Porzucona, niedostarczona korespondencja została znaleziona przez jednego czytelników, który zdjęcie wyrzuconych listów opublikował na naszej facebookowej grupie 24jgora.pl - Grupa mieszkańców Jelenia Góra i okolice.
Duża ilość poczty zaadresowanej na adresy w Wojcieszycach i na ulicę Sobieszowską w JG, leży na Dąbrówce, na końcu alei dębowej przy ławce. Sprawę zgłaszałem wczoraj do odpowiednich służb, ale przesyłki nadal tutaj leżą. Niektóre datowane na 20.03.2020
Przesyłki zawierały m.in korespondencję bankową, rachunki operatorów telefonicznych, trochę przesyłek reklamowych. Dziś po wyrzucone listy przyjechali pracownicy poczty, więc powinny wkrótce trafić do adresatów. Z relacji naszych czytelników wynika, że do mieszkańców Wojcieszyc właśnie od kilku dni poczta nie docierała. Już chyba wiadomo dlaczego.
foto : facebook/grupa 24jgora
Wyrzucone listy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
horoszy druzja rabotac na pocztu polszy? ni kakda nie zabudum! bieły jerozy ruki wierch!
Stary, nawet jeśli nie masz w kompie ,czy telefonie cyrylicy ,naucz się chociaż poprawnego brzmienia słów, co? Pomijając fakt, że rosyjski, nie jest narodowym językiem mieszkańców Ukrainy. Co Wy się tak czepiacie tych ludzi? Ilu naszych - Niemcom dupska podmywa??? Jak myślicie? Robią to z miłości polsko - niemieckiej? Nie! Po to, żeby godnie żyć ! A co do poczty ,to podejrzewam, że listonosz po prostu boi się koronawirusa. I wcale się Mu nie dziwię. Nie chciała bym teraz jeździć od domu do domu. Za żadne pieniądze! Chociaż dużo mam do zarzucenia Poczcie polskiej ,tu akurat świetnie człowieka rozumiem. Choć szkoda mi tych ,którym poczta zginęła.
Ty powyżej.
Z zakaźnego zwiałeś czy z psychiatryka ?
Po odejściu listonosza Adama, który obsługiwał teren Wojcieszyc nie mamy praktycznie listonosza. Listy dostarcza pracownik poczty z Cieplic, który pojawia się mniej więcej raz na tydzień i wówczas w skrzynce jest sterta listów. W obcowaniu z odbiorcami korespondencji obecny listonosz jest wręcz hamski i arogancki. Wiele wskazuje, iż ma kłopoty z psychiką. Mieszkańcy Wojcieszyc zgłaszali problem do pani Naczelnik, ale nic nie pomogło. Może tym razem wyciągnięte zostaną odpowiednie wnioski z zaistniałej sytuacji ???
Ja mieszkam w Wojcieszycach i do nas poczta dotarła normalnie. Dziwne.. Ja nie usprawiedliwiam osoby, która tak zrobiła, bo zawsze list można zostawić w skrzynce albo w drzwiach jeśli to nie wymaga kontaktu.. po prostu tak się nie robi..
Jak nie wiadomo szanowny pan listonosz nie miał zamiaru pedałować w tamtym kierunku poczta w cieplicach spada na psy listonosze nie chodzili przez tydzień ani po zjednoczenia Narodowego ani sobieszowskiej i dolnośląskiej więc wiadomo gdzie są tygodniowe listy i przesyłki dosyć tego jeszcze wrzucają cudze listy do skrzynek gdzie się im podoba nie są zagrożeni nie mają styczności z ludźmi jak wrzuci list to się cholera nie zarazi, zwrócisz uwagę to cie jeszcze ochrzani bezczelność tych panów nie ma umiaru.
W Piechowicach od kilku lat listy do mnie doręczane są z kilkutygodniowym opóźnieniem. Nie pomogły skargi do p. naczelnik ze Szklarskiej Poręby. Od kilku miesięcy poczta doręczana jest "hurtowo" raz na 10 - 14 dni. Kilka razy pisma urzędowe (ZUS, Tauron) straciły swoją aktualność, ponieważ Poczta i pani naczelnik nie potrafi poradzić sobie z pracą. Co teraz będzie jak są ograniczenia w związku z epidemią?
Tą sprawą powinien zająć się prokurator. Tyle w tym temacie.
Jaka płaca tacy pracownicy . Cieszyć się , że w ogóle ktoś chce pracować i dostarcza . Szanujcie pocztowców tak szybko odchodzą .
Za pisanki panią naczelnik , odpowiada za swoich pracowników , niech ruszy 4 litery i do roboty osobiście.Robią podobne numery z awizacją. Wystawiają awiza 2-gie mimo obecności adresata w lokalu mieszkalnym , pierwszego awiza brak w skrzynce . Podobno mają 40sekund na dostawę i \'\'chodu\'\' do parku na ławkę odpoczynek, sjesta !!! Był monit do poczty niejednokrotnie !!!! Oni łaskę robią ?? Rozwiązać ten bajzel są inni co z chęcią przejmą ten biznes !!!
Potwierdzam, poczta nie radzi sobie z terminowym dostarczaniem listów. Tak jest w wielu urzędach pocztowych, a Piechowice są takim przykładem. Przesyłki są dostarczane z kilkunastodniowym opóźnieniem. Zawsze mają wytłumaczenie - brakuje ludzi.
Czyżby pakiety wyborcze?
horoszy druzja rabotac na pocztu polszy? ni kakda nie zabudum! bieły jerozy ruki wierch!
Stary, nawet jeśli nie masz w kompie ,czy telefonie cyrylicy ,naucz się chociaż poprawnego brzmienia słów, co? Pomijając fakt, że rosyjski, nie jest narodowym językiem mieszkańców Ukrainy. Co Wy się tak czepiacie tych ludzi? Ilu naszych - Niemcom dupska podmywa??? Jak myślicie? Robią to z miłości polsko - niemieckiej? Nie! Po to, żeby godnie żyć ! A co do poczty ,to podejrzewam, że listonosz po prostu boi się koronawirusa. I wcale się Mu nie dziwię. Nie chciała bym teraz jeździć od domu do domu. Za żadne pieniądze! Chociaż dużo mam do zarzucenia Poczcie polskiej ,tu akurat świetnie człowieka rozumiem. Choć szkoda mi tych ,którym poczta zginęła.
Ty powyżej.
Z zakaźnego zwiałeś czy z psychiatryka ?