Reklama

Wideorejestratory odpowiedzią na drogowe piractwo?

12/05/2014 09:40

Coraz głośniej mówi się o upadającej kulturze jazdy polskich kierowców. Wyprzedzanie na podwójne ciągłej, wymuszenia pierwszeństwa przejazdu, przejazd na czerwonym świetle, parkowanie w miejscach niedozwolonych, takie przykłady można by mnożyć. Jak się okazuje ludzie starają się przed tym bronić, dlatego zdjęcia i nagrania z wideorejestratorów coraz częściej trafiają na policję.

 

Na akcjach za złe parkowenie polegających na przyklejaniu "karnych k..." wcale się nie kończy. Coraz więcej zdjęć źle zaparkowanych samochodów trafia do straży miejskiej, czy na policję. Na tym jednak nie koniec, ludzie zaczęli też w swoich samochodach montować wideorejestratory i do "drogówki" przesyłają nagrane w ten sposób filmy wraz z oświadczeniem, że chcą zeznawać w danej sprawie.

-Z roku na rok liczba sprawa jakimi się zajmujemy, a które opierają się na materiałach z wideo-rejestratorów rośnie. - mówi asp. Antoni Owsiak Rzecznik KPP w Zgorzelcu - Tak więc nasi mieszkańcy też starają się pomagać nam w walce z drogowymi piratami. Przypominam jednak, że przesyłając do nas takie materiały zostaniemy wezwani w celu przesłuchania jako świadek, warto więc pamiętać, że w takiej sprawie nie będziemy anonimowi.

Załączone w artykule zdjęcia zrobione w okolicy Starego Węglińca, przesłał nam czytelnik. Zostały one też przekazane na policję. To tylko jeden z przykładów na to, co wyprawia się na naszych drogach. Może więc warto dwa razy pomyśleć nim zdecydujemy się na taki desperacki manewr. Z jednej strony kto wie, czy akurat nie stajemy się "bohaterami" jakiegoś nagrania, które później obejrzą policjanci, z drugiej, taka akcja "miszcza" kierownicy może zakończyć się nie tylko mandatem, ale kolizją, czy nawet wypadkiem...

 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości