Reklama

Wyniki nauczania w szkołach będą upowszechniane

13/06/2014 08:17

Trwają analizy różnych aspektów działań oświaty, związane głównie (choć nie jedynie) z zakończeniem kolejnego roku szkolnego.

 

– Jest dla nas najważniejsze, by tak „pilotować” placówki oświatowe w mieście – powiedziała Mirosława Dzika, zastępca prezydenta miasta – żeby unikać problemów związanych ze zmianą trendów demograficznych nie tylko w kolejnych dwóch – trzech latach, ale w dłuższej perspektywie.

Niemal wszystkie szkoły podstawowe i gimnazjach przyjęły do swoich pierwszych klas więcej uczniów, niż w poprzednim roku – powiedziała M. Dzika. – W tej grupie uczniów są też dzieci i młodzież spoza Jeleniej Góry, co z pewnością jest dobrą wiadomością, bo stabilizuje w znacznym stopniu poziom zatrudnienia nauczycieli. Niemniej musimy brać pod uwagę, by ewentualnymi przeciążeniami niektórych szkół nie powodować sytuacji, że za trzy – cztery lata będzie nam grozić zmianowość w klasach IV – VI. Dziś wielu rodziców z dużą determinacją chce umieścić swoje dzieci w wybranych przez siebie szkołach i to jest zrozumiałe, ale za jakiś czas ci sami rodzice mogą zechcieć protestować przeciwko temu, że ich dzieci będą się uczyć na drugiej zmianie. A to byłaby prosta konsekwencja dzisiejszych ich decyzji. Takim sytuacjom trzeba odpowiednio wcześnie i racjonalnie przeciwdziałać.

Reklama

 

Podobnie, jak należy propagować wysiłki szkół (także gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych), które podejmują ogromne i skuteczne wysiłki, by wzbogacać swoje programy, podnosić efektywność nauczania, a do świadomości rodziców te informacje docierają ze sporą inercją, jak choćby otwarcie klasy „pływackiej” w Gimnazjum nr 3.

 

- Będziemy upowszechniać w najbliższym czasie m.in. wyniki nauczania – zapowiedziała M. Dzika – i to z kilku powodów. Po pierwsze, żeby oddać sprawiedliwość tych gronom pedagogicznym, które zmobilizowały się i włożyły wiele widocznego wysiłku w skuteczną poprawę jakości pracy z uczniami, a po drugie – żeby rodzicom uczniów zaprezentować obiektywny obraz pracy rozmaitych szkół, co z pewnością pomoże w decyzji o wyborze placówki. To jeden z elementów „oświatowej transparentności”. Przypominam, że działający już od kilku lat system elektronicznych zapisów do przedszkoli pozwolił racjonalnie je zagospodarować placówki i wykluczyć pomówienia o zapisach do nich na podstawie prywatnych koneksji. Prowadzona od kilku lat otwarta polityka oświatowa przynosi podobne skutki w przypadku szkół. Dziś wiemy, że w dziesięciu szkołach podstawowych, w obowiązującym systemie klas mamy po rekrutacji (stan na 2.06.) ok. 60 wolnych miejsc, a w jeleniogórskich gimnazjach – niewiele ponad 30. Są też wolne miejsca (ponad 20) w przedszkolach (tu sytuacja jest trudniejsza do prostego zdefiniowania, bo te wolne miejsca występują w różnych placówkach w różnych grupach wiekowych). Niemniej – w odróżnieniu choćby od Wrocławia – rodzice nie muszą niepokoić się, że będą mieli od września jakiś istotny problem w opiece nad dziećmi, czy w nauce dzieci. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości