Podczas ostatniej sesji Rada Miejska w Szklarskiej Porębie przyjęła uchwałę budżetową. Plan finansowy miasta pod Szrenicą na rok 2021 zakłada uzyskanie dochodów na poziomie przeszło 47. milionów złotych. Z kolei wydatki pochłoną blisko 46. milionów złotych.
Na inwestycje i zakupy inwestycyjne miasto pod Szrenicą przeznaczy 4 702 000 złotych. W ramach zadań inwestycyjnych zaplanowano kwotę 2 270 000 stanowiącą wkład własny w ramach przebudowy dróg gminnych z dofinansowaniem ze środków zewnętrznych.
Blisko 2,5 miliona złotych kosztować ma gospodarka odpadami komunalnymi. 926 tysięcy pochłonie zimowe i letnie utrzymanie miasta.
Ze spłatą zadłużenia miasto radzi sobie bez przeszkód. Nadwyżka budżetowa w kwocie 1,5 miliona złotych zostanie przeznaczona na spłatę kredytów.
Projekt uchwały budżetowej nie wzbudzał wśród radnych większych zastrzeżeń za wyjątkiem jednego punktu. Część radnych usilnie bowiem dążyła do ograniczeń w wydawaniu miejskiej gazetki "Pod Szrenicą". W ten sposób 24 tysiące przeznaczane w ciągu roku na koszty związane z tym wydawnictwem stały się najważniejszym punktem przeszło 47. milionowego budżetu. Sprawa byłą wcześniej dość gruntownie omawiana na komisjach rady. Jednym z najbardziej zagorzałych oponentów miejskiej gazetki był radny Mirosław Hochół. Postulował zmianę częstotliwości wydawania publikacji na kwartalnik i obniżenie kwoty przeznaczanej na biuletyn do 7 tysięcy złotych rocznie.
Pomysł likwidacji czy nawet tylko ograniczenia miejskiej gazetki nie spodobał sie m.in seniorom:
Dla mnie jest to scenariusz kiepskiego dowcipu z czarnego humoru. W obecnej sytuacji, kiedy ludzie, a szczególnie seniorzy, pozbawieni są kontaktu między sobą, to pozbawia się ich jeszcze tej odrobiny wiadomości, co się dzieje w mieście. A dawał to lepiej czy gorzej biuletyn. Dla nas, organizacji seniorackich Biuletyn Miejski “Pod Szrenicą” na papierze jest podstawowym nośnikiem przekazywania wiadomości o mieście. Czy Ci, co optują za likwidacją biuletynu wiedzą, że w Szklarskiej Porębie jest około 2700 seniorów i dobrze jak połowa z nich ma dostęp do komputera, a druga połowa wie, że jest coś takiego, jak komputer? /.../
Poza tym brzmi to jak kiepski żart, że likwidacja biuletynu w formie papierowej uratuje budżet miasta. Miejska Rada Seniorów zdecydowanie protestuje przeciw zamiarom zmiany biuletynu w kwartalnik, czy, co gorsze, jego likwidacji.
Reklama
Pisał Andrzej Ślazyk - przewodniczący Miejskiej Rady Seniorów
Radny Hochół przy innych składnikach budżetu już nawet nie starł się być tak drobiazgowy i nie specjalnie szukał innych oszczędności. Oszczędności na miejskiej gazetce nie szukał też w czasach kiedy miastem zarządzał burmistrz Grzegorz Sokoliński a gazetka kosztowała przeszło dwa razy więcej miejskich pieniędzy.
Gdy wniosek radnego Hochoła nie został przyjęty, pojawił się kolejny. Skoro nie udało się ograniczyć możliwości miejskiej gazetki do 7 tysięcy złotych, radny Radosław Przybylski spróbował ją "przyciąć" do 12,5 tysiąca złotych rocznie. - Długo się tak będziecie bawić? Po tysiąc złotych po każdym głosowaniu? - spytał wówczas radny Krzysztof Jahn. Radny Rafał Wróblewski również przestrzegał przed marginalizowaniem roli miejskiej gazetki zwłaszcza w okresie pandemicznym, gdy dla wielu osób pozostaje ona jedynym źródłem informacji o mieście. Radny zwrócił też uwagę, że miejski biuletyn informacyjny jest skuteczną przeciwwagą dla innego publikatora funkcjonującego mieście, gdzie pojawiają się informacje nieprawdziwe.
- O sprawach w których angażujemy milionowe środki nie prowadzicie Państwo dyskusji. Tu sprawa dotyczy 12 tysięcy złotych rocznie i za chwile się pokłócicie - zwracał uwagę burmistrz Mirosław Graf -
Wniosek radnego Przybylskiego również nie został przyjęty. Na tym zakończyła się dyskusja o budżecie miasta na rok 2021.
Szklarska Poręba z budżetem na rok 2021 - Spór o miejską gazetkę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta gazetka miejska pełni tylko rolę tuby propagandowej urzędu miasta, nic poza tym.
Oczyszczalnia ścieków jest problemem kswik, rozbudowa jej spadnie w opłatach na mieszkańców. Może w budżecie powinna znalesc kwota przewidziana na rozbudowę, kwota ta powinna być zwiększana w każdym kolejnym budżecie aby zmniejszyć obciążenia mieszkańców.
a morze wreszcie rozwiązać tych leni strażników tutaj będą oszczędności a ten sokoliński największy szkodnik najlepiej niech zamknie mordę
Analfabetyzm
Morze jest szerokie i głebokie !
Komuchy z komuchami się kłócą a wszyscy wiedzą o co chodzi. Przecież nie o te parę tysięcy. Mamy bardzo niebezpieczny okres, ludzie jadą na oparach, już od 3, 4 miesięcy nie mają dochodów, zaczyna głód zaglądać do brzuchów. Pytam się w mopsie czy będzie jakaś pomoc dla ubogich w grudniu. Oczywiście nie bo Bank Żywności we Wrocławiu nic im nie dał. Ten mops w ogule jest stworzony dla ciepłych posadek i nie wiele po zatym. Miasto z budżetem 50 milionów nie jest w stanie zorganizować jakieś pomocy Żywnościowej wstyd tam nikt o tym nie myśl co się dzieje w kraju i w regionie naszym, totalnie oderwanie od rzeczywistości. POPAPRANCY
Zgadzam się z przedmówcą, w moim otoczeniu znam kilka osób w bardzo ciężkiej sytuacji. Tylko patrzeć jak zaczną się rozboje, kradzieże. Musimy sobie zacząć pomagać bo zaglada. Do roboty włodarze.
najlepiej aby biuletyn wydawał p.Sokoliński ha,ha,ha ale to se chyba ne wrati,chociaz z-ca burmistrza jest p.Misiuk.
Założenia tego budżetu po stronie przychodów nie są do zrealizowania! Szkoda że tylko trzech radnych to zauważyło!
Najbardziej zabawne było jak Pan Burmistrz Graf mówił jak napisał SMS-a do Prezesa KSWiK w sprawie taryfy dla mieszkańców Szklarskiej Poręby. Tak się zastanawiam czy ten człowiek jest poważny i czy poważni są mieszkańcy którzy na niego głosowali!
Czy miasto pomyślało o firmach bankrutujących w czasie pandemii.
Pan Jahn i Pan Wróblewski to wyróżniający się radni. Pan Jahn, mistrz spóźnień, mistrz w składaniu nie sensownych zdań i mistrz robienia zamieszania nie na temat. Pan Wróblewski, radny który już dawno nie powinien nim być bo jest mieszkańcem Świeradowa Zdroju! Zdalne komisje i sesje są mu tak na miejscu że nawet chciałby zmienić statut miasta by możliwe było głosowanie niejawne na odległość. Ot taki wirtualny Pan Radny!
