Reklama

Szklarska Poręba - Niemieckie ciężarówki w ukrytej sztolni?

04/11/2016 14:03

Miał Wałbrzych swój złoty pociąg być może niewiele mniejszą sensację będzie miała Szklarska Poręba. W mieście pod Szrenicą mają wkrótce ruszyć poszukiwania wojskowych ciężarówek ukrytych przez Niemców w zapomnianej sztolni w wiosną 1945 roku.

Nierozwikłane historyczne zagadki to temat fascynujący wszystkich eksploratorów. Teraz na celowniku grupy związanej z miesięcznikiem  "Odkrywca" znalazła się Szklarska Poręba. Celem rozpoczynających się poszukiwań jest sztolnia zlokalizowana przy drodze wylotowej z miasta, w której wycofujacy się Niemcy mieli pozostawić ciężarówkę (lub nawet kilka pojazdów) nie nadającą się do ewakuacji,

Ukryta sztolnia w Szklarskiej Porębie to jeden z wątków opowiadań o poszukiwaniach tzw. "Szczeliny Jeleniogórskiej". Na początku lat dziewięćdziesiątych polskich eksploratorów obiegła elektryzująca wiadomość.

Reklama

Gdzieś w Sudetach pod koniec II wojny światowej Niemcy ukryli pod ziemią ogromny skarb: złoto, obrazy, kosztowności oraz jajka Fabergé – cud techniki jubilerskiej z carskiej Rosji wart miliony dolarów. Skarb został pieczołowicie schowany, świadków rozstrzelano, a schowek zamaskowano i zaminowano. Najważniejsze w tej historii było jednak to, że w czasach nam współczesnych na miejsce ukrycia skarbu przypadkiem natrafiono. Nadano mu nazwę „Szczelina Jeleniogórska”.  Sprawie towarzyszyło wiele nietypowych zdarzeń, gdzieś zamordowano człowieka, innego pobito, do kolejnego strzelano. Poszukiwaczy zaś ostrzegano, że sprawa sięga „za wysoko”. Wielu ze strachu przestało się nią interesować. Inni relacjonowali dramatyczne okoliczności pozakulisowych rozgrywek.

Przez ponad dwadzieścia lat nikt nie był w stanie powiedzieć, co jest prawdą w tej historii, a co fałszem. W 2014 roku z zagadką „Szczeliny Jeleniogórskiej” postanowił się zmierzyć Krzysztof Krzyżanowski, niezależny dziennikarz, eksplorator i badacz historii. Wyniki swego niemal dwuletniego śledztwa opisał w książce "Skarb Generała". Znalazł się w niej wątek dotyczący Szklarskiej Poręby.

Reklama

To znana historia. Mnóstwo ludzi próbowało ustalić to miejsce. Były już badania i poszukiwania w latach 70 i 80. My mamy taki wyraźny trop. Mamy wytypowane miejsca - wyjaśnia reporterowi RMF24 Łukasz Orlicki z grupy poszukiwawczej miesięcznika "Odkrywca".

Obecnie eksploratorzy ustalają szczegóły z Nadleśnictwem. Poszukiwania mogą ruszyć w przeciągu kilkunastu tygodni. Miejsce jest już wytypowane. Poszukiwacze do zagadki podchodzą racjonalnie. Nie liczą na odnalezienie skarbu mają jednak nadzieję odnaleźć samochód ciężarowy (miał być to Adler 1919R) lub chociaż to co z niego pozostało. Na skarb nie liczą bowiem są w posiadaniu informacji, że już dawno udało się komuś do zaginionej sztolni wejść przez szyb wentylacyjny.

Reklama

Jednak już same pozostałości sprzętu wojskowego, jeśli uda się je odnaleźć będą wielką sensacją.

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    viki - niezalogowany 2016-11-09 13:28:36

    Taa , ciekawe gdzie będą szukać , w okolicy huty "Julia" za mostem nad Kamienną czy troszkę dalej jak droga za dawnym sklepem w stronę Wodospadu Kamieńczyk . A może przy Śpiących Rycerzach ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fenix - niezalogowany 2016-11-06 16:53:44

    A Góra Sobiesz nikt nie rusza ze strachu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2016-11-06 08:28:15

    Jak ktos napisal wyzej ... szukac kolo pkp ... tylko uwazac na zabezpieczenie tego gigantycznego schowka..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości