Reklama

Thriller z happy endem Gryf-Piast 2:1

05/10/2013 23:38

Mecz z Piastem Bolków dostarczył bardzo wielu emocji zarówno kibicom jak i zawodnikom. Był rzut karny, czerwone kartki i gol zdobyty w 94. minucie spotkania. Żółto-niebiescy w dramatycznych okolicznościach pokonali drużynę z Bolkowa 2:1 (1:1).

Piłkarze Gryfa chyba nie doszli jeszcze do siebie po środowej porażce w Pucharze Polski z Karkonoszami Jelenia Góra, gdyż zaledwie dwie minuty po pierwszym gwizdku arbitra Pana Czechowskiego Łukasz Król musiał wyciągać piłkę z siatki.

Gapiostwo defensorów Gryfa skrzętnie wykorzystał napastnik Piasta i płaskim strzałem dał prowadzenie swojej drużynie. Szybko stracony gol podziałał na żółto-niebieskich jak przysłowiowa płachta na byka, bowiem to Gryf cały czas atakował bramkę gości, lecz rywale, ustawieni praktycznie całym zespołem pod swoim polem karnym, skutecznie bronili do niej dostępu.

Reklama

Dopiero w 28. minucie piłka dośrodkowana w obręb szesnastego metra przez Tomasza Gandurskiego trafiła w rękę zawodnika Piasta i sędzia wskazał na "wapno". Do jedenastki podszedł Paweł Ślusarczyk i pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.

Drużyna z Bolkowa nastawiona była na grę z kontrataku i właśnie po jednym z nich była blisko ponownego wyjścia na prowadzenie, lecz wślizg Daniela Koko uratował nasz zespół.

W odpowiedzi groźnie uderzał Arkadiusz Rewers, ale bramkarz rywali popisał się ładną paradą.

Reklama

 

Po zmianie stron to Piast znów mógł wyjść na prowadzenie, jednak ponownie Koko wystawił nogę w odpowiednim momencie i piłka zaledwie musnęła po zewnętrznej stronie słupek bramki Króla. Jak się potem okazało była to jedyna groźna sytuacja gości w tej odsłonie gry. Gryf natomiast ciągle atakował, jednak nie potrafił znaleźć drogi do bramki.

Dał o sobie znać Ślusarczyk, kiedy to nieznacznie się pomylił, strzelając z linii szesnastego metra. Również Jakub Gałka nie wykorzystał okazji, gdy piłka idealnie spadła mu na głowę.

Reklama

W międzyczasie jeden z piłkarzy przyjezdnych otrzymał czerwoną kartkę po dwóch żółtych i goście musieli radzić sobie w dziesiątkę. Widać było przewagę miejscowego zespołu, lecz pomimo wielu okazji, brakowało goli.

Także Tomasz Cabała próbował zaskoczyć golkipera gości z rzutu wolnego, lecz ten bardzo dobrze obronił jego uderzenie.

Sędzia z powodu wielu przerw w grze doliczył cztery minuty do regulaminowych dziewięćdziesięciu i właśnie podczas trwania tych dwustu czterdziestu sekund padł gol dający Gryfowi trzy oczka. Piłkę w pole karne zagrał Gandurski, ta odbiła się od kolana wprowadzonego po przerwie Mateusza Białeckiego, a Jakub Gałka strzałem z najbliższej odległości wprawił w ekstazę kibiców zgromadzonych na trybunach stadionu miejskiego im. Noela Wolnego w Gryfowie Śląskim.

Reklama

Goście nie mieli jednak zamiaru się poddawać i chcieli wykorzystać ostatnie sekundy doliczonego czasu gry. Jak rażony piorunem padł w polu karnym jeden z zawodników Piasta, lecz gwizdek Pana Czechowskiego milczał. Doprowadziło to do białej gorączki golkipera Piasta i ujrzał on drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

W dzisiejszym spotkaniu  zespół gospodarzy osłabiony był brakiem wicekapitana zespołu Tomasza Traube oraz pauzującego za czerwoną kartkę Adama Maciasa. W zespole natomiast oficjalnie zadebiutował Mateusz Gałka, który przez ostatnie sześć tygodni był poza granicami naszego kraju. 

Reklama

Dzięki ciężko wywalczonym trzem punktom Gryf może spokojnie śledzić jutrzejsze wyniki meczów, gdyż obecnie ma pięć oczek przewagi nad drugą Lechią Piechowice i nawet w przypadku jej zwycięstwa zachowa fotel lidera.

W następnej kolejce żółto-niebieskich czeka wyjazd do Woskaru Szklarska Poręba, gdzie drużyna rozegra spotkanie o godzinie 15:00. Wszystkich sympatyków Gryfa serdecznie zapraszamy na to wydarzenie!

 

GKS Gryf Gryfów Śląski 2:1 (1:1) Piast Bolków

 

Bramki dla Gryfa: Ślusarczyk (k.), J.Gałka

Reklama

 

GRYF: Król - Cabała, Rewers (M.Gałka 55'), Wójcikowski, Koko - Roskowiński, Marzec, Gandurski, Babicz - J.Gałka, Ślusarczyk (Białecki 75')

 

źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości