Inspektorzy Oddziału Wydziału Inspekcji WITD Wrocław w Jeleniej Górze, prowadzący działania na drodze krajowej nr 3, na wysokości Piechowic, zatrzymali do kontroli niemiecki autobus turystyczny.
Na kontrolowanym pojeździe znajdowało się kilkanaście centymetrów lodu i zmrożonego śniegu, który podczas przejazdu spadał na jezdnię stwarzając bardzo duże zagrożenie w ruchu drogowym. W wyniku kontroli kierowcę ukarano mandatem karnym, a po kontroli musiał usunąć zalegając śnieg i lód chcąc dalej wykonywać przejazd.
WITD
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nie łapią osobowych.
Chciał ukraść nasz śnieg. Towar deficytowych.
Najprościej karać. Jestem kierowcą i jak tylko mogę staram się usuwać śnieg i lód z dachu naczepy. Ale jak paka jest załadowana do samej góry lub towarem po którym nie można chodzić to nie ma fizycznej możliwości usunięcia zalegającej wody, śniegu lub lodu. Nie można nawet stwierdzić czy coś zalega. ITD i Policja kary nakładają niech więc mądrale powiedzą jak to zrobić. A tak nawiasem jeżdżąc przez Jakuszyce często widziałem /nie w tym roku/osobówki jeżdżące ze śniegiem na dachu jakoś nie były zatrzymywane
Najprościej karać. Jestem kierowcą i jak tylko mogę staram się usuwać śnieg i lód z dachu naczepy. Ale jak paka jest załadowana do samej góry lub towarem po którym nie można chodzić to nie ma fizycznej możliwości usunięcia zalegającej wody, śniegu lub lodu. Nie można nawet stwierdzić czy coś zalega. ITD i Policja kary nakładają niech więc mądrale powiedzą jak to zrobić. A tak nawiasem jeżdżąc przez Jakuszyce często widziałem /nie w tym roku/osobówki jeżdżące ze śniegiem na dachu jakoś nie były zatrzymywane
Ciesz się pajac. u że nie jeździsz w Kanadzie. Tam za zaśniezony dach straciłbys na kilka miesięcy prawo jazdy.
A może ITD w miejscu kontroli pojazdów powinna postawić rampy które umożliwiłby kierowcy "dojechać" do punktu i usunąć zalegający śnieg z naczepy tudzież autobusu?
Zgadza się wszystko, śnieg stał się rzadkim widokiem, więc działa na wyobraźnię, również kontrolujący inspektorów Itd, tylko nie wiem, co by ci inspektorzy zrobili, gdyby śnieg naparzał nieustannie przez, załóżmy, dwa tygodnie i nawet w czasie jazdy gromadziłby się nieustannie na pojazdach, także na naczepach, ciężarówkach I ich przyczepach, jak i na dachach autobusów. Pewnie budżet Państwa z pewnością odczuł by dużą zwyżkę, z racji ilości nałożonych mandatów karnych, nałożonych na kierowców tychże pojazdów, z racji ilości zalegającego na dachach tychże pojazdów, czym stwarzali by ogromne zagrożenie w ruchu drogowym.
Jestem ciekawy jak ten ładny autobus zapłaci ten mandat ??
Kupcie sobie drabinę teleskopową dobrą szczotę i ściągajcie to zagrożenie. Chyba lepiej pomęczyć się troszkę ze śniegiem i lodem niż przesiadywać później w sądach na ławach oskarżonych.
jak - gotowka....
I dobrze, że ukarali. A tych co krytykują to życzę aby oberwali takim kawałkiem lodu/śniegu z dachu. Co za różnica osobówka czy ciężarówka albo naczepa jak rusza z postoju to zgarnia śnieg z dachu i szyb. W czasie jazy śnieg zapewne nie zbierze się na tyle duży aby powodował zagrożenie.
EEE jak niemce to można karać,,,te kutafony też nas nie lubią......
Dlaczego nie łapią osobowych.
Chciał ukraść nasz śnieg. Towar deficytowych.
Najprościej karać. Jestem kierowcą i jak tylko mogę staram się usuwać śnieg i lód z dachu naczepy. Ale jak paka jest załadowana do samej góry lub towarem po którym nie można chodzić to nie ma fizycznej możliwości usunięcia zalegającej wody, śniegu lub lodu. Nie można nawet stwierdzić czy coś zalega. ITD i Policja kary nakładają niech więc mądrale powiedzą jak to zrobić. A tak nawiasem jeżdżąc przez Jakuszyce często widziałem /nie w tym roku/osobówki jeżdżące ze śniegiem na dachu jakoś nie były zatrzymywane