypać stawy, podzielić działki na budowlane, by posprzedawać na apartamenty, domki jednorodzinne? Czy gmina Podgórzyn (urzędnicy i mieszkańcy) się zgadzają na to, by te wszystkie stawy zasypano?. Czy chcemy niszczyć ostatnią ostoję ptaków w tej okolicy? Jeśli tak to niech ten drugi właściciel buduje pole golfowe przy wałach, jak jechać po bandzie kosztem przyrody i mieszkańców to po całości. A tak na poważnie, nie może gmina Podgórzyn coś z tym zrobić? Pobudować promenady piesze, niech te stawy tam zostaną.
Pierwotny właściciel zadbał o to, aby nie można było zmienić charakteru tego miejsca. Tak przynajmniej twierdził.