Legenda Złotego Pociągu, który rzekomo miał znajdować się właśnie pod górą Sobiesz sprawiła, że to miejsce stało się bardzo popularne. Choć skarbu nie odnaleziono, nie oznacza to jednak, że góra nie skrywa zupełnie nic.
Góra Sobiesz stała się popularna dzięki legendzie o Złotym Pociągu, który rzekomo miał znajdować się właśnie pod nią. Historia była bardzo realistyczna, bowiem opierano ją o relacje generała UB oraz o badania terenu, które ewidentnie wskazywały niewyjaśnione anomalia. W historii góry Sobiesz ważną rolę odegrał Władysław Podsibirski, który dysponował własnoręcznie wykonanym szkicem góry i jej podziemi. Miały się na niej znajdować zapisane przez niemców informacje o podziemiach. Wiele źródeł mówi o tym, że Władysław Podsibirski podpisał umowę z rządem, w której była mowa o tym, że otrzyma on 10% wartości znaleziska.
Pierwsze badania góry wykazały, że znajduje się pod nią wielki tunel z torowiskiem. Po tym odkryciu do sprawy włączyli się przedstawiciele rządu. Podsibirski zarzucił im, że przywłaszczyli sobie jego szkice i rzuty góry z zaznaczonymi kluczowymi miejscami. Po zmianie rządu sprawa góry Sobiesz ucichła, lecz uzyskany nieco wcześniej rozgłos sprawił, że na miejsce zaczęli się zjeżdżać amatorzy poszukiwań. Prędko wykopywano otwory i penetrowane kolejne metry góry. Oficjalnie nikt nic nie znalazł, jednak trudno określić jednoznacznie, że nikt nie wyniósł z góry Sobiesz żadnego wartościowego przedmiotu historycznego.
Uważni wędrowcy zauważą niewielką, betonową nieruchomość, która łudząco przypomina strażnicę. Budynek jest zbyt mały na gospodarstwo domowe, a jego prawdziwe przeznaczenie nigdy nie zostało jasno określone. Współczesne badania wykazują, że góra Sobiesz w znacznej części jest złożona z urobisk.
Choć nie znaleziono tutaj ani Złotego Pociągu, ani Bursztynowej Komnaty to podziemia góry Sobiesz wciąż są tajemnicze i zaskakujące. Przepełnione historią i ciekawostkami.
Zobacz więcej o górze Sobiesz:
Jeżeli interesują Was ciekawostki z naszego regionu to zachęcamy do odwiedzenia zakładki Tajemnicze Karkonosze.
# Tajemnicze Karkonosze : zagubiony pociąg pod górą Sobiesz w Piechowicach?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w połowie lat 90tych sprawdziliśmy to miejsce ze partnerami , nic tam nie było , podpowiem , w rudawach janowickich o okolicach rzeki na szlaku Janowice wielkie i Ciechanowice do dziś człowiek pilnuje pewnego kawałka ziemi , resztę sobie znajdźcie
Tak słyszałem, ten człowiek to niemiecki faszysta, który od 1945 roku siedzi w okolicznym bunkrze, zajada się konserwami i pilnuje skarbów :))))))
Daj coś dokładniej ,chętnie poznam tego Pana. A jak się sprawdzi Tobie też nie pozałuje
Ja go nawet ostatnio widziałem w mundurze wermahtu był ale pomyślałem ze to znowu jakaś grupa rekonstrukcyjna, No i w óle to taki dobry Niemiec i guten tag powiedział .
Z partnerami... penetrował...taaaa
Moim zdaniem, zaraz po wojnie Rosjanie i Polacy wszystko posprzątali. Rozumie.
Nieoficjalnie coś słychać, że niedawno podczas "badań" ktoś na coś natrafił. Ma być hit, ale ciężko tym "badaczom" uzyskać zgody na dalsze poszukiwania. Coś jest, podobno. Sprawa świeża, z zeszłego miesiąca. Góra odsłoniła jakieś ukryte wejście, o którym nigdzie nie było opisywane, zupełnie po drugiej stronie jak obecne "sztolnie". A gdzie dokładnie, nikt postronny nie słyszał.
Znalazłem złote monety
Jeszcze w latach 70 gdy zaorało się pole między torami kolejowymi a drogą Sobieszów-Piechowice widać było tłuczeń po torowisku idący łukiem od bocznic (toru wyciągowego) Karelmy w stronę góry Sobiesz. Z poziomu pola niewiele było widać, ale już stając wyżej przy drodze uważny obserwator zauważył starotorze.
