Kuriozalna pomyłka radnego Piotra Kozioła zadecydowała, że Rada Miejska w Szklarskiej Porębie podjęła sporną uchwałę w sprawie sprzedaży miejskiej działki z pustostanem.
Spór o Izerską
Spór o sprzedaż miejskich gruntów wraz z pustostanem przy ulicy Izerskiej trwał od czerwca. Teren był przygotowywany do sprzedaży od 2012 r. (pierwszy wniosek o przygotowanie do zbycia działek w tym terenie wpłynął w czerwcu 2012 r.)
Ze względu na konieczność geodezyjnego uporządkowania terenu, niezbędne było opracowanie w tym zakresie planu miejscowego. A następnie dokonanie stosownych podziałów geodezyjnych. Na każdym etapie przygotowywania nieruchomości położonych w rejonie ulicy Izerskiej prowadzono konsultacje z Komisją Rozwoju Gospodarczego i Gospodarki Komunalnej Rady Miejskiej.
Ostatecznie nieruchomość została przeznaczona do zbycia w tegorocznym planie budżetowym, przyjętym przez obecną radę. Jednak w pewnym momencie sprawa utknęła.
Nowe Apartamentowce ?
Część radnych konsekwentnie starała się realizować działania według planu budżetu na rok 2019. Jednak ośmioro radnych zaczęło się opierać, początkowo wskazując, że miasto sprzedaje kolejne tereny pod apartamentowce.
Nie jest to zgodne z prawdą, bowiem co podkreślają pracownicy Urzędu Miejskiego, obowiązujący na tym terenie Plan Miejscowy taką zabudowę wyklucza, dopuszczając jedynie mieszkalno - pensjonatową. Tymczasem apartamentowce w mieście powstawały głównie na podstawie Warunków Zabudowy (WZ), tam gdzie miasto Planu nie miało. Kiedy podczas czerwcowej sesji ta wątpliwość znikła radni....postanowili zdjąć uchwałę z porządku obrad, by dalej dyskutować na komisjach, nie bacząc na to, że może to mieć negatywny wpływ na realizację budżetu.
Dosadnie podsumował wówczas tą sytuację radny Rafał Wróblewski :
Ostatecznie podczas lipcowej sesji nadzwyczajnej uchwała stosunkiem głosów 7:7 nie została podjęta. Radni którzy byli jej przeciwni, uzasadniali to niewystarczającym przygotowaniem miasta na kolejne inwestycje.
Kłopotliwy Pustostan
Problemem dla miasta pozostał jednak fakt, że budynek stojący na jednej z działek przy ulicy Izerskiej jest w bardzo złym stanie technicznym. Więc jeżeli Rada Miejska w dalszym ciągu odmawiałaby zgody na zbycie tej nieruchomości, to miasto będzie musiało ponosić koszty na jego zabezpieczenie. Rada nie miała specjalnie pomysłu na to co z budynkiem dalej robić. Wplatano za to w działkę przy ulicy Izerskiej nawet budowę obwodnicy jako argument przeciw sprzedaży.
Blokowanie budżetu?
Przygotowana więc została kolejna uchwała, tym razem dotycząca sprzedaży tylko tej jednej działki z pustostanem. Ponownie argumentowano, że gospodarowanie gminnymi nieruchomościami opierać się powinno na generowaniu zysków a więc takim postępowaniu aby miejskie nieruchomości przynosiły dochód a nie leżały odłogiem. Nieruchomości gminne przygotowywane są do sprzedaży w trybie ciągłym. Wiąże się to z planowaniem budżetu, realizacją planowanych inwestycji. Brak sprzedaży z równoczesnym brakiem wskazania skąd znaleźć środki na pokrycie brakującej kwoty, na zabezpieczenie środków własnych to hamowanie rozwoju miasta oraz oczekiwanie na spadek wartości terenu - Zwracał na to uwagę radny Krzysztof Jahn :
Bez odpowiedzi pozostały pytania dlaczego gmina nie ma skorzystać na tym, że : ceny za grunty są w chwili obecnej bardzo atrakcyjne a Szklarska Poręba cieszy się zainteresowaniem inwestorów? Czy miejskie grunty należy sprzedawać po tym jak skończy się dobra koniunktura?
