Jeszcze przed rozpoczęciem okresu lęgowego zostanie z pasów drogowych przy ulicy Wojska Polskiego usuniętych siedem drzew.
Drzewa przy tej ulicy zawsze stanowiły kontrowersję, bo z jednej strony część mieszkańców zabiega, by je zachować, z drugiej inna część (szczególnie mających mieszkania tuż przy koronach wysokich drzew) od dawna postuluje, by wyciąć niektóre z nich, m.in. ze względu na zagrożenie, jakie stanowią dla szyb balkonów i okien. Swoje powody do wniosków o wycinkę mają też przedstawiciele firmy wodociągowo-kanalizacyjnej (korzenie drzew dewastują sieci) i drogowcy, także ze względu na wpływ korzeni na jezdnie i chodnik
Po zmianie ustawy prywatni właściciele gruntów mogą bez większych ograniczeń wycinać drzewa, natomiast sytuacja samorządów i drzew rosnących na terenach gminy w zasadzie się nie zmieniła – władze miasta muszą ubiegać się, jak dawniej, o zgodę na wycinkę. Miastom i gminom wiejskim taką zgodę wydaje Urząd Marszałkowski.
- W przypadku Miasta – wyjaśnia Jerzy Łużniak – utrzymujemy zasadę, że dla równowagi dokonywanych wycinek w każdym przypadku dokonujemy nowych nasadzeń. Nie zawsze jest możliwe, by miały one miejsce w tych samych obszarach, niemniej zawsze nowych drzew jest kilka razy więcej, niż usuwanych. Drzewa, to jeden z elementów niwelowania zagrożenia smogiem i choćby z tych przyczyn staramy się, by na terenach miejskich ich nie ubywało. Ustawa daje w znacznym stopniu wolną rękę właścicielom gruntów prywatnych.
Na zdjęciach: przykłady dwóch drzew, które za kilka dni zostaną wycięte z pasów przy ul. Wojska Polskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo.
Brawo.
Ja proponuje zacząć od wymiany nawierzchni, bo jazda tą ulicą to istny slalom.
Padające suche konary w czasie wichury. To są skutki solenia ulic .
...a co to BOR się wybiera do J.G. ?...
Brawo.
Brawo.
Ja proponuje zacząć od wymiany nawierzchni, bo jazda tą ulicą to istny slalom.