Jako ciekawostkę podpowiem,że zimową porą w połowie drugi między Piechowicami a Sobieszowem ponizej tego wspmnianego budyneczku droga nigdy nie zamarzała a śnieg się nie utrzymywal,widać było asfalt,co świadczy o jakimś podziemnym tunelu w tym miejscu.Dlugie lata była tam pasieka,człowiek który ją miał zachowywał się dziwnie,tak jakby czegoś pilnował . Pogłoski o śmierci Pana Władysława okazały się przedwczesne
Ja, ja wszystko wiemy, na tym odcinku droga nie zamarza bo Niemcy siedzący w tunelu i pilnujący okolicznych skarbów na zimę włączają ogrzewanie no i jest tego efekt. A ta linie kolejowa łączyła Zamek Książ z kosmodromem pod Karelmą z którego faszyści wystrzeliwali rakiety na ciemną stronę księżyca i dzięki temu go skolonizowali. Poza tym jedna z odnóg tego tunelu prowadzi do środka wydrążonej kupli ziemskiej gdzie jest wejście do Nowej Szwabii i szach- mat płaskoziemcy :))))
@abc -co za talent! Opisz to ładnie , dodaj jakiegoś bohatera i wydaj. Zdobędziesz sławę i fortunę!
Co więcej, ponoć... szczelina jeleniogórska tam była ale nie ze skarbami a z portalem do muchołapki, która była nazistowsko faszystowskim teleporterem do FHQ Książ.
Jeśli Niemcy coś ukryli to nie pozwolą żeby ktoś inny to zagarnął.
a świstak siedzi i zawija
Ten bunkier to stacja wzmacniaków (nie wzmacniaczy) kabla dalekosiężnego, prowadził z Berlina przez Drezno, Jelenią Górę - Sobieszów (centrum kryptologów w Pałacu Sobieszów) do Świdnicy, stamtąd do Wrocławia.
Juz wetedy wzmocnieni sznapsem miemce für deutschland kopali tem kablem bitcoina job ich mat
W tamtym tygodniu w okolicach mostu kolejowego za oczyszczalnią w na lwóweckiej spotkałem trzech Niemców (dwie młode osoby i jedna starsza) chodzili po krzakach z mapą. Widać było, że szukają czegoś, poszli kawałek za nami w kierunku rzeki i zeszli w inną stronę.
Może szukali Pokemonów
Zaraz, zaraz... A czasem jakiś czas temu nie szukali złotego pociągi w Wałbrzychu lub jego okolicach? Jak tak, to zabieram sprzęt hydrauliczny i będę tam szukał, a jak znajdę, to będę bogaty ;). Ale zaraz, zaraz... Jak znajdę te dwa złote pociągi, to będę miał sporo kasy i wykupię na własność całą Rosję ;)...
Do ABC Jeżeli już tak na wesoło,to na poważnie rusz cztery litery i rusz do Wrocławia,Tam jest Politechnika,są tam archiwa,popytaj to udostępnia ci wyniki badań z odwiertów robionych w latach 50-tych. Wynika z nich że to co ma być tunelem,jest szczelina uskoku tektonicznego. Jeżeli już to ciekawe są tereny równin Rybnickich.Znajduja się tam stare sztolnie po uzysku kobaltu.I to prawdopodobnie mogą być miejsce gdzie należałoby szukać i gdzie Graudman i jego koledzy mogliby coś schować . Lepiej osobo włącz tv o nie smieszkuj na forach
Fajnie poczytać komentarze mądrych osób, ciekawi mnie ten temat, jeszcze jakieś ciekawostki?
Jaki złoty pociąg? Jaki może byc maksymalny spadek toru aby pociąg bez zębatki podjechał? 50 promili czyli 50m przewyższenia na jednym kilometrze odległości. Konikiem ten pociąg wciągnęli? Sześcianik z betonu to kolejny na trasie Świeradów-Szkla.P i dalej jeszcze kilka z z samochodu widać. Tyle gadania i bicia piany a nikomu nie chce sie kropek połączyć. Eeech, lenistwo umysłowe.
Gdzie Dokładnie Jest Zrobione To Drugie Zdjęcie z Tej Galeri Widoczne w tym Artykule... Ktoś zna Dokładnie Lokalizację
w połowie lat 90tych sprawdziliśmy to miejsce ze partnerami , nic tam nie było , podpowiem , w rudawach janowickich o okolicach rzeki na szlaku Janowice wielkie i Ciechanowice do dziś człowiek pilnuje pewnego kawałka ziemi , resztę sobie znajdźcie
Tak słyszałem, ten człowiek to niemiecki faszysta, który od 1945 roku siedzi w okolicznym bunkrze, zajada się konserwami i pilnuje skarbów :))))))
Daj coś dokładniej ,chętnie poznam tego Pana. A jak się sprawdzi Tobie też nie pozałuje