Radny Kozioł jest za a nawet przeciw
Dyskusja jaka się wczoraj toczyła, nie posuwała sprawy do przodu, pomimo pozytywnej opinii merytorycznej komisji. Obie strony Rady trwały przy swoich stanowiskach. Wszystko wskazywało więc na to, że i tym razem uchwała nie zostanie przyjęta. Wynik głosowania zaskoczył wszystkich. Okazało się bowiem, że za sprzedażą jest 8 radnych a przeciw tylko 6. Stało się tak dlatego, że radny Piotr Kozioł pomylił się w głosowaniu i zamiast "przeciw" zagłosował "za". Zapanowała konsternacja, bowiem spodziewano się zgoła przeciwnego rezultatu. Radny zażądał powtórzenia głosowania. To jednak w opinii radcy prawnego okazało się niemożliwe bowiem nie ma zastosowania zasada "głosowania do skutku". Innymi słowy nie można powtarzać głosowania by uzyskać satysfakcjonujący wynik. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja była bardzo nietypowa i miała w sobie coś z tragifarsy.
Poniżej prezentujemy link do pełnego nagrania z Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Szklarskiej Porębie. - Sesja Rady Miasta - 12.08.2019 -
Kuriozalna pomyłka radnego podczas głosowania na sesji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bua ha ha co za KOZIOL!!! :D
No i ma Szklarska Poręba swojego Koziołka Matołka
Coraz częściej mam wrażenie, że część Rady Miasta głosuje nie dla dobra miasta, tylko przeciw Burmistrzowi. Wszyscy w czasie kampanii wyborczej na ustach mięli hasło „dla dobra miasta”. Mam wrażenie, że w Szklarskiej Porębie są standardy podobne do warszawskich z ulicy wiejskiej.
I co teraz będzie? Jak budżet będzie zrealizowany? Graf będzie miał pieniądze na realizację zaplanowanych inwestycji i co ? I jak mu teraz zarzucić że nie zrealizuje budżetu?
Dobrze by było jakby ta beznadziejna rada przestała kompromitować Szklarską Porębę.
kabaret.....
"Proszę o pisemne umotywowanie prawne ....Panie adwokacie...ze względu, że w trakcie głosowania nastąpił błąd" - język jakim posługuje się radny Kozioł to nie jest czysta polszczyzna :)
Jestem mieszkańcem Szklarskiej, nie głosowałem w wyborach lokalnych, więc mam nadzieję, że mój głos można uznać za obiektywny.
Po pierwsze, o ile pamiętam radny Kozioł nie pojawił się na zaprzysiężeniu, bo ważniejsza była dla niego wycieczka za granicę. Po drugie, nawiązując do powyższej sytuacji, żona dała mi odsłuchać, jako iż interesują ją te tematy, nagranie audio z sesji rady. Nie wiem kto Pana Kozioła uczył kultury, ale jego ton i odzywki do radcy Urzędu, w o ile dobrze pamiętam stylu - "chce pan jeszcze podyskutować" są aroganckie, bezczelne i w pewnym wieku, zdaje mi się, są nie akceptowalne i nie na miejscu. I te usilne, dziecinne usiłowania umniejszenia statusu radcy w jakże złym stylu...
Po trzecie nie wiem czy na sesjach Rady radca zatrudniony przez Urząd jest także na usługi w razie pytań i wątpliwości radnych, bo jeśli nie, to Pan Kozioł powinien sam się pofatygować i poszukać odpowiedzi, czy jego kuriozalnych błąd podlega pod coś takiego jak "reasumpcja głosowania".
