Czy ktoś jeszcze pamięta dziś wypożyczalnie kaset video? Młodsze pokolenia z pewnością nie, a i osobom starszym wydaje się to dość odległa i mglista przeszłość.
Prawda jest jednak taka, że na początku lat dziewięćdziesiątych trudno było wyobrazić sobie weekend bez wizyty w takiej wypożyczalni. Społeczeństwo było spragnione Hollywoodu, a te wypożyczalnie były swoistego rodzaju oknem na świat. W telewizji rzadko można było zobaczyć porywające kino, a wypożyczalnia dawała możliwość wyboru tego co nas w danej chwili interesowało. Często nie była to rozrywka na wysokim poziomie, ale i tak było ciekawiej jak w tv. Jak pamiętam, częstym kryterium wyboru filmu byli po prostu aktorzy grający główne role. Wypożyczało się seryjnie filmy z Van Damme, Stallone czy Seagalem. Wielkim powodzeniem cieszyły się również horrory takie jak chociażby kultowy „Koszmar z ulicy Wiązów” z niezapomnianą postacią Freddy’go Kruegera. W tamtym czasie nastąpił też duży rozkwit piractwa i w wypożyczalniach można było otrzymać kasetę video z dwoma filmami. Co prawda jakość nagrań , zarówno w sferze audio jak i video była czasem wprost fatalna, ale większość osób i tak wolała to niż codzienną ramówkę Telewizji Polskiej. Z ciekawostek można dodać, że za nieprzewinięcie kasety do początku można było ponieść dodatkową opłatę przy oddawaniu filmu do wypożyczalni, a właściciele wypożyczalni video stawali się postaciami znanymi i poważanymi w lokalnym środowisku młodzieży.
Często zdarzało się również, że tytuł filmu napisany flamastrem na etykiecie kasety nie zgadzał się z jej zawartością. Parafrazując Forresta Gumpa, kaseta była jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo ci się trafi. Wizyta w wypożyczalni zawsze niosła za sobą pierwiastek przygody i odkrywania nowych lądów kinematografii.
Obecnie wypożyczalnie kaset odeszły do lamusa historii podobnie jak same kasety. Nastąpił szybki rozwój technologii, który stopniowo unicestwił tego typu podmioty. Kasety zostały zastąpione przez nowsze nośniki, poprawiła się jakość, a wszechobecna usługa VOD spowodowała, że dziś praktycznie nie ma potrzeby istnienia wypożyczalni. Swoje zrobiły również telewizje satelitarne i powszechniejszy dostęp do filmów. Dziś praktycznie każde gospodarstwo domowe posiada zainstalowany zestaw kina domowego, zestawy stereo, nagłośnienie strefowe i wielkie telewizory. Nikt już nie pamięta starych często pochodzących zza wschodniej granicy telewizorów, na których przy pomocy odtwarzaczy video oglądało się filmy w kiepskiej jakości. Obecnie jakość i dostępność filmów jest lepsza, ale czasami łezka się w oku kręci wspominając stare czasy, kiedy żeby obejrzeć nowość trzeba było zapisać się w kolejkę w wypożyczalni. Czasami wydaje się, że nawet najnowocześniejsze kina domowe nie dostarczają tylu emocji co dawne odtwarzacze video.
o autorze
Marcin Jugowski - maratończyk, grafoman :)
--
Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl - darmowe artykuły do przedruku na strony www
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze