Siedem rodzin (ok. 15 osób) zostało bez dachu nad głową na skutek pożaru, który wybuchł dziś (03.10) w budynku wielorodzinnym przy drodze wojewódzkiej nr 366 w Miłkowie.
- O godz. 15:14 do stanowiska kierowania KM PSP w Jeleniej Górze wpłynęło zgłoszenie o pożarze mieszkania w budynku wielorodzinnym w Miłkowie. Na miejsce zadysponowano ochotnicze straże pożarne oraz państwową straż pożarną. Po przyjeździe okazało się, że budynek już w pewnym stopniu jest objęty pożarem. Z każdej strony budynku wydobywał się dym. Ogień bardzo szybko objął drewniane poddasze, dlatego konieczne było zadysponowanie pozostałych jednostek z terenu powiatu jeleniogórskiego - relacjonował na miejscu zdarzenia mł. bryg. Janusz Architekt z KM PSP w Jeleniej Górze.
Na szczęście mieszkańcy budynku zdołali go samodzielnie opuścić jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Nikomu nic się nie stało. Oficjalna przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona, jednak jak zgodnie twierdzą wszyscy mieszkańcy było to podpalenie. Jeden z sąsiadów zamieszkujących pierwsze piętro budynku już od kilku lat groził, że podpali budynek :
- Już od około 2-3 lat groził nam, że podpali budynek w biały dzień. Nie dbał o własne mieszkanie, wyziębiał je, groziła mu za to kara. Zamiary sąsiada zgłaszaliśmy już na policję, do urzędu gminy, prokuratury oraz nadzoru budowlanego. Niestety nie uzyskaliśmy pomocy w tej sprawie - wspomniała jedna z mieszkanek.
Na miejsce pożaru przybyła policja. Mieszkańcy natychmiastowo wskazali podpalacza, który został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna miał zatargi z innymi sąsiadami, a w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Dzisiejsze podpalenie miało być swoistą zemstą na pozostałych mieszkańcach. W oknie jego mieszkania umieszczona była kartka z napisem "Mieszkanie grozi zawaleniem ! ". Na oficjalne ustalenia musimy jednak jeszcze trochę poczekać.
W akcji ratowniczej brało udział 8 jednostek straży pożarnej. Poniżej krótki materiał video :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech sie ta swieta stara kobieta i jej synus ten niby w szoku wkoncu sie przyznaja co zrobili staremu choremu czlowiekowi
Jego pies juz dawno zdechl ze starosci.
Właśnie stara a głupia ta kobieta i co jej to dało że człowiek psychicznie nie wytrzymał a co z jego psem sie stało
Prowokatorka byla starsza pani ktora mieszka pod tym panem. Nieraz chodził i prawie płakał przez tą kobiete
Znam tego pana może był chory ale gdzie sąsiedzi on nie mieszkał tam tydzień tylko bardz długo czego się go czepiali
Do x. Chorym trzeba pomagac a nie ich dobijac. Niech sie przyznaja ci ktorzy zle zrobili.
pierwszy komentarz pod artykułem masakra ktoś ma tak samo patologiczne myślenie jak sam podpalacz, jak można usprawiedliwiać takie zachowanie, czegoś takiego nie robi się nawet dla największego wroga ludzie jak tak tak można ?? skąd tyle złości i zawiści bierzecie?? "biednego starszego czlowieka" raczej biednego i chorego umysłowo tak samo jak osoba pisząca pierwszy komentarz reprezentująca ten sam poziom upośledzenia
Do Wacka. Owszem trafiles jestem. Nie mam ochoty sie rozwojac ale pewna teoria potrzebna jest w praktyce. Ogien dusi sie bez doplywu pow a doplyw tlenu plus przeciag Daly pole do popisu pozarowi. No coz czasami trzeba sluchac I czytac choc podstawy. Pozdrawiam
Nadzor bud, policja,gmina oni musza miec podstawy do dxialan jakby kazdego sluchali i mieli dzialac sami wyladowaliby w Boleslawcu. Takie sa efekty gdy ktos kogos niszczyblos obraca sie przeciw. Chciano tego pana wykuzyc pozbyc sie go a to dla glupiego mieszkania. Nie pozwolil na to z despetacja bronil swego.
Do Wacka
Do "Ktoś": A Ty to pewnie jesteś inżynierem pożarnictwa po SGSP? Że znasz wszystkie procedury i jesteś kompetentny do oceny działań strażaków?
Już od około 2-3 lat groził nam, że podpali budynek w biały dzień. Nie dbał o własne mieszkanie, wyziębiał je, groziła mu za to kara. Zamiary sąsiada zgłaszaliśmy już na policję, do urzędu gminy, prokuratury oraz nadzoru budowlanego. Niestety nie uzyskaliśmy pomocy w tej sprawie. A teraz to niech Policja, Prokuratura, Urząd Gminy z własnych kieszeni zapłacą za straty. Przez nich opieszałość i niedbalstwo, lenistwo stała się ta tragedia.
Już od około 2-3 lat groził nam, że podpali budynek w biały dzień. Nie dbał o własne mieszkanie, wyziębiał je, groziła mu za to kara. Zamiary sąsiada zgłaszaliśmy już na policję, do urzędu gminy, prokuratury oraz nadzoru budowlanego. Niestety nie uzyskaliśmy pomocy w tej sprawie. A teraz to niech Policja, Prokuratura, Urząd Gminy z własnych kieszeni zapłacą za straty. Przez nich opieszałość i niedbalstwo, lenistwo stała się ta tragedia.
Czepiacie sie policji a straz pozarna na jej temat nie macie nic do powiedzenia? Dali ciala brak im szkolen nawet ze zwyklej teorii oblali.
Tradycyjnie uwazaj na slowa czubem jest ta osoba ktora do tego doprowadzila. A doniesienia byly zwyklymi pomowieniami zawistnej osoby ktora od zawsze kazdemu pod gorke robila.
Tradycyjnie. Mieszkańcy donoszą, że czub grozi, a wszyscy mają to gdzieś- policja, prokuratura, urząd gminy. Na co oni w ogóle są? Po co na nich płacić??? ZApędzić do normalnej roboty, a nie utrzymywać darmozjadów.
Cieszcie sie ze dojechali na sadiedzkie wezwania biora poprawki i maja racje.
Policja dała dupy,dwie godziny czekaliśmy aż dojadą.Jakaś masakra!!!!
A policja to dała takiego ciała, że aż brzydko. Wracałem z Karpacza ok. godz. 17 i te osiołki zamiast stać przy rondzie nad rzeką, to wpuszczali auta do Miłkowa i tam dopiero było wycofywanie aut z powrotem do ronda. Wstyd i Żenada z takich funkcjonariuszy. Wozami drabiniastymi im kierować a nie ruchem w tak poważnej sytuacji.
Jak pewna 1 osoba ktora dopiekala wszystkim innym i od wielu lat mu na sile dokuczala to zaden normalny czlowiek by nie wytrzymal wkoncu przebrala sie miara i ten czlowiek dotrzymal slowa . Szkoda mieszkancow. To ta osobe ktora do tego doprowadzila powinno sie aresztowac a nie biednego starszego czlowieka......
Niech sie ta swieta stara kobieta i jej synus ten niby w szoku wkoncu sie przyznaja co zrobili staremu choremu czlowiekowi
Jego pies juz dawno zdechl ze starosci.
Właśnie stara a głupia ta kobieta i co jej to dało że człowiek psychicznie nie wytrzymał a co z jego psem sie stało