Chciałem jeszcze dodać w kontekście poruszonego powyżej aspektu kultury osobistej - nie tak dawno szedłem po schodach w Urzędzie, Burmistrz rozmawiał z ludźmi, powiedziałem "dzień dobry" i mimo iż był zajęty, odpowiedział. Tak samo elegancko zachował się nie tak dawno Pan Misiuk, mnie jako młodszemu (bliżej mi do 50-ki) rzucił "Cześć" i podał rękę. Jak widać można się zachować z klasą.
Myślę że nie było przeszkód aby zarządzić reasumpji głosowania.To się praktykuje. Proponowałbym powołać sesję nadzywajną . Jak się radny pomylij bo była inna jego wola wykaże to w nowym głosowaniu.
Myślę że nie było przeszkód aby zarządzić reasumpji głosowania.To się praktykuje. Proponowałbym powołać sesję nadzywajną . Jak się radny pomylij bo była inna jego wola wykaże to w nowym głosowaniu.
"W praktyce ponownego rozpoznania projektu uchwały (m.in. reasumpcja głosowania) dokonuje się najczęściej w sytuacjach, gdy:
a) część radnych nie brała udziału w głosowaniu, bo nie wróciła na salę obrad z przerwy lub też była poza salą obrad ze względu nad pracę nad jakimś wnioskiem lub dokumentem
b) nie wyjaśniono dostatecznie sposobu głosowania, w związku z czym niektórzy radni głosowali inaczej niż było to ich zamiarem
c) wynik głosowania budzi wątpliwości, np.: liczba głosów nie zgadza się z liczbą radnych uczestniczących w głosowaniu
d) po przeprowadzeniu głosowania ujawniły się nowe fakty lub okoliczności, w świetle których inaczej przedstawiają się społeczne, gospodarcze, finansowe lub personalne konsekwencje przyjęcia uchwały (te ostatnie mogą się pojawić w przypadku uchwał odnoszących się do konkretnych osób, na przykład uchwały w sprawie wyrażenia przez radę gminy zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym – zob. art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym)
e) pojawiło się nowe, lepsze rozwiązanie sprawy będącej przedmiotem uchwalonego projektu (w tym przypadku, jeśli sprawa nie jest pilna, można również na kolejnej sesji uchylić podjętą uchwałę i uchwalić nową)
f) w przyjętej uchwale wykryto istotny błąd rzeczowy"
g) stwierdzono, że przyjęta uchwała narusza prawo i skierowanie jej do organu nadzoru grozi jej uchyleniem (orzeczeniem o nieważności uchwały)
h) w przypadku uchwał osobowych wybrany kandydat niezwłocznie zrezygnował z wyboru.
Panie Nikos, a kto zapłaci za sesje nadzwyczajna? Tylko dlatego, ze radny jest nieograniety??? Ludzie, to się dzieje za nasze pieniądze!!!!!
Nie pierwsza to sesja i pewnie nie ostatnia, która pokazuje, ze radni są raczej nieogarnieci:-) trzeba każda transmisje oglądać. Dobra komedia:-)
Jeśli głosowanie części radnych przeciw kolejnej sprzedaży działek pod drenującą Szklarską zabudowę to złe działanie, to zobaczymy czy czcigodni klakierzy będziecie piali z zachwytu juz tej zimy jak przyjdzie wam się poruszać po mieście.
Sprzedać miasto...ach jak dramatycznie. Szkoda że nie protestowałeś jak Sokoliński miasto sprzedawał (Pod Blue Mountain, Norweską Doline , Zdrojovą Invest i inne resorty). Wtedy to było przemyślane działanie? Wszystkie samorządy tak gospodarują nieruchomościami aby na nich zarabiać sprzedaż, dzierżawa , podatek od nieruchomości. No ale skoro radni nie wiedzą jak jest budżet skonstruowany to co się dziwić. Jeśli jest koniunktura to należy z niej skorzystać a nie organizować po 6, 7 przetargów by sprzedać teren poniżej wartości. Grzesiu powinien wam opowiedzieć jak się to robi. Komu oczy mydlicie? Tu nie chodzi o ratowanie majątku przed wyprzedażą tylko o rozwalenie budżetu miasta.
