Nasi czytelnicy interweniują w sprawie fatalnej nawierzchni odcinka ulicy Piastowskiej w Szklarskiej Porębie Dolnej. Odcinek tej drogi został zniszczony podczas ulewy jeszcze w maju 2014 roku.
Ulewa zniszczyła wówczas kilka innych dróg, dosłownie zabrała je ze sobą. Ulica Piotra Skargi przestała istnieć. Zniszczone zostały też min.: Dolna, Sanatoryjna, Klimczoka czy Potok Szklarki i inne. W sumie straty z tego jednego dnia oszacowane zostały na 11 mln zł. Miasto nie było w stanie naprawić wszystkich dróg jednocześnie. Do końca ubiegłego roku Piastowskiej nie udało się naprawić, bowiem do realizacji przedsięwzięcia zgłosiła się tylko jedna firma, jednak oczekiwała za naprawę drogi znacznie więcej pieniędzy niż miasto mogło przeznaczyć. Postępowanie więc 1 grudnia 2014 unieważniono.
W tym roku sytuacja niewiele się zmieniła, mieszkańcy i turyści w dalszym ciągu z wielkim trudem pokonują pełen garbów i wybojów odcinek ulicy. Co prawda 11 lutego z rąk wojewody dolnośląskiego burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf odebrał promesę w ramach podziału środków na usuwanie skutków tzw. „klęsk żywiołowych”. Wysokość przyznanej dotacji to 1,9 miliona zł. Jest to jednak dotacja celowa, którą można przeznaczyć na ściśle określone działania. Tym razem więc ujęto bardziej zniszczoną ulicę Słowackiego, która na remont czekała od czerwca 2013 roku oraz zajęto się uregulowaniem przebiegu Szklarskiego Potoku, którego wody, wezbrane podczas wspomnianej ulewy, zmiotły z powierzchni ziemi ulice Piotra Skargi.
Obie inwestycje dobiegają końca a trochę środków z dofinansowania zostało. Miasto jednak bez zgody wojewody nie może samodzielnie zmienić celu ujętego w promesie, lub dopisać kolejny. Burmistrz zwrócił się więc do wojewody o wyrażenie zgody, na przeznaczenie środków pozostałych z dofinansowania na remont ulicy Piastowskiej. Decyzja ma zapaść w najbliższych dniach. Po pokonaniu tych wszystkich papierkowych formalności remont powinien się szybko rozpocząć - deklarują władze miasta pod Szrenicą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czego nie . Rozważę Twoją propozycję .
Ciekawski na burmistrza
Rządy Sokolinskiego jeszcze długo będą odbijać się czkawką mieszkańcom. Niestety ale Graf okazuje się również marnym gospodarzem . Nie ma Szklarska szczęścia do gospodarza !
Psychozą było przejęcie dróg powiatowych przez ekipę Sokolińskiego,są efekty gmina ma kolejne problemy z Piastowską ,była to droga powiatowa,dzisiaj ma problem Graf.
Sierściuch dochrapał się funkcji drugiego kapusia, więc już drogę sobie robi, żeby fury nie zniszczyć :)
Czego nie . Rozważę Twoją propozycję .
Ciekawski na burmistrza
Rządy Sokolinskiego jeszcze długo będą odbijać się czkawką mieszkańcom. Niestety ale Graf okazuje się również marnym gospodarzem . Nie ma Szklarska szczęścia do gospodarza !