Z ogromną falą hejtu musiała się zmierzyć Maja Włoszczowska. "Zawiniła" bo wygrała amatorski wyścig. Krytyka w mediach społecznościowych przekroczyła granice absurdu.
Tour de Pologne dla Amatorów to impreza mająca na celu popularyzację kolarstwa i turystyki rowerowej oraz połączenie sportowej rywalizacji z rekreacją. Regulamin uczestnictwa w Tour de Pologne Amatorów przewiduje, że w imprezie nie mogą brać udziału zawodnicy i zawodniczki posiadający licencję elity oraz kategorii U23. Dla pozostałych, w tym byłych zawodowych kolarzy, dziś ścigających się np. w wyścigach w kategorii masters, udział w wydarzeniu jest otwarty.
Maja Włoszczowska karierę sportową zakończyła przeszło dwa lata temu. Ponadto zawodowo nie ścigała się na szosie tylko w kolarstwie górskim. Na trasę do Karpacza wyjechała na zaproszenie organizatorów. Podobnie zresztą jak były kolarz szosowy Dariusz Baranowski, dziś komentator Eurosportu. Start w 82. kilometrowym wyścigu potraktowała towarzysko
Dostaję masę zaproszeń na imprezy amatorskie, by właśnie wystartować w gronie amatorów i jednocześnie moich kibiców. W Tour de Pologne amatorów startowałam towarzysko. Robiłam zdjęcia na trasie i rozmawiałam z ludźmi. Pojechałam tam dla frajdy, chyba jeszcze nigdy nie zrobiłam na trasie tylu zdjęć. Wystartowałam, bo wyścig jest tuż pod moim domem, a na imprezach Lang Teamu się wychowałam, więc mam do nich sentyment. Startowało bardzo wielu znajomych, więc stwierdziłam, że towarzysko pojawię się na starcie.
Wyścig ukończyła na 68. miejscu ale okazała się najlepsza wśród Pań. Już na mecie zaproponowała organizatorom żeby jej nie klasyfikować ale nikt z TdP nie widział takiej potrzeby. Nie było konieczności zmiany wyników, wszyscy cieszyli się z wygranej naszej mistrzyni, najbardziej chyba zawodniczki na podium ze wspólnego zdjęcia z Mają.
Zwyciężczyni nie przyjęła nagrody za wygraną ogłaszając już na scenie podczas dekoracji, że przekaże ją na szczytny cel. A był nią wysokiej klasy rower do uprawiania kolarstwa szosowego.
- Nagrody przekazuję dla młodych zawodników. Miejmy nadzieję, że na rowerze, który wygrałam, wyrośnie nam kolejny talent. Zachęcam wszystkich, by startować w tego typu imprezach. Atmosfera była absolutnie genialna - podkreśliła kolarka.
Tymczasem już po wyścigu na organizatorów ale przede wszystkim na samą Maję Włoszczowską wylała się fala hejtu. Skala tego zjawiska była tak ogromna, że poruszyły ją praktycznie wszystkie sportowe media. Zwykła głupota, zawiść, ludzi siadających przed klawiaturami komputerów utonęła w oparach absurdu. Wygląda na to jakby nikt z wypisujących te negatywne komentarze nie znał regulaminu wyścigu, bezmyślnie jedynie operując hasłami "wstyd", "żenada", "parodia", "hańba". Internet jak zwykle rządzi się własnym prawami, ale ludzie przecież wiedzą lepiej.

....i tak dalej, i tak dalej.....niewiele merytorycznych argumentów, za to masa zwyczajnie niesprawiedliwych osądów.
- Jestem zaskoczona skalą hejtu i bardzo mnie to osobiście dotyka - mówiła smutna Maja Włoszczowska.
