Trampkarze KKS-u Jelenia Góra ulegli w spotkaniu 4 kolejki klasy okręgowej trampkarzy Łużycom Lubań.
IV kolejka
Chrobry - Czarni - 1:1
Granica - Pogoń - przełożony
KKS/Gimnazjum 4 - Łużyce - 0:2
Włókniarz Mirsk - Nysa - 1:13
Chojnik - Pieńsk - 1:8
Skorpiony - Lotnik - 2:1
Tabela klasy okręgowej trampkarzy po IV kolejce:
1. Skorpiony - 4 - 10-21:2
2. Granica Bogatynia - 3 - 9 - 16:1
3. Pogoń Wleń - 3 - 7 - 11:2
4. KKS/Gimnazjum4 - 3 - 6 -12:3
5. Lotnik - 3 - 6 - 9:4
6. Czarni Lwówek - 4 - 6 -15:4
7. UKS Pieńsk - 4 - 6 -13:24
8. Chrobry - 4 - 4 -19:7
9. Nysa Zgorzelec - 4 - 4 -15:7
10. Łużyce - 4 - 3 - 4:13
11. Włókniarz Mirsk - 4 - 1 - 6:20
12. Chojnik JG - 4 - 0 - 1:45
KKS/Gimnazjum4: Przemysław Rak, Grzegorz Szybowski, Oskar Aleksiejew, Grzegorz Pająk, Kuba Kołkiewicz, Sylwester Czajkowski, Tymoteusz Kolejewski, Jakub Zawadzki, Rafał Kowalski, Adrian Ramos, Damian Leśnikowski. Rez.: Damian Wirkus. Trener. Leszek Harapin.
Łużyce: Kornel Mydłowski, Mateusz Duszyński, Michał Faltyn, Jakup Gapys, Kacper Jaracz, Kamil Kowalski, Paweł Kuśmierz, Tymoteusz Kuzia, Jakub Kwieciński, Krystian Łuczko, Kamil Mazur. Rez: Damian Standzoń, Brunon Szymków, Gabriel Wolski, Bartosz Roskowiński. Trener: Sławomir Salach
W dniu 16 września na boisku w Parku Paulinum odbył się mecz klasy okręgowej trampkarzy KKS-u Jelenia Góra z Łużycami Lubań. W pierwszej połowie meczu okazję do strzelenia bramki miał D. Leśnikowski lecz z linii bramkowej wybił obrońca Łużyc. Mecz zaczęliśmy niezbyt pewnie, ponieważ daliśmy za dużo miejsca rywalowi na rozgrywanie piłki, co spowodowało stratę bramki po niepotrzebnych błędach w obronie. Brakowało dużo dokładności w wyprowadzaniu piłki i konstruowaniu akcji. Ok. 10 min do końca pierwszej połowy tracimy drugą bramkę po długim podaniu zawodnika z Łużyc do napastnika, który wyszedł z bramkarzem ''sam na sam'' i wykorzystał sytuację. Bramkarz i obrońcy mogli zachować się o wiele lepiej. Wynikiem 2:0 dla Łużyc skończyła się pierwsza połowa spotkania. Na drugą połowę wyszliśmy zmotywowani z nadzieją, że uda nam się szybko strzelić bramkę tzw. kontaktową. Większość czasu nasza drużyna była w posiadaniu piłki. Próbowaliśmy tworzyć sytuację podbramkowe ale zawsze brakowało dobrego wyboru wykończenia akcji. Bardzo dobrą okazję miał D. Wirkus po dośrodkowaniu O. Aleksiejewa lecz jej nie wykorzystał i pechowo piłka przeleciała obok słupka bramki rywali. Do końca ostatniego gwizdka przeważaliśmy ale nic to nie zmieniło. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0.
Relację napisał: Przemysław Rak
Foto: KKS














Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze