Dziś, tj. w sobotę, 16 listopada na ulicy Sudeckiej miał miejsce śmiertelny wypadek. Kierowca srebrnego BMW potrącił kobietę i uciekł z miejsca zdarzenia! Sprawca poszukiwany!
Do wypadku doszło około godziny 19.20. Trudne warunki na drodze - gęsta mgła nie ułatwiały życia kierowcom i wymagały zachowania szczególnej ostrożności. Niestety nie zachował jej kierowca BMW poruszający się ulicą Sudecką, z nadmierną prędkością. Jak wynika z ustaleń - jadąc w kierunku Karpacza, w okolicach Hotelu Tango, potrącił kobietę przechodzącą razem z rodziną przez drogę poza oznakowanym przejściem dla pieszych. Pozostałym członkom rodziny udało się bezpiecznie przejść na drugą stronę. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy poszkodowanej. Kobieta zmarła na miejscu. Miała 60 lat.
Na miejscu prowadzone są rutynowe czynności. Ulica Sudecka jest zablokowana od skrzyżowania z Aleją Solidarności. Sprawca wypadku jest poszukiwany przez policję. Poruszał się on srebrnym BMW, prawdopodobnie model 520, rocznik 1995-2000. Samochód ma widoczne uszkodzenia : wgnieciony przód, wybitą szybę boczną oraz urwane lusterko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszyscy gadacie o niczym… O chodnikach, kamizelkach… Ile razy ktoś z Was przechodził na czerwonym lub w takim miejscu. Zdarzało się pewnie. A ilu z Was ma kamizelkę, czy odblaski… ? No właśnie. Pieprzenie i gdybanie nie zmianie nic, podobnie jak oskarżanie kierowcy. Zazwyczaj w takich sytuacjach winy jest kierowca, ponieważ to pieszy jest bardziej poszkodowany i każdy ubolewa. Kobieta szła z rodziną (pewnie też z dziećmi) po ciemku, we mgle i przełaziła w nieoznakowanym miejscu !!! Sorry, ale to są fakty. Być może i kierowca jechał szybciej, niż powinien, ale nikt mu tego nie udowodni. Jedynie biegły sądowy tak przekręci fakty, żeby było dobrze, bo tak trzeba. Jakby jechał 50 km/h to też pewnie kobieta by zginęła, bo nie miał prawa jej widzieć !!! Jego ewidentną wina jest oczywiście to, ze odjechał i nie udzielił pomocy. Miałem kiedyś podobny wypadek i uwierzcie mi, że ilość i rodzaje myśli, które się wtedy przewijają przez głowę, nie śniły się największym filozofom !!! Fakt wypadku jest zawsze przykry i zawsze cierpią obie strony niestety.
Jadący w gęstej mgle powinien zachować szczególną ostrożność i nie ma dyskusji. Pieszy powinien przechodzić przez pasy i tu też nie ma dyskusji. Ale to że oddalił się z miejsca wypadku nie udzielając pomocy to już sprawa dyskusyjna.
A co do opini z kamizelkami to sie zgadzam i nie jest to gupota !niestety o chodnikach mozemy pomarzyc wiec warto zadbac o swoje bezpieczenstwo szczegolnie w takich miejscowosciach jak staniszow,droga na podgorzyn itp wiadome ze nie jakiess kamizelki ktore bede jak typowe zwykła szmatka odblaskowa ktora nawet zmiesci sie w kieszeni i idac taka droga poprostu ja załozyc to nie wstyd to BEZPIECZENSTWO!
Zgadzam sie z Michałem,sory za wyraz ale kur****a od czego sa pasy sama nie raz przechodziłam koło pasów ale wiem ze to bład i lepiej poczekac dłuzej ale bezpieczniej przejsc opiemiatajcie sie ludzie nie zawsze to wina kierowcy,i moze zeczywiscie był w szoku takie rzecy sie zdarzaja,a poza tym czy auta jezdza wam po chodnikach bo nie che im sie czekac na zielone?no własnie,wspólczucia dla rodziny.
Co Wu ludzie wypisujecie... Chcecie wybielić tego oszołoma... Kobieta nie powinna tam przechodzić, to fakt, ale normalny człowiek powinien się zatrzymać i udzielać pomocy. Na pewno było pod wpływem alkoholu albo naćpany, innej opcji nie ma!. Śmieszą mnie komentarze, że myślał, że to zwierze... ŻAŁOSNE
Jak ktoś jechał wczoraj w tym mleku to powinien wiedzieć, że nie w 100% to wina kierowcy.