Meee meee pomyliłeeeem sięęęęę meeee meeee
Ja nie mogę ale cyrk!!! Chciał zagłosować przeciw aby nie doprowadzić do powstania konkurencji (pensjonatów itp.) dla swojego biznesu ale się pomylił. No cóż, życie... Widocznie tak miał być :-)
Miałem iść do kina Helios...ale tu lepsza komedia leci
Powiedział kozioł, a więc leki są dla kozła, a nie dla ojca.....
Nie wiem jak w naszym kraju wygląda procedura zmiany nazwiska, ale z KOZIOŁ na BARAN powinno być łatwo. I to i to rogacizna bez polotu i pomyślunku w końcu. A dla Pani Kimbort (chyba takie nazwisko w pisowni) wielki szacunek za merytoryczne, po raz któryś z tego co zrozumiałem z nagrania wytłumaczenie stadu rogatemu o co chodzi w temacie. Szacunek.
Ten Kozioł to nieszczęście dla naszej opozycji:-) przez jego wojaże ministrant Hochol nie został przewodniczącym rady, a teraz to:-):-):-) komedia;-)
A baran się mądrzył , mądrzył i wymądrzył
I cały misterny plan poszedł w ....
Jaki to kozioł? To zwykły cap jest i tyle
Pomyłka jak pomyłka. Bardziej żałosne jest to co się działo już po sesji. Czyli zrozpaczony niemal płaczący Kozioł który....przeprasza (niezwykle żarliwie) radnych Hochoła i Wiatera. Nie wiem jaki był wyrok Ojców Chrzestnych ale żal było patrzeć na faceta, który się tak płaszczy. Samodzielność radnych w tej radzie to fikcja. Gorzej, że jeszcze większą fikcją są ich dobre intencje.
„Radni mają prawo do składania wniosków w sprawach porządkowych dot. przebiegu sesji, zwanych “wnioskami formalnymi”. Zaliczamy do nich m.in. wniosek o powtórzenie głosowania. Taki wniosek jest przegłosowywany zaraz po zgłoszeniu, bez poddawania pod dyskusję, po ewentualnym wysłuchaniu wnioskodawcy i jednego przeciwnika wniosku”. Do głosowania nad wnioskiem formalnym o reasumpcję, zgłoszonym na sesji jeszcze w trakcie głosowania przez Radnego Kozioła, w ogóle nie doszło.
„Pogląd prawny radcy nie ma mocy wiążącej dla rozstrzygnięć RM, ma jedynie znaczenie informacyjne”. Przewodnicząca M. Drużkowska sama nie wiedziała, jak ma postąpić, spytała więc radcę. Na podstawie jego opinii, że nie ma podstaw do reasumpcji, Przewodnicząca podjęła decyzję o rezygnacji z ponownego głosowania nad tym punktem obrad. Pytanie odnośnie opinii radcy, czy aby napewno nie było takich podstaw?
„Wniosek o reasumpcję głosowania może być zgłoszony tylko w ramach rozpatrywanego punktu porządku obrad Rady. Można taki wniosek zgłosić jeśli zachodzą uzasadnione wątpliwości co do: przebiegu głosowania, obliczenia wyników głosowania, błędnego zrozumienia przez Radnych przedmiotu lub sposobu głosowania”. Trudno nie mieć wątpliwości co do obliczenia wyników głosowania, skoro na nagraniu wyraźnie widać, że Radny Kozioł podnosi rękę na pytanie "kto jest przeciw", po czym niezwłocznie informuje Przewodniczącą, że omyłkowo nacisnął nie ten przycisk.
