Stolica Dolnego Śląska - Wrocław - ma ogromny problem ze szczurami. W centrum Jeleniej Góry też obecne są te gryzonie. Czy stolica Karkonoszy podzieli los Wrocławia?
Na grupie Jelenia Góra Podaj Dalej pojawiło się nagranie, na którym widać jak przy śmietnikach w niedalekiej odległości od centrum miasta buszuje szczur. Nagranie zaniepokoiło mieszkańców, którzy obawiają się, że Jelenia Góra podzieli los Wrocławia, w którym szczury są istną plagą.
Zalegające przy kubłach śmietnikowych odpady są doskonałym miejscem do życia dla szczurów i innych szkodników. Choć póki co populacja szczurów w Jeleniej Górze nie jest niepokojąco liczna, to kolejne nagrania przedstawiające rutynę życia codziennego szkodników w centrum miasta budzą obawy wśród mieszkańców Jeleniej Góry.
Szkodniki te mogą narobić wiele szkód. Potrafią przegryźć przewody w samochodzie, wygryźć wygłuszenie, drapać pazurami po karoserii, wchodzić do kanałów i przedostawać się w kolejne miejsca roznosząc groźne dla człowieka choroby.
Powodem występowania szczurów z pewnością jest tworzenie im odpowiednich warunków do życia przez człowieka. Niestety najczęściej robi się to podświadomie, chociażby wyrzucając zmieszane odpady, w których znajdują się resztki jedzenia. Szczury czują się bezpiecznie w wiatach smietnikowych.

# Szczury w centrum miasta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby MPGK wywoziło śmieci na czas, a mieszkańcy zamykaliby klapy od kubłów i nie podrzucali śmieci obok wiat, to by tego problemu nie było. Szczur nie wejdzie do zamkniętego pojemnika na śmieci. Jak jesteście śmieciarzami i kubły wam się przesypują, a obok nich wala się jedzenie, to podzielicie los cyganów z Wrocławia. Miasto brudasów.
Na Ul.Pijarskiej przy kanale Młynówka stoją pojemniki na śmieci z dziurami wygryzionymi od spodu przez szczury i sama widziałam jak szczury sobie wędrują że swoich nor na trawniku przy kanale do pojemników na śmieci. Przegryzają przejścia.
Dokładnie
Dokarmiając gołębie ,dokarmia się również szczury
może lepiej będzie wciągnąć szczura z grilla niż jeść owady tak reklamowane przez Unię ;)
Kiedyś wszędzie żyły koty wolno. Bardzo to ludziom przeszkadzało-truli,wyganiali, zamiast pomagać im i budki stawiać. To teraz mają szczury. A plaga dopiero się rozkręci. W mieście gdzie żyję-Niemcy-juz dawno doceniono rolę kotów. Mają domki, są dokarmiane i ich populacja kontrolowana, czyli kastrowane ale nie masowo. Mają opiekę weterynaryjną i etatowego karmicielami. Żyją sobie spokojnie. Szczurów i innych gryzoni nie ma wgl
Co ty kobieto pisesz ,chyba tobie się myli z myszami a nie szczurami ????Zobacz ile kotów ginie ,a ile taki kot złapie szczurów.Psy również biegały luzem to znaczy że powinny również znowu biegać ? Druga sprawa pokaż mi miasto kotre dba o bezdomne koty ? Jakie kontrolę.
Zamknij paczce szwabko
Szczury we Wrocławiu ciąg dalszy, rozmnażają się jeszcze więcej i szybciej. Ponoć już ponad 10? szczurów przypada na jedynego mieszkańca Wrocławia. Oczywiście problem jest niewielki gdyż to nie szczury pisowskie, wtedy to by już dawno był cyrk, że ho ho. To są szczury europejskie, a więc demokratyczne to i obchodzić się z nimi delikatnie potrzeba.
Z jednej strony mieszkańcy śmeiciarze co mają wieki problem z trafieniem do kosza, a z drugiej pracownicy MPGK, którzy nawet jak coś wypadnie poza kontener/śmieciarkę to nie posprzątają. Do tego dochodzą dokarmiacze biednych zwierzątek i efekt mamy jak na obrazku powyżej.
Szczurołap ,czy cię już totalnie pogięło? Może wejść jeszcze tobie do domu, mieszkania i spod zlewu wsiąść. Jesteście syfiarzami,razem z turystami. Jprd sami posprzatajcie bo nie umiecie. Segregować umiecie,czy tylko udajecie.?!
Szczury były, są i będą. A gdzie konkretnie był nagrywany ten filmik i kiedy? Nie wiedziałem że te okrągłe zielone pojemniki jeszcze istnieją, miały być wycofane kilka lat temu.
Solna/Szkolna
Szczury uciekają pierwsze z tonącego statku.
Była informacja, że na 5 szczurów przypada 1 wrocławianin.
Tam gdzie ludzie tam szczury.
Szczurek to też stworzenie Boże
Odejdą koty, przyjdą szczury
Najgorsze jest to że nekanew śródmieściu przeniosą się poza centrum, a tam już nic im nie zrobimy.
Gdyby MPGK wywoziło śmieci na czas, a mieszkańcy zamykaliby klapy od kubłów i nie podrzucali śmieci obok wiat, to by tego problemu nie było. Szczur nie wejdzie do zamkniętego pojemnika na śmieci. Jak jesteście śmieciarzami i kubły wam się przesypują, a obok nich wala się jedzenie, to podzielicie los cyganów z Wrocławia. Miasto brudasów.
Na Ul.Pijarskiej przy kanale Młynówka stoją pojemniki na śmieci z dziurami wygryzionymi od spodu przez szczury i sama widziałam jak szczury sobie wędrują że swoich nor na trawniku przy kanale do pojemników na śmieci. Przegryzają przejścia.
Dokładnie