Do tej pory startowała już w wielu tego typu wydarzeniach. Na całym świecie start byłych zawodników w amatorskich kategoriach open jest rzeczą zupełnie naturalną. Wygrywała już w takich wyścigach i nikt nie miał o to pretensji. Przeciwnie, ludzie się cieszyli, że mogą się sprawdzić w rywalizacji z byłą zawodniczką.
Gdyby coś podobnego spotkało mnie wcześniej, nigdy bym się nie zgodziła na kolejny udział w takiej imprezie
Tour de Pologne amatorów - fala hejtu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mają powinna nagrody sprzedać, a uzyskane pieniądze przeznaczyć na szczytny cel: budowę oczyszczalni ścieków w Karpaczu. Tylko w ten sposób odkupi swoje winy.
To straszne co się stało z tymi ludźmi, gdy dostali internet. Frustraci przekonani o swojej anonimiwosci i bezkarności, wylewają pomyje i potrafią nawet doprowadzić do zniszczenia innej osoby. Maju, miej ich wszystkich w d... To są jakieś odpady z sieczką pod czaszką. Dziewczyno nie patrz nawet i nie czytaj tego ścieku. Ciesz się życiem i baw, bo na to sobie zapracowałaś i w pełni zasłużyłaś.
Maja skończyłaś karierę zawodniczą 2 lata temu powinno być 5 lat przerwy w ściganiu dopiero po tym czasie powinnaś startować jako amatorka
Aleś ty głupi... 68 miejsce, zdjęcia z kibicami po drodze. Jej wina, ż reszta taka słaba?
68 miejsce wśród facetów. Wśród kobiet wygrała. Czytaj ze zrozumieniem. Kobiety zawsze odstają od facetów, nawet te czynne zawodowo w kolarstwie. Nie masz pojęcia i bredzisz.
Wylał się hejt za jej zarozumialstwo.
Maja jako wytrenowana zawodowo zawsze będzie lepsza od jeżdżących amatorsko. Najlepiej by było takie osoby klasyfikować oddzielnie. Organizatorzy wyścigu zawinili temu oburzeniu ogólnemu. Maja ma tu niewielką wińę, tym bardziej, że honorowo się zachowała. A przegrać z Mają to nie wstyd, chyba, że chodzi o ten rower, który na szczytny cel przecież przekazała, bo ta osoba co by go dostała, gdyby Maji nie klasyfikowano to by tak nie postąpiła. A wg mnie więcej jest doceniających olimpijkę niż tych co teraz krytykują, bo ta krytyka, to jeszcze nie hejt wg mnie.
Honorowo by postąpiła, gdyby podziękowała i nie wchodziła na podium. A nagroda należała się właśnie najlepszej amatorce. A nie pseudo amatorce, która łaskawie odstąpiła nagrodę. Jeśli organizator o to nie zadbał, to właśnie Maja powinna mieć honor. Jak wyszło wszyscy widzieli. I to nie jest żaden hejt-tylko każdy może opinię pisać. A że negatywną-bo taka to była sytuacja właśnie.
Teraz Maja jest amatorką, a poziom wytrenowania zawdzięcza tylko sobie, więc się od niej odpieprzcie.
Ta, sobie zawdzięcza. A te miliony dolarów wpompowane w nią przez sponsorów to też z jej portfela? Amatorzy nie mają takiego sprzętu i takich pieniędzy z zewnątrz.
Włoszczowska bidulko zejszczałaś się?
Maja Włoszczowska jest bardzo ważna na mapie polskich sportowców i nikt nie umniejsza jej osiągnięciom, ale w tym przypadku fala hejtu jest całkowicie uzasadniona. W ogóle nie powinna brać udziału w tych zawodach i stawać na podium. Swoim egoizmem zniszczyła ciężką pracę i frajdę amatorce, której należały się wszystkie słowa pochwały oraz nagroda.
Zepsuła też przyjemność z zawodów dziewczynom, które nie mogą się pochwalić drugim i trzecim miejscem, bo zostały przesunięte o miejsce niżej.
