Reklama

Uratowali mężczyznę z płonącego mieszkania

23/03/2017 07:57

Do zdarzenia doszło przedwczoraj około godziny 14. 45 w kamienicy przy ulicy Wincentego Pola 5A. Strażnicy miejscy jadący na interwencję zauważyli duże ilości dymu wydostającego się z jednego z okien.

Funkcjonariusze SM o sytuacji powiadomili dyżurnego i pobiegli do budynku ocenić sytuację. Cała klatka schodowa była zadymiona. Na jednym z pięter, w otwartych drzwiach mieszkania, strażnik zauważył półprzytomnego mężczyznę z pogrzebaczem w ręku. Mężczyzna miał nadpalone włosy i poparzoną skórę twarzy oraz ręki. W tym samym czasie w związku z realnym zagrożeniem drugi ze strażników rozpoczął ewakuację mieszkańców. Poszkodowany mężczyzna przekazał strażnikom, że w jego mieszkaniu pozostał pies. Funkcjonariusz SM próbował ponownie dostać się do mieszkania celem ratowania zwierzęcia, jednak ze względu na rozprzestrzeniający się pożar i realne zagrożenie, odstąpił od tego.

Na miejsce dyżurny Straży Miejskiej wezwał Straż Pożarną, Pogotowie Ratunkowe, Policję oraz naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego.

Reklama

Strażnicy miejscy czynnie pomagali strażakom w prowadzeniu akcji. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca zdarzenia przed dostępem osób postronnych. Poszkodowany, starszy mężczyzna, został przewieziony do szpitala Akcja gaśnicza i zabezpieczenie miejsca zdarzenia trwało do godziny 16.30.

Strażnicy miejscy z innego patrolu przewieźli żonę poszkodowanego mężczyzny do szpitala przy ulicy Ogińskiego aby tam mogła spotkać się z mężem. Następnie udali się z kobietą do Sobieszowa, gdzie został zorganizowany tymczasowy nocleg przez Wydział Zarządzania Kryzysowego. Tam czekał również ciepły posiłek.

Reklama

Poszkodowane małżeństwo straciło w pożarze cały dobytek oraz psa.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ppp - niezalogowany 2017-03-24 23:31:20

    Martwy ratownik nie uratuje już nikogo. W sytuacji zagrożenia życia prawo nakazuje ratownikom odstąpić od poszukiwany nie tylko zwierząt ale i ludzi ( obiekt poszukiwani może już być martwy a szukający ratownik może zginąć nadaremnie ratując zwłoki ). A dla tych co uważają się za znawców proponuję po ciemku spróbować znaleźć coś w własnym mieszkaniu ciekawe ile wam to zajmie i porównać sobie to z poszukiwaniami w ciemnym zadymionym pomieszczeniu gdzie ogień [ pip... ] opala

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Do xx - niezalogowany 2017-03-23 19:45:37

    "Pełno psów w schronisku" i jeden idiota na forum!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2017-03-23 19:18:53

    Pełno psów w schronisku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości