Do ostatniej sekundy ważyły się losy zwycięstwa w meczu pomiędzy jeleniogórskim KPR-em a Pogonią Baltica Szczecin. Ostatecznie podopieczne Michała Pastuszko zremisowały 22-22.
Szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra mierzyły się dziś z wyżej notowaną ekipą Pogoni Baltica Szczecin. Od samego początku jasnym było, że to nie będzie łatwa przeprawa. Piłkarki gości narzuciły swoje warunki i prowadziły przez większą część tego meczu. Bardzo dobre zawody rozegrała bramkarka żółto-niebieskich Martyna Kozłowska, która obroniła 4 rzuty karne a w ostatnich 10 minutach spotkania ani razu nie dała się pokonać. Do przerwy jeleniogórzanki przegrywały 9:12 ale w drugich trzydziestu minutach podkręciły tempo, dzięki czemu na sekundy przed końcem spotkania remisowały 22:22. Co ciekawe KPR mógł to spotkanie nawet wygrać ale nie udało się stworzyć akcji, która dałaby bramkę na wagę dwóch punktów. Wielkie brawa należą się dziewczynom za ambicję i walkę do samego końca, dzięki której zdobyły cenny punkt.
- Ciężko nam się dzisiaj grało. Myślę, że taką cichą bohaterką tego spotkania jest "Koza" która wyprawiała naprawdę fajne rzeczy w bramce. Brakowało mi właśnie takiego meczu, że bramkarka pociągnie zespół i da mu wiarę. Dziś właśnie tak było, one to wykorzystały ale szkoda, że nie zdobyliśmy dwóch punktów. Mimo wszystko jestem zadowolony z jednego punktu a uśmiech na twarzach dziewczyn chyba mówi sam za siebie – powiedział po spotkaniu trener KPR-u Michał Pastuszko.
KPR Jelenia Góra - Pogoń Baltica Szczecin 22:22 (9:12)
KPR: Kozłowska - Wiertelak 6, Dąbrowska 6, Buklarewicz 3, M.Mączka 2, Bader 2, Michalak 2, Tomczyk 1, Grobelska, Jasińska.
Pogoń: Płaczek, Szywerska - Duran 8, Cebula 5, Yashchuk 3, Stachowska 3, Zawistowska 2, Jurczyk 1, Królikowska, Głowińska, Zimny, Fornalik.
Wywiady z trenerami obu drużyn :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze