Noc, cisza i tylko szelest kroków wśród ciemnych izerskich świerków. A potem – pierwsze promienie słońca przebijające się przez mleczną mgłę, złocące grzbiety gór i zapowiadające nowy dzień. Taki właśnie spektakl czeka tych, którzy zdecydują się wyruszyć na Smrk w nocy z 20 na 21 września.
Nie będzie to jednak zwykła wędrówka. Organizatorzy zapraszają, by przejść tę drogę śladami niezwykłej postaci – barona Adolfa Traugotta von Gersdorffa. Ten osiemnastowieczny uczony, badacz i wizjoner traktował Góry Izerskie jak ogromne laboratorium natury. Zbierając rośliny, prowadząc obserwacje pogodowe i spoglądając z najwyższych szczytów, próbował zrozumieć świat w czasach, gdy nauka dopiero rozkładała skrzydła.
Dziś jego duch powraca. O godzinie 1:40 w niedzielę, przy obelisku pamięci Gersdorffa obok pałacu w Pobiednej, zbiorą się ci, którzy chcą na chwilę wejść w jego buty podróżnika. Z lampkami czołowymi, pod osłoną gwiazd, wyruszą ku Smrkowi – by powitać dzień tak, jak mógł to robić sam baron: z zachwytem, ciekawością i szacunkiem dla przyrody.
To wędrówka nie tylko fizyczna, ale i symboliczna – spotkanie z historią regionu, opowieścią o pasji i naukowej dociekliwości, a zarazem okazja do doświadczenia niezwykłej ciszy gór nocą. A gdy słońce wyłoni się zza horyzontu, każdy z uczestników poczuje, że uczestniczy w czymś więcej niż zwykłej turystycznej wycieczce.
Informacje i zapisy prowadzone są pod numerem 501 330 720 oraz mailowo: [email protected]
Smrk niech stanie się tego dnia nie tylko szczytem geograficznym, lecz także punktem spotkania przeszłości z teraźniejszością – miejscem, w którym baron Gersdorff mógłby się uśmiechnąć z satysfakcją, widząc, że jego ścieżkami nadal kroczą ci, którzy kochają góry.
Wschód słońca na Smrku – nocna wędrówka śladami barona Gersdorffa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.