Woda w Jeleniej Górze ustąpiła, ale miasto zmaga się teraz z poważnymi skutkami powodzi. Na ulicach, które najbardziej ucierpiały, błoto pokrywało chodniki i jezdnie , co utrudniało poruszanie się i sprzątanie.
Domy, które zostały zalane, teraz stoją w kolejce do osuszenia i remontu. Mieszkańcy próbują usunąć błoto z wnętrz swoich domów, używając worków z piaskiem, mioteł i węży ogrodowych. Miasto stara się szybko reagować na sytuację. Służby ratunkowe i wolontariusze pracują nad usuwaniem wody i błota z kluczowych obszarów. Wszędzie można zauważyć akcje porządkowe, a mieszkańcy mobilizują się, aby pomóc sobie nawzajem w odbudowie. Nacisk kładziony jest na usuwanie skutków powodzi i przygotowanie terenów do dalszej działalności.
Powoli przywrócony zostaje częściowy ruch na skrzyżowaniu Grunwaldzka/DK3 Jana Pawła II/ Mostowa. Obecnie można przejechać ul. Mostową w stronę ul Grunwaldzkiej (kierunek Jeżowa Sudeckiego) oraz Jana Pawła II (kierunek Zabobrze na estakadę) i w odwrotnych kierunkach. Nadal Pozostaje zamknięta dla ruchu DK3 ul. Jana Pawła II w stronę Szklarskiej Poręby/Zgorzelca (od skrzyżowania ww. ulic do Galerii Nowy Rynek) oraz Osiedle Robotnicze (Od skrzyżowania z ul. Mostową do skrzyżowania z ul. Pijarską).
Woda ustąpiła. Trwa sprzątanie miasta i przywracanie ruchu na ulicach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Współczuję tym ludziom co przeszli i przechodzą tą traumę ale jestem wściekła na prezydenta że tam gdzie powinien być to go nie ma,pewnie zabalowal na dożynkach.Oj Dudzik pakuj walizki.Wstyd gdziekolwiek się przyznawać że taka osoba jest głową państwa,tfuu!!!
Zapomniałam dopisać że jakby wojna była to nasz prezydent pewnie by uciekł za granicę i nas zostawił,dal przykład teraz a to co się stało to jak po wojnie to wygląda.I on do kościoła lata,taki z niego poboznik jak ze mnie zakonnica.
Trzeba sobie teraz zadać pytanie dlaczego prezydent miasta nie poprosił o pomoc wojska? Młodzi żołnierze przydaliby się bardzo do rozkładania worków z piaskiem. Brzegi wzdłuż ulicy Bohaterów Westerplatte , Rodzinnej, Osiedla Robotniczego nie zostały zabezpieczone workami z piaskiem. A mieszkańcy nie widzieli ani razu Straży Pożarnej. Na przyszłość kilka wywrotek piasku powinno być wysypane w różnych rejonach miasta najbardziej narażonych na zalanie aby mieszkańcy sami mogli dopomóc gdyż na pomoc z zewnątrz niestety nie można liczyć. Dodatkowo wojsko i pomoc mieszksńców do zabezpieczania brzegów. Teraz jak najszybciej trzeba pozyskać środkib i wybudować wysoki wał przeciwpowodziowy na terenie ogródków działkowych. Wczoraj zadzwonił gościu z Osiedla Robotniczego do Radia Wrocław i zgłosił że nie był ostrzeżony o powodzi i Nikt nic nie zrobił a w mieszkaniu miał 1.5 metra wody. Takich przypadków jest wiele.
Durnie zaprojektowali "obwodnicę", wystarczyło podnieść rzędna o 1,5 m aby jezdnia była zawsze nad wodą, ale zabrakło wyobraźni. Wicka Pola tez zalana. Nic się nie uczycie. Nic. Ani 1897, ani 1997 . Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. https://polska-org.pl/932859,foto.html?idEntity=3407245
Fajna mapka
Współczuję tym ludziom co przeszli i przechodzą tą traumę ale jestem wściekła na prezydenta że tam gdzie powinien być to go nie ma,pewnie zabalowal na dożynkach.Oj Dudzik pakuj walizki.Wstyd gdziekolwiek się przyznawać że taka osoba jest głową państwa,tfuu!!!
Zapomniałam dopisać że jakby wojna była to nasz prezydent pewnie by uciekł za granicę i nas zostawił,dal przykład teraz a to co się stało to jak po wojnie to wygląda.I on do kościoła lata,taki z niego poboznik jak ze mnie zakonnica.
Trzeba sobie teraz zadać pytanie dlaczego prezydent miasta nie poprosił o pomoc wojska? Młodzi żołnierze przydaliby się bardzo do rozkładania worków z piaskiem. Brzegi wzdłuż ulicy Bohaterów Westerplatte , Rodzinnej, Osiedla Robotniczego nie zostały zabezpieczone workami z piaskiem. A mieszkańcy nie widzieli ani razu Straży Pożarnej. Na przyszłość kilka wywrotek piasku powinno być wysypane w różnych rejonach miasta najbardziej narażonych na zalanie aby mieszkańcy sami mogli dopomóc gdyż na pomoc z zewnątrz niestety nie można liczyć. Dodatkowo wojsko i pomoc mieszksńców do zabezpieczania brzegów. Teraz jak najszybciej trzeba pozyskać środkib i wybudować wysoki wał przeciwpowodziowy na terenie ogródków działkowych. Wczoraj zadzwonił gościu z Osiedla Robotniczego do Radia Wrocław i zgłosił że nie był ostrzeżony o powodzi i Nikt nic nie zrobił a w mieszkaniu miał 1.5 metra wody. Takich przypadków jest wiele.