W piątek w Mysłakowicach koło Jeleniej Góry odbyło się Sprawozdawcze Walne Zebranie Delegatów Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Regionu Jeleniogórskiego. Obrady zdominowała dyskusja na temat wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazującego zaprzestanie wydobycia w kopalni węgla brunatnego Turów i nakładającego na Polskę kary w przypadku braku jego wykonania.
Na walnym zgromadzeniu jeleniogórskiej „S” obecny był przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Na spotkaniu obecni byli także przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk Kazimierz Kimso oraz przewodniczący Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe Bogdan Orłowski. Wśród zaproszonych gości znaleźli się także parlamentarzyści, poseł Stanisław Żuk oraz senator Krzysztof Mróz.
Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda w swoim wystąpieniu zapowiedział, że 22 października związkowcy udadzą się do Luksemburga, gdzie będą protestować przeciw skandalicznej decyzji TSUE, która jest jego zdaniem decyzją polityczną a nie merytoryczną. Mówił także, że temat polsko-czeskich negocjacji to sprawa rządu, od którego związkowcy oczekują przede wszystkim stanowczości i nie ulegania szantażowi.
Przewodniczący Regionu Jeleniogórskiego Franciszek Kopeć, zapewniał o pomocy związkowców innych branż dla górników i energetyków Turowa, niezależnie czy wsparcie konieczne będzie na miejscu czy poza granicami kraju. Jak podkreślił, jest to wspólna sprawa wszystkich związków zawodowych, aby wspólnie walczyć z „chorymi pomysłami brukselskich oligarchów”.
Gość piątkowego spotkania, senator Krzysztof Mróz, odczytał list wicepremiera Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych oraz związkowców Turowa. W odczytanym liście znalzły się słowa zapewnienia, że rząd nie planuje zamykać kopalni Turów. Wicepremier podkreślił, że zamknięcie kopalni, a w ślad za nią elektrowni stanowiłoby naruszenie bezpieczeństwa energetycznego Polski i pociągnęłoby za sobą katastrofalne skutki społeczne i ekonomiczne dla regionu. Senator Krzysztof Mróz w swoim krótkim wystąpieniu także zapewniał o pełnym wsparciu dla całej społeczności związanej z bogatyńskim kompleksem energetycznym.
Na spotkaniu obecny był także dyrektor KWB Turów Sławomir Wochna, który w swoim wystąpieniu dziękował w imieniu pracowników za dekalaracje pomocy i słowa wsparcia. Jak zapewniał, jedyne czego oczekują pracownicy kopalni to możliwość spokojnej i stabilnej pracy w ramach obowiązującej, legalnej koncesji na wydobycie.
Konkluzją spotkania było przyjęcie przez delegatów Zarządu Regionu Jeleniogórskiego NSZZ „Solidarność” stanowiska w sprawie ataku na kompleks górniczo-energetyczny Turów. W przyjętym dokumencie przeczytać można m.in., że „bezpardonowy atak na kompleks jest jednocześnie agresją na całą polską gospodarkę, na polskie społeczeństwo i polską niezależność”. W dokumencie zwraca się uwagę, że z kompleksem związanych jest zawodowo tysiące mieszkańców regionu a dodatkowo cała gama przedsiębiorstw i instytucji jest nierozerwalnie związana z jego działalnością. Jak podkreśla dokument w imię interesów politycznych i gospodarczych wąskiej grupy osób bezprawnie sankcjonuje się zniszczenie życia tysiącom ludzi. Stanowisko zakończone zostało słowami: „Czas na naszą zdecydowaną odpowiedź i zdecydowaną postawę wobec wrogów Turowa, Polski i Polaków”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niezależny HaHaHa kto w to jeszcze wierzy chyba zomowiec d.u.p.a który klęczy przed kaczorem doktorem HaHaHa
Dokładnie niech on się lepiej zajmie sprawami pracowniczymi, a nie polityka . Ale on woli szykować sobie koryto w pis. Po prostu sprzedawczyk i tyle.