o chodnikach to sobie można pomażyć , każdy powinien zadbac sam o swoje bezpieczeństwo ,nie trzeba ubierac kamizelki wystarczy niewielki kawałek odblasku , który założony np . na ręke może uratowac życie ,lub poprostu używac latarki wychodząc z domu po zmroku
trzeba zrobić chodnik a nie kazać ludziom nosić kamizeli... sam sobie ją zakładaj wychodząc z domu wieczorem codziennie przez miesiąc, dopiero poczułbyś się jak pies
trzeba zrobić chodnik a nie kazać ludziom nosić kamizeli... sam sobie ją zakładaj wychodząc z domu wieczorem codziennie przez miesiąc, dopiero poczułbyś się jak pies
Wyrazy współczucia dla bliskich,jednak wyć mi się chce jak wracam wieczorami do Staniszowa,często i gęsto pieszego na poboczu udaje mi się zobaczyć w ostatniej chwili,by uniknąć nieszczęścia.Zdarza się że pieszy drepcze zygzakiem,ubrany na czarno a jeśli z przeciwka nadjeżdża jakiś pojazd ,to nie ma takiej siły by pieszy był widocznym.Coć byś kierowco i 30tką jechał to pieprzniesz jak nic.Ludzie nie dbają o to by być widocznymi.Jestem za wprowadzeniem NAKAZU stosowania kamizelek odblaskowych,bo pieszy naraża siebie i kierowcę na niebezpieczeństwo.Zachowujemy się jak te bezpańskie psy zerwane z łańcucha.A gdzie nasz dar myślenia do cholery?????
uważam że noszenie elementów odblaskowych przez pieszych poruszających sie po zmroku ,powinno byc obowiązkowe , a brak takich odblasków powinien byc karany mandatem tak samo jak np. przechodzenie na czerwonym swietle czy w niedozwolonym miejscu ,. Pieszy jest słabo widoczny przy dobrych warunkach pogodowych zwłaszcze jak z naprzeciwka jedzie auto które oślepia , a co dopiero we mgle .Jak cos sie wydarzy to zawsze wiesza sie psy na kierowcy , a czesto wina lezy po drugiej stronie , bo piesi łaża PO DROGACH jak swięte krowy w indiach .`
`
w sumie masz racje Michale
Przechodzenie we mgle przez ulice w miejscu niedozwolonym to chyba jest w najlepszym wypadku próba samobójcza....
zgadzam sie z przedmowca z 100%
Wojtek... skąd wiesz że to synuś po pijaku jechał autem i że tatuś mu je kupił ? Była gęsta mgła (mleko), nie było tam przejścia dla pieszych więc pomyślał że potrącił może jakąś zwierzyne i odjechał to są ułamki sekund. Mógł byś w szoku nie pomyślał że to człowiek, pewnie predkość zrobiła swoje bo gdyby jechał wolniej może by coś zobaczył, a rodzina przechodziła w miejscu niedozwolonym. Czy jak bmw to zawsze musi być jakiś małolat który dostał auto od rodziców ??? Marka jak każda inna. A może to jechała dorosła osoba- nie wiadomo, gdyby rodzina przechodziła w miejscu dozwolonym to do tragedi by nie doszło.
wiem ze to nie wytłumaczenie, ale czytamy ze nie było tam przejścia dla pieszych...
tatus kupil bmw a synus po pijaku sie rozpierd **** przepraszam za wyraz ale to szczeniackie zachowanie doprowadzilo do tragedi . Wiem jaka byla dzis widocznosc podczas jazdy i jadac 30 40 km/h i tak trzeslem portkami zeby nic nikogo nie uszkodzic . Przykro slyszec . Miejmy nadzieje ze znajda "uciekiniera" chociaz juz autko moze byc zrobione sprzedane np. na zlom roznie bywa
Wszyscy gadacie o niczym… O chodnikach, kamizelkach… Ile razy ktoś z Was przechodził na czerwonym lub w takim miejscu. Zdarzało się pewnie. A ilu z Was ma kamizelkę, czy odblaski… ? No właśnie. Pieprzenie i gdybanie nie zmianie nic, podobnie jak oskarżanie kierowcy. Zazwyczaj w takich sytuacjach winy jest kierowca, ponieważ to pieszy jest bardziej poszkodowany i każdy ubolewa. Kobieta szła z rodziną (pewnie też z dziećmi) po ciemku, we mgle i przełaziła w nieoznakowanym miejscu !!! Sorry, ale to są fakty. Być może i kierowca jechał szybciej, niż powinien, ale nikt mu tego nie udowodni. Jedynie biegły sądowy tak przekręci fakty, żeby było dobrze, bo tak trzeba. Jakby jechał 50 km/h to też pewnie kobieta by zginęła, bo nie miał prawa jej widzieć !!! Jego ewidentną wina jest oczywiście to, ze odjechał i nie udzielił pomocy. Miałem kiedyś podobny wypadek i uwierzcie mi, że ilość i rodzaje myśli, które się wtedy przewijają przez głowę, nie śniły się największym filozofom !!! Fakt wypadku jest zawsze przykry i zawsze cierpią obie strony niestety.
Jadący w gęstej mgle powinien zachować szczególną ostrożność i nie ma dyskusji. Pieszy powinien przechodzić przez pasy i tu też nie ma dyskusji. Ale to że oddalił się z miejsca wypadku nie udzielając pomocy to już sprawa dyskusyjna.
A co do opini z kamizelkami to sie zgadzam i nie jest to gupota !niestety o chodnikach mozemy pomarzyc wiec warto zadbac o swoje bezpieczenstwo szczegolnie w takich miejscowosciach jak staniszow,droga na podgorzyn itp wiadome ze nie jakiess kamizelki ktore bede jak typowe zwykła szmatka odblaskowa ktora nawet zmiesci sie w kieszeni i idac taka droga poprostu ja załozyc to nie wstyd to BEZPIECZENSTWO!