Z "wprowadzającego w błąd mieszkańców innego publikatora funkcjonującego w mieście": https://glossp.pl/biuletyn-dewelopera/
Autor artykułu nawet nie ma odwagi się pod nim podpisać! Wracając do Sokolińskiego, Biuletyn miał formę miesięcznika i wychodził "na czas". "Szmatławiec" za kwotę 24300 zł wydawany jest nieregularnie bo nie ma w nim o czym pisać, ponieważ w Szklarskiej nic się nie dzieje!
Akurat nie w tym niczego dziwnego, że miejskie wydawnictwo zajmuje się promowaniem miasta. Trudno pozbawiać samorząd miasta prawa do prezentowania swojego stanowiska, podejmowanych decyzji a zwłaszcza do ich uzasadnienia. Innymi słowy mieszkańcy mają prawo wiedzieć jakie są działania władz miasta i dlaczego jest taki a nie inny sposób postępowania. Więc we wszystkich tego typu wydawnictwach znajdują się informacje o inwestycjach, informacje o bieżących wydarzeniach, informacje o imprezach, koncertach, wernisażach itp. Taka to propaganda. Oczywiście pisanie o inwestycjach /o których ekipa Sokolińskiego mogła tylko pomarzyć względnie sobie pogadać/ jest niewygodne dla kilku dyżurnych frustratów, którzy chcą swoją pozycję wśród mieszkańców budować na krytyce /często zmyślonej/ posunięć władz miasta, którzy wyłącznie na miejskich niepowodzeniach chcą budować swój mierny wyborczy kapitalik. Trzeba dużego natężenia złej woli żeby nie cieszyć się z sukcesów /małych i dużych/ Szklarskiej Poręby. Nic dziwnego, że ci ludzie stawiają wyżej swoje marne prywatne ambicje ponad dobro mieszkańców. I dlatego miejski biuletyn, który niewątpliwie tą pozytywną stronę miasta eksponuje jest tym chorym ludziom tak bardzo nie na rękę.
Gazetka Sokolińskiego to była dopiero tuba propagandowa. Pozbawiona jakichkolwiek przydatnych informacji. Relacji z inwestycji nie było bo nie było inwestycji. Dziś biuletyn kosztuje 24 tys? Proszę sprawdzić ile kosztował za Sokolińskiego. Było to około 45 tysięcy. A potrafił się ukazać co dwa tygodnie tylko po to aby ówczesny redaktor "przytulił" podwójną stawkę za swoje dzieło. Tak, tak za Sokolińskiego żyło się lepiej....kolegom. Tylko potem miasto zadłużone było ponad wszelką miarę. A numery archiwalne są wciąż dostępne na miejskiej stronie. Można porównać.
Cała dyskusja o budżecie miasta ograniczyła się do kilku tysięcy złotych wydawanych rocznie na biuletyn? No proszę jaka drobiazgowość. Od początku mówiłem, że to cyrk nie rada. Swoją drogą łatwo Panów sprowokować. I nie ładnie wychodzicie w tej dyskusji. W imię prywatnych animozji gotowi jesteście nasrać na własne miasto i jeszcze przy tym krzyczeć, że to wina Grafa.
Grafik, Eyelop, Wicek i Jaja : To samo IP. Wybierz sobie jeden nick i nie udawaj, że jesteś jeden ale w kilku osobach, bo po prawdzie te boskie zdolności są ci zupełnie obce.
Elektorat Sokoła znów odkrywa swoje prawdziwe oblicze.
Szczęśliwe miasto i jego mieszkańcy skoro nie ma tam innych problemów? Ten opisany tu jest zwyczajnie śmieszny.
Hochołowi i Przybylskiemu tak bardzo biuletyn przeszkadza? Ciekawe co mają do ukrycia przed mieszkańcami?
