Sejm RP przegłosował nowelizację ustawy o obronie ojczyzny. Wśród wprowadzanych zmian, powraca po 20. latach, zakaz fotografowania infrastruktury krytycznej. To istotne ograniczenia dla fotografów i operatorów dronów.
Ustawa na tą chwilę nie precyzuje o jakie konkretnie obiekty chodzi.
Zakazuje się, bez zezwolenia, fotografowania, filmowania lub utrwalania w inny sposób obrazu, lub wizerunku:
– obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, obiektów resortu obrony narodowej nieuznanych za obiekty szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, obiektów infrastruktury krytycznej, jeżeli zostały oznaczone znakiem graficznym wyrażającym ten zakaz, zwanym dalej “znakiem zakazu fotografowania”;
– osób lub ruchomości znajdujących się w obiektach, o których mowa w pkt 1.Reklama
- czytamy w nowelizacji ustawy. Obecnie infrastruktura krytyczna to obiekty, urządzenia lub instalacje, które są niezbędne do minimalnego funkcjonowania gospodarki i państwa. To między innymi wszystkie obiekty o charakterze wojskowym, systemy ochrony zdrowia i telekomunikacyjne; zaopatrzenia w żywność; zaopatrzenia w wodę; energetyczne, paliwowe itp.
Przy uważnym stosowaniu tych przepisów, być może faktycznie zostanie poprawiona obronność jednak sceptycy zwracają uwagę na całą gamę szczegółów : Jak stwierdzić, że trzymana w rękach komórka nie nagrywa? Co z obiektami przy ulicach i wideorejestratorami? Wprowadzone zakazy utrudnią więc życie fotografom ale niekoniecznie zawodowym szpiegom.
Do czasu aż ustawa wejdzie w życie, przepisy z pewnością będą musiały być doprecyzowane, a dokładną listę obiektów objętych zakazem powinniśmy znaleźć na stronach Ministerstwa Obrony Narodowej. Możemy jednak założyć, że zakazem zostanie objętych wiele obiektów stanowiących dość powszechną część codziennego krajobrazu, jak np. dworce, szpitale, mosty, linie kolejowe, sieci energetyczne czy różnego rodzaju rurociągi.
Kary za fotografowanie i filmowanie zostały określone w projekcie ustawy: Art. 683a. Kto bez zezwolenia fotografuje, filmuje lub utrwala w inny sposób obraz obiektu, o którym mowa w art. 616a, oznaczonego znakiem zakazu fotografowania, albo wizerunek osoby lub ruchomości znajdującej się w takim obiekcie, podlega karze aresztu albo grzywny.
Osoby łamiące zakaz muszą liczyć się też na ewentualność konfiskaty sprzętu użytego do popełnienia wykroczenia, nawet jeśli nie stanowi on ich własności.
Wróci zakaz fotografowania wybranych obiektów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za durny przepis, jeśli ktoś będzie chciał zrobić coś złego zrobi te zdjęcia w taki sposób że nikt mu nie zwróci uwagi. Mydlenie oczu społeczeństwu i marnotrawienie czasu.
Coś mi ta sprawa śmierdzi. Obawiam się, że te przepisy mogą posłużyć do ograniczania wolności prasy albo do wrabiania ludzi w wykroczenia. Nie wykluczam też takiej możliwości, że uchwalenie tych przepisów jest w pewnym sensie działaniem na pokaz albo też mniej lub bardziej delikatną formą przyzwyczajania ludzi do zamordyzmu.
ale ta pani z reklamy ma piekny profil , matko bosko , bardzo ladna
Jestem za
W czasach satelit szpiegowskich i innych sposobów rejestracji obrazów ,, ci" wydaja taki śmieszny i archaiczny zakaz. Ciekawe jaki jest prawdziwy cel takiej ustawy :))))))
Żeby trzymać społeczeństwo za mordę
Polska idzie w ślady Korei Północnej
Co za durny przepis, jeśli ktoś będzie chciał zrobić coś złego zrobi te zdjęcia w taki sposób że nikt mu nie zwróci uwagi. Mydlenie oczu społeczeństwu i marnotrawienie czasu.
Coś mi ta sprawa śmierdzi. Obawiam się, że te przepisy mogą posłużyć do ograniczania wolności prasy albo do wrabiania ludzi w wykroczenia. Nie wykluczam też takiej możliwości, że uchwalenie tych przepisów jest w pewnym sensie działaniem na pokaz albo też mniej lub bardziej delikatną formą przyzwyczajania ludzi do zamordyzmu.
ale ta pani z reklamy ma piekny profil , matko bosko , bardzo ladna