Wnioski formalne nie mogą służyć samorządowej obstrukcji. Na nagraniu widać przede wszystkim fajtłapę który nie umie poprawnie nacisnąć przycisku. Oczywiście jest to kwestia sporna ale wiążące jest w takich przypadkach naciśnięcie przycisku ☺ Pomylił się i trudno. Teraz niech się odwołuje leci na skargę do wojewody. Przypomnę tylko ze nie tak dawno ustawa o niepełnosprawnych w Sejmie tez przeszła przez pomyłkę.
Dżony z wróblem mają niezła polewkę z koziołka matołka.
Artykuł mocno stronniczy, nieobiektywny, pełny osobistych nadinterpretacji autora, takich jak "nie bacząc na to, że może to mieć negatywny wpływ na realizację budżetu" czy "brak sprzedaży to hamowanie rozwoju miasta i oczekiwanie na spadek wartości terenu". Pisanie o pytaniach pozostałych bez odpowiedzi, gdzie opozycyjni radni od dawna używają tych samych, rzeczowych i zasadnych agumentow za nie sprzedawaniem działek, to manipulacja, do tego nieudolna. Komentarze oczywiście bardzo do rzeczy, kpiny z nazwiska radnego z braku rzeczowych argumentów, wyzwiska i pomówienia. Mimo kilku normalnych wypowiedzi, z których wynika jakakolwiek sensowna dyskusja, zdecydowana większość to rynsztok. Forum dla szczekaczy i mędrców spod budki z piwem.
Anna P nie wytrzeźwiała jeszcze po giełdzie piosenki dlatego w jej monolog wkradlo się sporo bełkotu . Wybaczamy Pani Aniu proszę trzeźwieć spokojnie dalej.
Głośno.pl Pewnie radny Kozioł przez pomyłkę zamieścił tu wpis:-)
Reasumpcja nie może nastąpić na postawie widzi mi się Pana Radnego. Skąd pewność, ze chciał być za skoro był przeciw i odwrotnie? Samo oświadczenie nie wystarczy. Może w końcu zmiana rady?
Po pierwsze, proszę powstrzymać się od złośliwych wpisów, które jedynie jątrzą i wyśmiewają nie wnosząc nic wartościowego. Po drugie, zachęcam do zwrócenia uwagi na 4543 sekundę filmu, kiedy Radny Kozioł podnosi rękę "PRZECIW" - to też jest część głosowania.
Po trzecie, uważnie obserwujcie Radnego Jahna, który "POMAGA" głosować sąsiadującej Radnej - niestety nie po raz pierwszy - na poprzedniej sesji zrobił to samo kilkakrotnie! Czy takie głosowanie może być ważne?
Wow:-) jest i wątek kryminalny:-) Radny Jahn na służbie Radnej Senior Zywickiej, której pomaga:-) super sprawa w Szklarskiej:-) Radny Kozioł na pytanie, kto jest przeciw naciska przycisk za. Jest poczytalny??? Może faktycznie reasumpcje przeprowadzić z uwagi na poczytalność Radnego?
Ta sama uchwała była procedowana już trzeci raz. Co sesję burmistrz ją wprowadzał, czekając aż ktoś nie przyjdzie, albo się pomyli... Reasumpcja głosowania odbywała się na wniosek burmistrza!
Wow -) Szanowny poważany Koziołek Matołek od kiedy wtargnął na terytorium Szpg zachowywał się jak burak i prostak nie dający żadnego przykładu, wręcz przeciwnie wielki Pan a tak na prawdę to Pan boi pupa wielki randy heeheheheheheh....
Bua ha ha co za KOZIOL!!! :D
No i ma Szklarska Poręba swojego Koziołka Matołka
Coraz częściej mam wrażenie, że część Rady Miasta głosuje nie dla dobra miasta, tylko przeciw Burmistrzowi. Wszyscy w czasie kampanii wyborczej na ustach mięli hasło „dla dobra miasta”. Mam wrażenie, że w Szklarskiej Porębie są standardy podobne do warszawskich z ulicy wiejskiej.