Zawodowa Amatorka
Moim skromnym zdaniem, zawinili po całości organizatorzy . Maja , jako była zawodowczyni nie powinna być poddana klasyfikacji, tylko być uczestnikiem honorowym i było by po temacie. Przejechała by się w ramach promocji i tyle.
Zgadza się. Mogła zasuwać ile siły w nogach, ale bez miejsca na liście startowej.
Ta druga "amatorka" to kto? Bo to od niej ten hejt cały chyba idzie....
To nie od niej, to od Tuska.
Nie -nie jestem tą drugą amatorką. To nie jest hejt. To, że zachowanie zostało ocenione źle i ludzie otwarcie to piszą -nie jest żadnym hejtem. Tak niestety p.Maja postąpila i tak została oceniona. I tyle
Tego co Maja zrobiła dla polskiego sportu, nikt jej nie odbierze. Jednak w tym wypadku faktycznie słabo to wyszło. Jak tu ktoś pisze-jako uczestnik honorowy byłoby ok. Czy połechtała ego stojąc na podium wśród amatorek? Myślę że to nie żaden hejt, tylko sama prawda i widać czasem prawda w oczy boli.
To jest właśnie klasyczny hejt. Zgodnie z regulaminem imprezy / zapoznałeś się? /, miała prawo startu.
Maja zawsze chodziła z kijem w d... Ta osoba nie potrafi przegrywać. Nie umie znieść porażki z godnością. Dlatego w swojej kategorii musiała wygrać. Trudno by było wygrać z facetami, ale z kobietami po prostu musiała. Inaczej jej ego by pękło. Kim ona jest, by decydować, co ma się stać z rowerem, który uczciwie powinna wygrać kolarka amatorka? Amatorzy za swoje pieniądze ciężko trenują. Suplementacja, sprzęt, odzież i czas na treningi, to nie jest wszystko za darmo. Ktoś, kto startuje w wyścigu amatorów liczy na nagrodę, bo dzięki niej może przynajmniej zminimalizować koszty swojej pasji. A tu przychodzi taka Włoszczowska, która jeszcze pogardliwie odnosi się do konkurentów. Jak to wygrałam? Przecież ja jechałam rekreacyjnie, robiłam przerwy na drzemki i podziwiałam widoki. To inni byli tacy słabi, że wygrałam? Ojej... No nie, to tak nie wyglądało. Włoszczowska z zaciśniętymi zębami cisnęła do przodu. Jak zwykle zresztą. A potem zdecydowała "hojnie", że odda rower, który należał się komuś innemu. To było nic więcej, tylko ratowanie wizerunku. Wiecie kto wykonał koszulki będące również nagrodą dla zwycięzców? Firma Quest, czyli rodzinna firma Włoszczowskich. Koszulkę też Maja wygrała i zabrała komuś innemu? To już nie mogła sobie pójść do swojego magazynu i wziąć sobie takiej koszulki? Za ten blamaż i wstyd obdarowałbym wszystkich uczestników wyścigu prezentami od Questa. A tak w ogóle w pierwszej kolejności bym do tego blamażu nie dopuścił i upewniłbym się, że mój czas nie będzie liczony. Zrobiłbym to przed wyścigiem, a nie po nim, jak to zrobiła Maja. Gdy już wygrała i wyszła na podium odebrać nagrodę, to w tym momencie było już za późno. Mleko się rozlało. Trzeba było odmówić odbioru nagrody i wyjścia na podium. Dopiero, gdy się skapnęła, że jest hejt i buczenie, wtedy zaczęła ratować sytuację. Co za mały człowieczek, zadufany w sobie, pyszny i nie umiejący przegrywać. Żenada.