Drogi karkonoszu , kwota 24300 zł na Biuletyn Miejski jest niska! Wystarcza jednak na propagandę sukcesu słabiutkiego Burmistrza Grafa. Jeśli przeanalizowałbyś budżety miasta z lat 2005-2014 i poparzył na wszystkie inwestycje które zostały wykonane zobaczyłbyś że Pan Graf wypada słabiutko..... Zobacz na budżety innych gmin ościennych i ich inwestycje i porównaj z tymi w Szklarskiej Porębie w latach urzędowania szanownego Pana Grafa. Polecam zwrócić szczególnie uwagę na środki pozyskiwane z zewnątrz!
Na szczęście wiele wyjaśnił sam radny Wróblewski. Biuletyn miejski, o którym powszechnie mówi się "tuba burmistrza" (tak też wyraził się o nim cytowany Pan Andrzej Ślazyk w rozmowie ze mną), wg radnego "jest skuteczną przeciwwagą dla innego publikatora funkcjonującego mieście, gdzie pojawiają się informacje nieprawdziwe, nieścisłe i wprowadzające mieszkańców w błąd." Żeby była pełna jasność, ten publikator to "Głos Szklarskiej Poręby", prowadzony przez mnie zupełnie społecznie. Odrodził się w czasie wyborów 2018 roku właśnie jako przeciwwaga do burmistrzowego bębenka w postaci biuletynu "Pod Szrenicą". To w "Głosie" można było przeczytać o zaśmiecającym Złoty Potok "Platinum Mountain", o zakopującym śmieci na budowie Kordeuszu, o zaśmiecającej okolicę Zdrojowej Invest, o niszczącej korytarz ekologiczny budowie "Horizon Hotel" przy ul. Dolnej. To "Głos" informował o krokach podjętych przez Stowarzyszenie "Przełom" wobec KSWiK (zgłoszenie sprawy do jeleniogórskiej prokuratury), które będąc właścicielem oczyszczalni ścieków w Szklarskiej Porębie zatruwa rzekę Kamienną ponadnormatywnymi zrzutami nieoczyszczonych ścieków. W biuletynie niektóre z tych informacji zawsze pojawiały się po publikacjach w "Głosie". Burmistrz i Jego świta dobrze wyczuwają, że niezależny GŁOS działa, zyskuje na odbiorcach i zwiększa swój zasięg. Pytanie nasuwa się samo, skoro sprawy poruszane w "Głosie Szklarskiej Poręby" są dla radnego Wróblewskiego "wprowadzaniem mieszkańców w błąd", to czyje interesy reprezentuje pan radny i otoczenie burmistrza? Biuletyn miejski jest potrzebny, przede wszystkim w formie papierowej, aby docierał do seniorów, osób które nie korzystają z Internetu na co dzień. Ale nie w formie wiecznie polemicznej i często napastliwej np. w stosunku do radnych nie czujących jedności z obecnym burmistrzem, pomijającej najważniejsze problemy gminy i, nomen omen, odwracającej kota ogonem. Przykro mi, ale społeczeństwa obywatelskiego nie jesteście w stanie okiełznać. Jedyne co możecie zrobić, to zacząć się z nim liczyć.
Nie chodzi o porównywanie budżetów....Za Sokolińskiego wpisywano tam przeróżne cuda których potem nigdy nie zdobiono. Budynki komunalne, Przedszkole na Słonecznej Polanie i wiele innych. Papier wszystko przyjmie. Porównajmy to co realnie zbudowano lub wyremontowano. I wtedy, przy całym szacunku, gwiazda Sokolińskiego mocno blednie....co bardzo was denerwuje bo nie możecie przetrawić, że można było zrobić dla Szklarskiej więcej od niego.
