To jedna z najgłupszych wpadek złodziei na Dolnym Śląsku.
Dwaj mężczyźni, 21-latek z Jeleniej Góry i 30- latek z Lwówka Śląskiego nie zapłacili w jeleniogórskim markecie za napój i kiełbasę.
Rachunek opiewał na 15 złotych i obsługa wezwała policję.
Po sprawdzeniu okazało się, że obaj panowie zajmują się dowiezieniem do Polski samochodu skradzionego w Niemczech. Jeden go prowadził a drugi eskortował innym samochodem. Warte 100 tysięcy złotych audi zostało odzyskane a obaj mężczyźni zatrzymani.
PRW.PL
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co za durnie
co za durnie