To nie jest żaden hejt. To poprostu opinia ludzi która moim zdaniem jest trafna! Słabo to wyszło poprostu z jej strony!
nigdy wiecej takich zawalidrog
Dziś można w internecie tylko chwalić. Żadna kulturalna krytyka niestosownych zachowań nie przejdzie, bo będzie nazwana hejtem. Szczególnie jeśli dotyczy sławnych osób. A tu akurat moim zdaniem ludzie mają rację. Włoszczowska nie powinna odbierać nagrody innej kolarce amatorce, a tym bardziej zabierać jej radości z wejścia na najwyższy stopień podium. Zawodowy kolarz nigdy nie będzie amatorem, nawet jeśli zakończy karierę. Tu nie chodzi tylko o spadek formy po zakończeniu zawodowstwa. Tych doświadczeń, które Włoszczowska zdobyła zawodowo, umiejętności przygotowania się psychicznego, samego podejścia do wyścigu - tego się nie zapomina do końca życia. Amatorzy tych umiejętności nie mają. Już samo to nie pozwala stawiać takich ludzi w konkurencji na równi obok siebie. Jeżeli Włoszczowska tego nie rozumie, to jest bufonem.
Sama sobie ZAPRACOWAŁA na to że ludzie jej nie lubią. Jest zarozumiałą i apodyktyczną osobą. Jej parcie na szkło nie zna granic. Pogrążyła się totalnie kilka lat temu biorąc udział w REKLAMIE LASÓW PAŃSTWOWYCH! A jak wszyscy wiemy to największy niszczyciel przyrody. Doskonale to widać w naszych miejscowych lasach , którymi zarządza Nadleśnictwo Śnieżka. Ona tu przecież zna wszystkie trasy i widzi jaki rozpiździaj robią ci od wycinki.Jednak dla szmalu im się sprzedała. Ta kobieta nie ma wstydu. Jako sportowiec była ceniona i doskonale to rozumiem. Sam jej kibicowałem bo na to zasługiwała. Ale wszystko po za sportem to dokładne przeciwieństwo.
Sportowcem była wybitnym. Nikt nie zaprzeczy. Niestety, jako człowiek wypada gorzej. Niesympatyczna, wyniosła, niemiła w kontakcie. Uśmiech ma zarezerwowany tylko do kamery. Sama pracuje na takie opinie. Wszystko co napisano to prawda-byc może dla niej przykra, ale tak to wygląda. To nie hejt, tylko opinia na jaką zasłużyła.
Stara. Bezdzietna. Zgorzkniała
Naprawde myslicie ze Ci amatorzy to sa rzeczywiscie amatorzy i nie startuja w zawodach i nie trenuja w klubach?
Co za różnica, czy w klubach? Profesjonalni zawodowi kolarze mają dostęp do gigantycznych pieniędzy, sprzętu z najwyższej półki, profesjonalnych mechaników, lekarzy, masażystów, rehabilitantów, psychologów i dietetyków. Nie martwią się o nic, poza samą jazdą. Serio uważasz, że to jest to samo, co studiowanie na AWFie? "Klub jazdy wokół drzewa" założyłem sobie z kolegą na podwórku. I co, jestem już tak samo wytrenowany, jak zawodowcy, bo jeżdżę w klubie?
Stara baba się nudzi
Amatorzy??? większość komentujących to amatorzy inteligencji. Czy student bądź studentka akademii wychowania fizycznego, trenujący kolarstwo szosowe to też amatorzy? Naprawdę myślenie nie boli. Zawodniczka MTB nie trenująca już od dwóch lat, jest amatorką. Chyba że wszyscy traktujemy TdP dla amatorów jako wycieczkę rowerową to wtedy zgoda. Jeszcze chwila i zaczniecie pieprzyć, że Justyna Kowalczyk wygrywająca Bieg Piastów też powinna oddawać nagrody. No co za barany.
Maju, nie ośmieszaj się. Nie musisz pisać pod męskim imieniem. Pisz pod swoim. Wszyscy wiemy, jak Ci gula skacze, ale przyjmij krytykę. Wśród znajomych, którzy Cię znają już chodzą plotki, że wczoraj z wściekłości po przeczytanych artykułach ciskałaś się po domu. Po co to? Ludzie i tak Cię nie lubią. Nie zmienisz tego. Idź na rower. Może znowu "przypadkiem" wygrasz jakiś amatorski wyścig.