"Walka" z "wrogiem" i to wieczne rozciąganie wszelkich partykularnych konfliktów na cały naród i Polskę to wszystko co ci "działacze" mają do powiedzenia. Środki zabezpieczające z TSUE są chore, natomiast ani z rządu ani ze związków nie ma żadnej realnej propozycji wyjścia z impasu. Tylko pokrzykiwania z pozycji siły - jak agresywny mąż do żony, że dostał mandat od policjanta. Zero oferty negocjacyjnej, zero realnych propozycji jak ma wyglądać przyszłość regionu i elektrowni - liczy się tylko tu i teraz, w tym kasiora, którą inkasują partyjni działacze. Teatrzyk i zgrywanie twardziela w sporze, którego pyskowaniem ani ulicznymi akcjami się nie wygra. Jedno co partyjno-rządowe związki zawodowe mogą załatwić dla regionu, to zaprzepaszczenie szansy na cywilizacyjne zmiany i utratę funduszy na transformację. Tak się to skończy na pewno.
Grupa przestępcza małego kulawego hitlera Kaczyńskiego opanowała patologię i złodziejstwo do perfekcji. ***** ***
Fajnie, że związkowcy urządzą sobie wycieczkę do Luksemburga za nie swoje pieniądze. Po drodze polecam jeszcze Strasburg i Brukselę. Też ładne miasta i też tam oczywiście nic nie załatwią dla Turoszowa. Niech nie zapomną wziąć ze sobą opon do palenia na ulicach, jak to robią w Warszawie.
Licznik kar nałożonych na narodowy socjalizm pis.bolszewizm Turów Stan na 27-09-2021 4 000 000,00 EUR 18 360 000,00 PLN 0,24 Sasina Dajcie dalej.
Cieszę się że Kopciowi i jego ferajnie Policja złoi dupe w Luxemburgu.
Kto i kiedy wybrał tych delegatów ,a ile to kosztowało???
Ciebie nie kosztowało nic. Nie przeżywaj.
Zachęcają do walki z wrogiem czyli powinni co pierwsze Ich pogonić bo szerzą nienawiść i rasizm międzynarodowy po to żeby głupole krzyczeli i pseudo protesty robili a oni kasę łoili Duda Mróz i ta reszta sprzedawczyków do kamieniołomu niech choć małą część strat odpracują
Zbrodnicza organizacja coś na wzór NSDP darmozjady wszystko na krzywy ryj jak kolwś obatel. Kasacja tego tworu powinna być natychmiastowa a przywódcy do pierdla jak mawia Zbyniu Z.
Niezależny HaHaHa kto w to jeszcze wierzy chyba zomowiec d.u.p.a który klęczy przed kaczorem doktorem HaHaHa
Dokładnie niech on się lepiej zajmie sprawami pracowniczymi, a nie polityka . Ale on woli szykować sobie koryto w pis. Po prostu sprzedawczyk i tyle.
"Walka" z "wrogiem" i to wieczne rozciąganie wszelkich partykularnych konfliktów na cały naród i Polskę to wszystko co ci "działacze" mają do powiedzenia. Środki zabezpieczające z TSUE są chore, natomiast ani z rządu ani ze związków nie ma żadnej realnej propozycji wyjścia z impasu. Tylko pokrzykiwania z pozycji siły - jak agresywny mąż do żony, że dostał mandat od policjanta. Zero oferty negocjacyjnej, zero realnych propozycji jak ma wyglądać przyszłość regionu i elektrowni - liczy się tylko tu i teraz, w tym kasiora, którą inkasują partyjni działacze. Teatrzyk i zgrywanie twardziela w sporze, którego pyskowaniem ani ulicznymi akcjami się nie wygra. Jedno co partyjno-rządowe związki zawodowe mogą załatwić dla regionu, to zaprzepaszczenie szansy na cywilizacyjne zmiany i utratę funduszy na transformację. Tak się to skończy na pewno.