Reklama

Wznowiono prace na budowie kolejnego marketu w Cieplicach.

08/07/2013 09:15

Kilka dni temu na budowie nowego marketu w Cieplicach ruszyły prace budowlane. Na placu budowy ustawiono dźwig i zgromadzono więźbę dachową. Znów nie udało się nam ustalić w jakiej sieci będzie działał sklep.

           Jak już informowaliśmy, najprawdopodobniej wkrótce  Cieplice wzbogacą się o nowy sklep. Placówkę usytuowano pomiędzy istniejącymi zabudowaniami tuż koło przystanku MZK  koło powstającego Aquaparku. Do niedawna, o czym pisaliśmy na tej budowie nic się nie działo. Kilka dni temu jednak zwieziono na plac budowy elementy konstrukcyjne dachu i ustawiono dźwig. Robotnicy montują konstrukcję dachu. Prace idą bardzo szybko.        Dziś jest już gotowa konstrukcja dachu.

          Niestety w dalszym ciągu nie udało się nam skontaktować z inwestorem. Nie udzielili nam też żadnych informacji pracownicy firmy montującej dach. W związku z powyższym dalej nie jesteśmy podać jakichkolwiek informacji, kiedy ten sklep zostanie otwarty i w jakiej będzie działał sieci. To tajemnica ! Podobno ma to być sklep sieci Dino.

Reklama

           Coraz częściej przy okazji powstawania nowych tego typu placówek nasuwa się pytanie o opłacalności tego typu przedsięwzięć. Kto na tym straci, a kto zarobi? Czy kolejny sieciowy sklep ma szansę się utrzymać? Ile lokalnych małych sklepów przy okazji ogłosi upadłość ? Rodzimi handlowcy, a szczególnie właściciele małych sklepów obawiają się konkurencji. Ale czy słusznie? Każda konkurencja ma przecież swoje granice. W Jeleniej Górze można odnieść wrażenie, że nikt procesu powstawania sklepów nie kontroluje.  Sklepy sieciowe buduje się  po prostu wszędzie, wciska między budynki, nie dbając nawet o miejsca parkingowe dla klientów. Tak jest właśnie w tym przypadku.  Nikt też nie martwi się o los małych istniejących od „zawsze” okolicznych sklepików. Nic więc dziwnego, że coraz częściej  słychać opinie, że przy tak dużym nasyceniu sklepów wielkopowierzchniowych w końcu właśnie tym sklepom zacznie brakować klientów. Mam tu na myśli pewne minimum gwarantujące rentowność placówki. Nie da się bowiem ukryć, że samo utrzymanie takiej placówki jest bardzo kosztowne i długotrwały spadek ilości klientów w takim sklepie może grozić bankructwem. Zwolnienie z płacenia podatków, reguła w przypadku sieciówek sieci zagranicznych, dyskryminująca rodzimych handlowców może w takim przypadku nie wystarczyć Oczywiście bankructwo jest tu pojęciem umownym, ponieważ dotyczy tylko pojedynczych sklepów, a nie całej sieci.

Oby tylko nie odbyło się to kosztem rodzimych handlowców, no i konsumentów, nas wszystkich, którzy w takich sytuacjach magą być najbardziej poszkodowani.

Reklama

Zachęcamy Szanownych Czytelników do dyskusji na ten temat.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Brevik - niezalogowany 2013-07-08 11:11:57

    sklep Dino

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości