Reklama

Kontrowersje wokół pomnika "Rzeź Wołyńska"

24/03/2017 08:21

Na portalu "Gazety Wyborczej" w dniu 08.02.2017 ukazał się tekst Marcina Kozłowskiego "Dziecko przebite widłami, głowy na płocie. Pomnik rzezi wołyńskiej na razie w Jeleniej Górze nie powstanie", w którym przytoczono słowa dra Kazimierza Wóycickiego kwestionujące ogrom cierpień ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Galicji Wschodniej oraz obrażające autora pomnika Andrzeja Pityńskiego. Dr Wóycicki powiedział: - Pamięć o ofiarach i ich godność związane są z pojednaniem między ludźmi, a nie wzmaganiem nienawiści. Pomnik z głowami nabitymi na sztachety płotu jest artystycznym kiczem i nie ma nic wspólnego z prawdziwym upamiętnieniem ofiar. - Ludzie, którzy to projektują, mają chorą wyobraźnię. Taki pomnik jest godny potępienia.- Nie budujemy pomników w formie komór gazowych lub z ludźmi rozstrzeliwanymi pod ścianą. Wołyń jest okrutny, ale nie jest okrutniejszy od wielu innych zbrodni. Pomnik służyłby wyłącznie stronie rosyjskiej w prowokowaniu różnic w stosunkach polsko-ukraińskich.

 

Jako doktor historii sztuki, ekspert, znawca tematu historii rzeźby monumentalnej
i filozofii sztuki współczesnej, uważam za swój obowiązek odpowiedzieć na bezpodstawny napad słowny na Mistrza Pityńskiego, zamówiony przez „Gazetę Wyborczą” u historyka, politologa
i dziennikarza dra Kazimierza Wóycickiego. Poprawność polityczna dra Wóycickiego, prowadzenie polityki ukraińskiej na kolanach i pogarda narodu polskiego w wypowiedziach tego „politruka rodem z PRL-u” jest szokująca. Już same słowa „artystyczny kicz” użyte przez dra Wóycickiego dowodzą tego, że mamy do czynienia z osobą, która jest w dziedzinie sztuki prawdziwym ignorantem. Żeby oceniać sztukę i artystów trzeba mieć jakąś podstawową wiedzę w tym zakresie. Dr Wóycicki nazywając pomnik Pityńskiego „artystycznym kiczem” stosuje zbitek słów, które w swoim znaczeniu wzajemnie się wykluczają. Kiczem określa się dzieła, które w opinii krytyków sztuki pozbawione są właśnie wartości artystycznych. Innymi słowy, albo coś jest kiczem, albo ma wartość artystyczną. Nie ma w historii sztuki takiego pojęcia jak „artystyczny kicz”.

Reklama

„Ludzie, którzy to projektują, mają chorą wyobraźnię”. Słowa te w stosunku do tak znanego na świecie artysty dowodzą nie tylko bardzo nikłej wiedzy o sztuce, braku kultury osobistej, ale wyraźnie wskazują, że głównym ich celem jest deprecjonowanie zarówno artysty, jak i jego dzieła. Równie oburzającym jest fakt, że ich autor świadomie stara się pomniejszyć rozmiar dramatu, jaki rozegrał się na Wołyniu, co wprost dowodzi jego zaangażowania politycznego po stronie obecnie rządzących elit na Ukrainie. Stwierdzenie „Wołyń jest okrutny, ale nie jest okrutniejszy od wielu innych zbrodni” jest oczywistym kłamstwem. Okrucieństwo, jakiego Ukraińcy dopuścili się na Polakach, a w szczególności na tysiącach niewinnych dzieci, matek i starców przebija nawet okrucieństwo Niemców, których zbrodnie ludobójstwa były skierowane przede wszystkim na masową eksterminację, a nie – jak w przypadku ludobójstwa na Kresach – na bestialskie zamiłowanie w uśmiercaniu Polaków na setki najwymyślniejszych sposobów, spośród których dzieci nabijane na widły, czy sztachety zdają się być jedynie wąskim kadrem prawdy historycznej tamtych okrutnych wydarzeń.

Dr Wóycicki w swojej percepcji nie może zaakceptować widoku na pomniku dziecięcych główek. Ma wręcz odwagę obrażać autora pomnika twierdząc, że skoro je tam umieścił to ma ”chorą wyobraźnię”. Warto zwrócić uwagę dr Wóycickiemu, że to nie „chora wyobraźnia” artysty, ale fakty historyczne w pełni uzasadniają taką a nie inną wizję tego pomnika. W sztuce przez wieki element okrucieństwa i zbrodni był i jest obecny, służąc artystom do wyrażania swoich wewnętrznych przeżyć.

Reklama

Twórczość Pityńskiego ma swoje korzenie w sztuce chrześcijańskiej. W jego pomniku “Rzeź Wołyńska” doszukać się można wpływów Mistrzów Renesansu, tworzących “Rzeź niewiniątek” (Giotto, Raphael, Matteo Di Giovani), czy “Salome z głową na tacy Św. Jana Chrzciciela” (Leonardo da Vinci, Guido Reni, Gustaw Moreau) oraz w rzeźbie Donatella i Verrocchia. Na głównym placu Florencji Piazza della Signoria, stoi kompozycja rzeźbiarska z brązu z obciętą głową Meduzy, Benvenuto Celliniego, uważana za jedno z arcydzieł włoskiej sztuki, która przedstawia Perseusza stojącego na ciele Meduzy, córki Forkosa i trzymającego w wyciągniętej do przodu ręce odciętą jej głowę. Nieopodal jest rzeźba Donatella “Judyta zabija Holofernesa”. Tę biblijną zbrodnię w swoich dziełach przedstawiali malarze wielu epok, jak Michał Anioł, Sandro Botticelli, Caravaggio, Rubens i Tycjan.

Jednym z najbardziej znanych obrazów pokazujących okrucieństwo wojny jest dzieło Francisca Goi, “Rozstrzelanie powstańców Madryckich” ukazujące dramatyczne wydarzenia
z 3 maja 1808 roku. Twórczość Goi poświęconą temu tematowi w bardzo trafny sposób określił hiszpański filozof Ortega y Gasset: „Goya ukazuje jedną z najważniejszych właściwości sztuki, która potrafi brutalnie zmusić nas do zobaczenia najstraszniejszych stron życia, czego zwykle za wszelką cenę staramy się unikać.” Artysta jedną ze swoich grafik z cyklu „Okropności wojny” przedstawiającą tortury człowieka, zatytułował “Czy można zrobić więcej?”. Jak się okazało, można, czego dowodzi ludobójstwo Polaków na dawnych Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczpospolitej.

Reklama

Powstają nowe pomniki zwłaszcza poświęcone Holocaustowi, które wstrząsają swoją wymową nie mniej jak “Rzeź Wołyńska”. Jednym z najbardziej znanych to „Pomnik Holocaust” George Segala, stojący w Waszyngtonie. Innym jest „Pomnik Holocaust” w Baltimore, dzieło rzeźbiarza Josepha Shepparda przedstawiający płonących żywcem Żydów, który stoi kilka ulic od „Pomnika Katyńskiego” mistrza Pityńskiego. Należy także wymienić zrealizowany w stylu realizmu ekspresyjnego „Pomnik Holocaust” w Miami Beach na Florydzie, dzieło architekta Kennetha Treistera. Czy o tych wszystkich artystach, którzy od wieków w sztuce w swoich dziełach przedstawią niejednokrotnie w sposób bardzo realistyczny motyw zbrodni i okrucieństwa można powiedzieć, że mają “chorą wyobraźnię”?

Warto podkreślić, że najbardziej zbliżonym tematycznie do pomnika „Rzezi Wołyńskiej” jest drzeworyt z drugiej połowy XIX wieku, „Rzeź Pragi”, znajdujący się w Bibliotece Narodowej w Warszawie, wykonany według rysunku Juliusza Kossaka. Rycina przedstawia dramatyczne wydarzenia z 4 listopada 1794 roku w czasie, których carska armia Suworowa dokonała rzęzi ponad 20 tys. mieszkańców prawobrzeżnej dzielnicy Warszawy, Pragi. W rysunku Kossaka, ukraińska dzicz, kozacy, wycinają szablami i strzelają do bezbronnych matek i dzieci przed kościołem na Pradze, nabijają ciała niemowląt i odrąbane główki dzieci na dzidy.

Reklama

W pomniku “Rzeź Wołyńska”, dziecko wbite na widły to fakt historyczny, odrąbane główki dzieci wbite na sztachety płotu, to fakt historyczny, palenie żywcem całych polskich bezbronnych rodzin, to fakt historyczny, nazwy wymordowanych miejscowości wyrytych na skrzydłach Orła, to także fakty historyczne. Symbolem są płomienie ognia, które przekształcają się w skrzydlatego Polskiego Orła w złotej koronie, w którego wyrąbanym sercu w formie krzyża, unosi się wbite na ukraińskie widły niewinne, bezbronne polskie dziecko, zamordowane w strasznych torturach, tylko dlatego, że urodziło się Polakiem.

Monumentalne rzeźby mistrza Pityńskiego są fenomenem światowym w historii sztuki. Wstrząsają, szokują, przekazują zawartą w nich historyczna prawdę i duchowe ponadczasowe wartości. Pomniki milczą, ale krzyczą w rozpaczy i trwodze: Nigdy więcej!!! Kto je raz zobaczy nigdy ich nie zapomni.

Reklama

Najwyższy czas by wyraźnie powiedzieć, że pomnik “Rzeź Wołyńska”, jest wybitnym dziełem sztuki. Wbrew temu, co twierdzi dr Wóycicki, jakoby pomnik rozbudzał wzajemny antagonizm, pomiędzy narodem polskim a ukraińskim, jest wręcz przeciwnie. Budowanie wzajemnych relacji, pojednania i przyszłości, powinno być oparte na prawdzie historycznej,
a nie na kłamstwie.

 

Witold Zych

Dr historii sztuki, krytyk sztuki

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    S.Bareja - niezalogowany 2017-03-27 15:02:13

    "w którego wyrąbanym sercu w formie krzyża, unosi się wbite na ukraińskie widły niewinne, bezbronne polskie dziecko" - Witek, co ty jarasz?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zniesmaczony - niezalogowany 2017-03-27 10:24:46

    "Mistrza" Pityńskiego? Weźcie mnie nie rozśmieszajcie! Do kogo doktorek porównuje tego "artystę"? Do twórców renesansu? O tempora, o mores! W doopie się przewraca, nieważny głos mieszkańców, pomnik postawimy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ab+ - niezalogowany 2017-03-25 07:21:52

    Postawić w Toruniu obok świątyni czciciela diabła. Albo w Licheniu,najlepiej w krakowskich Łagiewnikach ,a niech wyrzeźbi jeszcze Rzeź Indian .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości