Miał Wałbrzych swój złoty pociąg być może niewiele mniejszą sensację będzie miała Szklarska Poręba. W mieście pod Szrenicą mają wkrótce ruszyć poszukiwania wojskowych ciężarówek ukrytych przez Niemców w zapomnianej sztolni w wiosną 1945 roku.
Nierozwikłane historyczne zagadki to temat fascynujący wszystkich eksploratorów. Teraz na celowniku grupy związanej z miesięcznikiem "Odkrywca" znalazła się Szklarska Poręba. Celem rozpoczynających się poszukiwań jest sztolnia zlokalizowana przy drodze wylotowej z miasta, w której wycofujacy się Niemcy mieli pozostawić ciężarówkę (lub nawet kilka pojazdów) nie nadającą się do ewakuacji,
Ukryta sztolnia w Szklarskiej Porębie to jeden z wątków opowiadań o poszukiwaniach tzw. "Szczeliny Jeleniogórskiej". Na początku lat dziewięćdziesiątych polskich eksploratorów obiegła elektryzująca wiadomość.
Gdzieś w Sudetach pod koniec II wojny światowej Niemcy ukryli pod ziemią ogromny skarb: złoto, obrazy, kosztowności oraz jajka Fabergé – cud techniki jubilerskiej z carskiej Rosji wart miliony dolarów. Skarb został pieczołowicie schowany, świadków rozstrzelano, a schowek zamaskowano i zaminowano. Najważniejsze w tej historii było jednak to, że w czasach nam współczesnych na miejsce ukrycia skarbu przypadkiem natrafiono. Nadano mu nazwę „Szczelina Jeleniogórska”. Sprawie towarzyszyło wiele nietypowych zdarzeń, gdzieś zamordowano człowieka, innego pobito, do kolejnego strzelano. Poszukiwaczy zaś ostrzegano, że sprawa sięga „za wysoko”. Wielu ze strachu przestało się nią interesować. Inni relacjonowali dramatyczne okoliczności pozakulisowych rozgrywek.
Przez ponad dwadzieścia lat nikt nie był w stanie powiedzieć, co jest prawdą w tej historii, a co fałszem. W 2014 roku z zagadką „Szczeliny Jeleniogórskiej” postanowił się zmierzyć Krzysztof Krzyżanowski, niezależny dziennikarz, eksplorator i badacz historii. Wyniki swego niemal dwuletniego śledztwa opisał w książce "Skarb Generała". Znalazł się w niej wątek dotyczący Szklarskiej Poręby.
To znana historia. Mnóstwo ludzi próbowało ustalić to miejsce. Były już badania i poszukiwania w latach 70 i 80. My mamy taki wyraźny trop. Mamy wytypowane miejsca - wyjaśnia reporterowi RMF24 Łukasz Orlicki z grupy poszukiwawczej miesięcznika "Odkrywca".
Obecnie eksploratorzy ustalają szczegóły z Nadleśnictwem. Poszukiwania mogą ruszyć w przeciągu kilkunastu tygodni. Miejsce jest już wytypowane. Poszukiwacze do zagadki podchodzą racjonalnie. Nie liczą na odnalezienie skarbu mają jednak nadzieję odnaleźć samochód ciężarowy (miał być to Adler 1919R) lub chociaż to co z niego pozostało. Na skarb nie liczą bowiem są w posiadaniu informacji, że już dawno udało się komuś do zaginionej sztolni wejść przez szyb wentylacyjny.
Jednak już same pozostałości sprzętu wojskowego, jeśli uda się je odnaleźć będą wielką sensacją.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taa , ciekawe gdzie będą szukać , w okolicy huty "Julia" za mostem nad Kamienną czy troszkę dalej jak droga za dawnym sklepem w stronę Wodospadu Kamieńczyk . A może przy Śpiących Rycerzach ?
A Góra Sobiesz nikt nie rusza ze strachu
Jak ktos napisal wyzej ... szukac kolo pkp ... tylko uwazac na zabezpieczenie tego gigantycznego schowka..
Olek, dlaczego nie zjeść pizze "U Bola" w Piechowicach?
Napiszcie gdzie mogą szukać tych skarbów , bardzo Was proszę tak z ciekawości . Inaczej jest zobaczyć to miejsce samemu , porównać . Tu nie chodzi o szukanie samemu , wchodzeniu gdzieś gdzie jest niebezpiecznie . Tak samo jak w Piechowicach przyjechali pokopali niby nic a jednak zawsze jakieś domysły zostają a przy okazji miło było sobie pospacerować po górkach w okolicy i zjeść smaczną pizze w Sobieszowie
Lepiej poszukać w okolicy dworca pkp w Szklarskiej Porębie
Adler 1919 R mistrzu motoryzacji to ciężarówka nie kabriolet. http://www.muzeum-motoryzacji.com.pl/pl/eksponaty/samochody/samochody_ciezarowe/adler_1919r.html Jej zdjęcie pewnie pierwszy raz w życiu możesz sobie obejrzeć pod powyższym linkiem. Rzeczywiście już w 1945 roku był modelem przestarzałym ale właśnie wtedy Niemcy używali wszystkiego co mieli pod ręką. Jednak akurat ta stara już wtedy ciężarówka mogła się zepsuć i nie nadawać do ewakuacji.
Ciekawe ilu jeszcze debili ujawni ukryte skarby które Niemcy zostawili pewnie celowo głupim polaczkom.
Adler 1919 to kabriolet a nie ciezarowka,zreszta w 1945 juz mocno przestarzaly.
A szkolenie pod zakrętem śmierci?
Szczelina w Szkl.?Chyba nie...może inne miejsce,ale osławiona szczelina miała być sporym pokopalnianym pomieszczeniem .Nie było u nas takich kopalń.Mamy sporą pod STANISŁAWEM-zalana ,ciężarówka by nie wjechała.Nieczynna kobaltu w Czarnej Górze ta była spora,trzy poziomy.Mamy tez histr.z Wilków na granicy,w której porzucone pojazdy miały być na Hucie.Życzę Odkrywcy by udało się znaleźć pojazdy.
ab+ to Twoja grupa krwi,czy oznaczenie stopnia debilizmu?
A ja czytałem o tym skarbie i innej hipotezie ukrycia w książce z 2014 roku "Na tropach skarbów i depozytów Trzeciej Rzeszy. Kulisy rewindykacji i poszukiwań terenowych na Dolnym Śląsku".
A jak znajdą 500+ i jara jak siedzi na sarkofagu z broszką w łapie.
Powtórka z Wałbrzycha.
Takich" wejsc "zasypanych w szklarskiej Porębie jest więcej niż to jedno ???? sama jestem ciekawa czy uda się tam coś znaleźć ???? powodzenia poszukiwacze
pamietamy smierc Stecia
Jestes Kitka (S) z TT?
Ja widziałam przysypane wejście w lesie za szpitalem w Szklarskiej Porębie .
Tez mi sensacja. Beda szukać w pasie miedzy zakrętem śmierci a stacją szklarska poreba średnia. Tylko ze tam juz dawno wszystko wykopane. A te jajka poszly za dewizy na aukcje w Monachium. Za to gory sobiesz nikt nie rusza. A tam sa dopiero skarby pochowane.
Skarby to Amerykanie zabrali
Ja po pizzy z Sobieszowa mam sraczke
Coś tam wiecie ale. Znam 12 kopalni sztolni itp 4 zasypane o innych słyszałem ale są. Szkoda że Łukasz Orlicki jak chciałem podzielić się informacją mnie olał. Bez wątpienia Panowie coś ze sobą reprezentują. Ale gwiazdorzą. Jestem gotów do przekazania informacji. Być może pomogą. Jeśli ktoś uważa że pod Zakrętem Śmierci już wszystko ta góra pokazała. To nic nie wie
"Nje lzja" ruszać. Dlatego w Piechowicach i okolicy kręci się tylu gości z BND.
"Nje lzja" ruszać. Dlatego w Piechowicach i okolicy kręci się tylu gości z BND.
Szczelina wyczyszczona, dziękuję , pozdrawiam.
Znam temat od podszewki :)
Taa , ciekawe gdzie będą szukać , w okolicy huty "Julia" za mostem nad Kamienną czy troszkę dalej jak droga za dawnym sklepem w stronę Wodospadu Kamieńczyk . A może przy Śpiących Rycerzach ?
A Góra Sobiesz nikt nie rusza ze strachu
Jak ktos napisal wyzej ... szukac kolo pkp ... tylko uwazac na zabezpieczenie tego gigantycznego schowka..