Pan Pyrek jak zwykle z moralizatorskim elaboratem. Panie Michale podstawowym problemem pana społecznej działalności jest rażący brak odpowiedzialności za słowo. To taka podstawowa cecha osób zajmujących się amatorsko krytyką wszystkich i wszystkiego. Tak, krytykować jest wówczas łatwo, łatwo rzucać oskarżenia nawet nie zadając sobie trudu sprawdzenia informacji u źródła. Pan nie bierze odpowiedzialności za słowo, dbając tylko o to aby przekaz był sensacyjny i populistyczny. Tymczasem władze miasta ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje decyzje, posunięcia i działania. I to jest ta podstawowa różnica. Z nagrania sesji wynika, że radny Wróblewski wyraźnie zwrócił uwagę na nieprawdziwą informację jak ukazała się w publikatorze o tym jakoby radni byli przeciwni upamiętnieniu zmarłego P. Wiatera. Nie jest to pierwszy przypadek w którym mija się Pan z prawdą. Potem jednym tchem wymienia Pan swoje działania sugerując, że we wskazanych tematach miasto nic nie robiło? Dopiero Pana działanie coś ruszyło? Pogratulować Panu samopoczucia. Sprytnie chce Pan pomieszać te sprawy w których mijał się Pan z prawdą, z innymi, wrzucając wszystko do jednego worka. Radny Wróblewski wyraźnie zaznaczył jaką sprawę ma na myśli. To taki nowoczesny, można by rzec, korporacyjny automarketing. Podobno ta "szkoła" dopuszcza sporą dozę takiej medialnej czy publicznej bezczelności. Ale ja tego nie kupuję. Sorry. Od razu zaznaczę. Nie uważam, że wszystko co Pan pisze jest nieprawdą. W przeciwieństwie do Pana nie generalizuję. Pisze, Pan, że Pan Ślazyk nazwał biuletyn tubą propagandową i jednocześnie opublikował oświadczenie - sprzeciw wobec planowanych zmian. Rozdwojenie jaźni? Czy mam rozumieć, że seniorzy bronią gazetki pomimo, że uważają ją za tubę propagandową :) Nie ważne jak byle kopnąć - to pana autorski styl. Skoro taką miał Pan informację od Pana Ślazyka to trzeba ja było wspomnieć razem z oświadczeniem. A teraz to wygląda tak: "Miałem nic nie mówić, ale skoro tak, to macie, teraz powiem". Powiedział?, nie powiedział? No jak tu Panu wierzyć na słowo? Metody rodem z plotek.pl Wiecznie polemiczna forma biuletynu? A więc biuletyn nie robi nic innego tylko polemizuje? Ma Pan przykłady tej wiecznej polemiki czy tak się Panu słowa dobrały? Niektóre informacje w biuletynie pojawiały się po publikacjach w Głosie? Litości. A ile informacji, które opublikowano w biuletynie, pominął Pan lub nie zauważył redagując swój Głos? Jak zacznie Pan konfrontować swoje oskarżenia ze zdaniem drugiej strony. Jak zacznie Pan pytać tych których Pan publicznie oskarża i publikować odpowiedzi, to obiecuję, że zacznę Pana traktować poważnie.
Z tej mąki chleba nie będzie drogi Panie Karkonoszu (obyś się nie natknął na autentycznego, bo nie znosi uzurpatorów). Nie klei się Pański komentarz. Tylko jedno dodam, w artykule o propozycji nadania punktowi widokowemu imienia Przemka Wiatera napisałem "Pomysł nie znalazł aprobaty, zwłaszcza pośród radnych z komitetu burmistrza." Pomysł, a nie że radni byli przeciwni upamiętnieniu zmarłego P. Wiatera. Nie wiem czy w dobrym kierunku udał się Pan z pouczaniem o mijaniu się z prawdą.