Najbardziej żałosny komentarz od nie pamiętam kiedy. Niech się w ogóle Włoszczowska hajtnie, zmieni nazwisko na Nowak, wtedy kompletnie będzie amatorką, bo licencji też już od 2 lat nie ma. Wstyd, tzn ja bym się wstydził.
Stara bezdzietna baba
Słabo to wyszło, Maja. Zawsze nosiłaś brodę wyżej nosa. Nie dziwi, że wielu jeleniogórzan cię nie lubi, ty nie jesteś stąd! A koszulkę własnej marki Quest też wygrałaś? Zrobisz zwrot na magazyn, by móc sprzedać i kasiorkę trzepnąć?
Jest jeszcze jeden problem. Włoszczowska urodziła się 9 listopada 1983 w Warszawie. Ma 39 lat. Dlaczego startowała w kategorii wiekowej od 40 lat? Nie dość, że zawodowa kolarka, to jeszcze startowała w starszej, czyli słabszej grupie wiekowej, niż powinna? Szkoda, że nie wygrała w grupie dla 60-letnich amatorek. Co za wstyd...
To było nie fair w stosunku do amatorek które startowały i niemiały żadnych szans , a że regulamin na to pozwala to inna kwestia. Niestety honor ma się jeden i w tym przypadku mocno ucierpiał.
Albo nie ..
Wstyd być Polakiem, gdy takie polactwo z was wyłazi.
srebro Pekin 2008 kolarstwo (Cross-country) srebro Rio de Janeiro 2016 kolarstwo (Cross-country) Mistrzostwa świata w kolarstwie górskim złoto Mt-Sainte-Anne 2010 Cross-country srebro Sierra Nevada 2000 Juniorki srebro Vail 2001 Juniorki srebro Les Gets 2004 Cross-country srebro Livigno 2005 Cross-country srebro Fort William 2007 Sztafeta srebro Champéry 2011 Cross-country srebro Pietermaritzburg 2013 Cross-country brąz Les Gets 2004 Sztafeta brąz Rotorua 2006 Sztafeta Mistrzostwa świata w maratonie złoto Lugano 2003 Maraton srebro Sakarya 2020 Maraton srebro Elba 2021 Maraton brąz Auronzo 2018 Maraton Igrzyska europejskie brąz Baku 2015 Cross-country Mistrzostwa Europy w kolarstwie górskim złoto St. Wendel 2001 Juniorki złoto Zoetermeer 2009 Cross-country srebro Wałbrzych 2004 Cross-country srebro Kluisbergen 2005 Cross-country srebro Haifa 2010 Cross-country srebro Dohňany 2011 Cross-country brąz Berno 2013 Cross-country Mistrzostwa Europy w maratonie srebro Tartu 2009 Maraton vs Studentki AWF
Mają powinna nagrody sprzedać, a uzyskane pieniądze przeznaczyć na szczytny cel: budowę oczyszczalni ścieków w Karpaczu. Tylko w ten sposób odkupi swoje winy.
To straszne co się stało z tymi ludźmi, gdy dostali internet. Frustraci przekonani o swojej anonimiwosci i bezkarności, wylewają pomyje i potrafią nawet doprowadzić do zniszczenia innej osoby. Maju, miej ich wszystkich w d... To są jakieś odpady z sieczką pod czaszką. Dziewczyno nie patrz nawet i nie czytaj tego ścieku. Ciesz się życiem i baw, bo na to sobie zapracowałaś i w pełni zasłużyłaś.
Maja skończyłaś karierę zawodniczą 2 lata temu powinno być 5 lat przerwy w ściganiu dopiero po tym czasie powinnaś startować jako amatorka