Miasto się wyludnia? Tak można byłoby wnioskować po odczytaniu tej tabeli, która zawiera statystyki z pierwszego półrocza 2025 roku. Na 1 narodziny przypadają ponad 3 zgony.
Polska mierzy się niestety z kryzysem demograficznym. Liczba zgonów przewyższa liczbę narodzin. Wśród miast z bardzo nieproporcjonalnym stosunkiem narodzin do zgonów jest Jelenia Góra. Ze statystyk obejmujących pierwszą połowę 2025 roku wynika, że na 1 narodziny przypadało 3,1 zgonów. Sytuacja zdaje się być kiepska. Młodzi ludzie wyjeżdżają do dużych miast, młodzi rodzice stoją na stanowisku, że chcą mieć maksymalnie jedno dziecko. Niestety Jelenia Góra traci ludzi w ekspresowym tempie.
Czy sytuacja jest rzeczywiście aż tak dramatyczna? Na przestrzeni kilku ostatnich lat możemy zaobserwować pewną zmianę społeczności jeleniogórskiej. Rzeczywiście młodzi ludzie po zakończeniu obowiązkowej edukacji ochoczo opuszczają miasto, by skorzystać z perspektyw jakie daj nim chociażby Wrocław, Poznań, Warszawa, Szczecin, Gliwice, Katowice i wiele innych większych miast w Polsce. Część z nich zostaje, korzystając z jeleniogórskich uczelni, planując tutaj - w Jeleniej Górze lub okolicach - budować swoją przyszłość.
Na miejsce młodych jeleniogórzan przyjeżdżają ludzie starsi z dużych miast, dla których tłok i gwar są już męczące. Tu budują swoją komfortową przestrzeń na emeryturę. Kupują mieszkania, działki i wprowadzają się, by zażyć spokoju i górskiego klimatu na co dzień.
Co sprawia, że młodzi ludzie chcą jak najszybciej opuścić to miasto? Perspektywa… Otóż, z racji faktu, że nieruchomości w Karkonoszach są ochoczo wykupowane przez inwestorów spoza granic stolicy tego regionu, to ceny zdają się być niczym zdjęte z choinki. Trzeba przyznać - ceny nieruchomości w okolicy są gigantyczne w porównaniu do perspektyw, jakie daje to miasto.
W planach młodych jeleniogórzan często pojawia się zakup mieszkania lub wybudowanie domu. Chcą pracować i wieść swobodne życie w stolicy Karkonoszy, w której się urodzili i dorastali. Studiują, uczą się, robią kursy i wkraczają na rynek pracy w poszukiwaniu dobrej oferty, która pozwoli im spełnić marzenie o własnych czterech ścianach. Niestety przy tej wspomnianej ścianie stają oni, gdy rzeczywistość uderza prosto w twarz. Rynek pracy w Jeleniej Górze jest dość ograniczony i dobre oferty dla ambitnych osób są raczej rzadko spotykane. Dlatego też mieszkańcy wyjeżdżają do innych miast szukać perspektyw i wizji na spokojne życie. W ten oto sposób zamiast zatrzymywać tu młodych, ambitnych i pracowitych rodowitych jeleniogórzan, pozwalamy im jechać budować siłę innych miast, a sami otwieramy drzwi starszym mieszkańcom dużych miast, którzy zjeżdżają się tu na emeryturę. Trudno jest znaleźć rozwiązanie tego palącego problemu. Niemniej jednak nie można też udawać, że go nie ma. Obecnie - w naszym subiektywnym odczuciu - najczęstszą przyczyną wyjazdu młodych jeleniogórzan z tego klimatycznego miasta, są ceny nieruchomości i brak perspektywicznej pracy na rynku.
Długofalowym efektem procesów, które zachodzą w mieście jest wyjątkowo zauważalne starzenie się mieszkańców. Osiedla takie jak Zabobrze czy XX-Lecia to wciąż w większości osoby starsze. Młodych widać niestety coraz to mniej.
# W Jeleniej Górze ponad 3 zgony na 1 narodziny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już niebawem w jeleniej będzie wybierany sołtys a nie prezydent :)) to mi się podoba, ostatni gasi światło i nara :)
Już niebawem w jeleniej będzie wybierany sołtys a nie prezydent :)) to mi się podoba, ostatni gasi światło i nara :)