Panie Michale już krótko. Pytanie: Czy brał Pan udział w obradach komisji Rady, podczas której radni z komitetu burmistrza mieli wyrazić dezaprobatę dla pomysłu upamiętnienia zmarłego Przemysława Wiatera? Obaj wiemy, że nie. Swoje wnioski przedstawił Pan na podstawie informacji z drugiej czy nawet trzeciej ręki. Co więcej przedstawił Pan to w taki sposób aby wywołać wrażenie, że radni od burmistrza są przeciwni, bo przecież jak wnioskujemy z Pańskiego sugestywnego podsumowania : Nie tylko radnego Wiatera nie lubili ale nawet nie szanują jego pamięci. Przekaz jest czytelny, określony na wywołanie takiego wrażenia.... jakie Pan buduje. I dlatego nie można Pana publikatora - póki co - traktować jako źródła rzetelnej informacji, bo pozostaje on źródłem informacji spreparowanej czy też zwyczajnej agitki skierowanej przeciw określonym osobom. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.
do karkonosz Mówi Pan o inwestycjach na papierze? To może ja podam przykłady: projekt Nowego MOKSiAL-u za 150 tyś.zł podaj z 2016r. na który nigdy nie było i nie będzie finansowania? I nagle w pojecie budżetu na 2021. pojawia się kwota podaj 50tyś. zł by ten projekt ''poprawić" bo gabaryt budynku jest zbyt wielki??? CZY TO JEST GOSPODARNOŚĆ? Wspomniał Pan o projekcie Przedszkola na Słonecznej Polanie i słusznie. Projekt zakładał wybudowanie nowego obiektu spełniającego wszelkie wymagania. Ale ten projekt był zły jak i wszelkie inne, bo to projekty Sokolińskiego??? Co zrobiono: stary budynek przedszkola ''na Hucie'' wyremontowano za ponad 4 mln zł! Budynek który pochłania tyle energii do ogrzania że przez 2 miesiące zużyto energię zakładaną na cały rok? CZY TO JEST GOSPODARNOŚĆ?
Projekt przedszkola na Słonecznej Polanie trafił na półkę jeszcze za kadencji burmistrza Sokolińskiego, który najwyraźniej uznał, że nie da się zrobić tego co zaplanował. Jak wyglądał MOKSiAL za Sokolińskiego a jak za Grafa każdy widzi. Przedszkole na hucie? Tak remont kosztowny, budynek stary....ale. Kto obok starego przedszkola zaplanował nowy żłobek? Więc teraz aby uzasadnić dalsze funkcjonowanie placówki trzeba było remontować stare przedszkole. Natomiast informacje o zużyciu energii potraktujmy z przymrużeniem oka.
Serio. Staruchy! Szklarska Poręba gównem płynie oni kłócą się o gazetę. Wstyd!
Jestem gościem w Szklarskiej Porębie, jak widzę te upadające ruiny w centrum miasta, te odpadające tynki z budynków ( Sikorskiego ) ,brak gospodarza tego górskiego miasteczka. Niedawno byłem w Sławie k/Glogowa, jest to miasteczko nad jezoiorem ,ale tam widać gospodarzy tego miasteczka, co roku inwestycje, przebudowy ,odnowienia ,zastanawiam się , skąd oni biorą pieniądze, na te inwestycje, Szklarska pobiera duże datki od pensjonatów, pokoi do wynajecia i inne przychody ,a Sława ? A Wy Państwo kłócicie się o gazetkę ? wstyd ... Weście się za wizje lokalne budynków chociaż w centrum miasta ...aby Szklarska wyglądała zadbana i ładna ...
Ta gazetka miejska pełni tylko rolę tuby propagandowej urzędu miasta, nic poza tym.
Oczyszczalnia ścieków jest problemem kswik, rozbudowa jej spadnie w opłatach na mieszkańców. Może w budżecie powinna znalesc kwota przewidziana na rozbudowę, kwota ta powinna być zwiększana w każdym kolejnym budżecie aby zmniejszyć obciążenia mieszkańców.
a morze wreszcie rozwiązać tych leni strażników tutaj będą oszczędności a ten sokoliński największy szkodnik najlepiej niech zamknie mordę