Reklama

W przyszłym roku wzrosną podatki. Więcej możemy zapłacić także za prąd

23/11/2019 09:34

Samorządy w komplecie stanęły pod finansową ścianą. Manipulacje ustawami przez Sejm, zdominowany przez posłów PiS sprawiły, że samorządy muszą w przyszłorocznych budżetach stosować maksymalne stawki podatkowe. To wprawdzie nie rozwiązuje nawet części problemów budżetów miast, ale odrobinę je niweluje.

- Żaden z samorządów, z którymi rozmawiałem – mówi Skarbnik Miasta – nie stosuje innych stawek podatków, niż maksymalne. Nawet taki zabieg, jak zastosowanie maksymalnych stawek oznacza, że z tytułu podatków od nieruchomości będziemy mieli dodatkowo ok. 3,6 mln. A sam ubytek w subwencji Państwa do naszych wydatków oświatowych, które powinniśmy dostać, to … 28,5 mln! Nie dostajemy też innych pieniędzy nam należnych za zadania Skarbu Państwa realizowane przez gminę. Musimy podnieść podatki. Wprawdzie w sytuacji Jeleniej Góry – jak obliczyliśmy – podniesienie podatków od nieruchomości za mieszkanie i działkę przynależną o 7 groszy za m kwadr. oznacza w wymiarze rocznym (przy mieszkaniu ok. 60 m kwadr.) podwyżkę kwoty podatku o 9 złotych 10 groszy. Ale… to zawsze podwyżka, a nikt podatków nie lubi.

„Rząd mydli nam oczy – zapłacimy więcej za prąd” – to tytuł w jednej z gazet, które piszą: ”nie unikniemy wzrostu cen energii elektrycznej. Jeśli rząd ich nie zamrozi na 2020 r. różnica w rachunkach może wynieść od stycznia 10 – 20%. Jeśli zamrozi, to niższymi rachunkami będziemy cieszyć się przez chwilę. Potem możemy przeżyć szok.”

Reklama

- Ale samorządy z kolei nie będą się cieszyć niższymi rachunkami nawet przez chwilę – mówią na to specjaliści ze Związku Miast Polskich. – Zwyżka będzie duża, właśnie ok. 20%. W dodatku informacja ze strony Rządu, że zwyżka nie dotyczy gospodarstw domowych jest obłudna. Dotyczy, tylko pośrednio. Jeśli samorządy będą musiały – a tak się stanie – płacić więcej za prąd, to będą płacić z podatków mieszkańców. Innych pieniędzy samorządy przecież nie mają…

Samorząd Bolesławca przez całe lata stosował zasadę, że mieszkańcy nie płacą podatku od nieruchomości za swoje mieszkania. W roku 2020 już będą płacić – budżet Bolesławca nie wytrzyma tego zwolnienia. Samorząd Świdnicy sygnalizuje wyższe podatki. W Legnicy trzymano w ryzach stawki podatkowe od 2013 roku, nie były podnoszone. Ale to już historia – na 2020 r. planuje się maksymalne stawki. Prezydent Częstochowy obliczył, że ubytek w dochodach miasta, na skutek niedopłacenia subwencji i innych operacji ustawa wami wyniesie w tym roku 146 mln i zapowiedział wystąpienie o tę kwotę do sądu przeciwko Skarbowi Państwa. Duże metropolie swoje straty liczą w setkach milionów złotych, Warszawa szacuje, że będzie to ok. miliarda, jeśli nie więcej.

Reklama

Dramat finansów samorządowych ma swoje źródło w polityce Rządu, który zachowuje dla siebie możliwość decyzji w wielu sprawach, ale finansowymi skutkami tych decyzji obciąża samorządy. Rząd wdrożył reformę oświaty, powszechnie krytykowaną, ale zapłaciły za nią samorządy. Rząd doprowadził do stanu wrzenia i strajku nauczycieli, a potem, żeby wyciszyć środowisko – zapowiedział podwyżki. Ale – mimo takiego obowiązku – nie przekazał kompletu środków samorządom, które będą wypłacić wyższe pensje dopłacając ze swoich budżetów.

Prezydenci dużych miast protestują przeciwko decyzjom Rządu pisząc listu do Prezesa Rady Ministrów, wskazując – jaki pisze Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy – że „podjęte przez Rząd decyzje mają bezpośredni wpływ na możliwość realizacji oczekiwanych przez mieszkańców inwestycji. Pogorszenie sytuacji finansowej samorządów spowoduje rezygnację z wielu z nich (…) Działania Rządu wpłynęły negatywnie na zdolność samorządu do zaspokajania codziennych potrzeb mieszkańców w obszarze edukacji, kultury, ochrony środowiska , sportu, pomocy społecznej (…)”. Z protestami zamierza wystąpić Związek Powiatów Polskich.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-23 12:42:56

    Artykuł sponsorowany. Autor - samorząd. To mówi samo za siebie. Dlaczego podajecie przykłady podwyżek w samorządach zarządzanych przez PO lub bezpartyjnych? Może podajcie przykłady samorządów zarządzanych przez PiS, gdzie podwyżek nie ma? Powoływanie się na przykład na Warszawę nieudolnie i niegospodarnie rządzoną przez Trzaskowskiego, gdzie skandal goni skandal, a CBA chyba będzie musiało zwiększyć liczbę etatów, żeby się wyrobić, trochę śmieszy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    antykomuch - niezalogowany 2019-11-23 17:21:33

    Mniej kwiczeć i brać się za robotę. Samorządowiec to nie zawód, to służba dla ludzi. Jeżeli nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistości niech zwolni miejsce zdolniejszym i mądrzejszym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-23 18:23:50

    Pakiet klimatyczny podpisany przez gwiazdę kabaretu Premier Kopacz daje już nam popalić a to dopiero początek plag. To jest gorsze od reform Buzka zwłaszcza tej samorzdowej wprowadzające trojstopniowy podzial administracyjny kraju,zzucajacy imienna odpowiedzialność z tak zwanych samorządowców za duże pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości