Nie wszyscy mieszkańcy chcą korzystać z dofinansowań na wymianę pieców. Miasto może stracić przez to, 2 mln złotych pozyskane na ten cel z Unii Europejskiej
Jeżeli Świeradów Zdrój nie przekona 100 gospodarstw domowych do wymiany pieców z tzw. kopciuchów na piece ekologiczne, to gmina może stracić 2 mln złotych, które pozyskała z Unii Europejskiej na dofinansowania dla mieszkańców, na zmianę źródła ogrzewania. Te gospodarstwa, których kominy zatruwają uzdrowiskowe powietrze w Świeradowie, będą karane finansowo, a jakość spalin będzie badana przez specjalnego drona - mów Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa
więcej na : Muzyczneradio.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pie.rdo.lenie że nie chcą. Jak by mieli kasę to by sobie wymienili. Sam zbieram finanse na wymianę a potrzebuje 25 tyś. Fajnie że są dofinansowania ale przecież najpierw trzeba włożyć swoje pieniądze a dopiero potem dostaniesz dotacje.
To teraz policzcie ludziska.... 2 mln PLN na 100 gospodarstw - średnio wychodzi 20 000 na gospodarstwo. W Świeradowie jest masa domów które się przezbroją za 20 000 w "dobry piec" z kopciucha. To nawet nie podlega dyskusji... Ja się zastanawiam, czy czasem nie jest tak w AKURAT Świeradowie że ten milion to MAŁO na przezbrojenie 100 gospodarstw....bo się okaże że "ktoś" z nieznajomej kolejki akurat po 35 000 potrzebuje na modernizację, a ten za nim jest też w POCZEBIE, bo u niego wychodzi 33 000.....i Pula się rozchodzi zanim dojdziemy do 25 gospodarstw... a gdzie 100..... Może należy przyjąć po prostu CHĘTNYCH na modernizację, jak ktoś ma za duże potrzeby, to w następnym się załapie... Jak to jest w tym kraju, że tym na początku kolejki jest zawsze mało, a tym na końcu nigdy nie wystarczy...
Najpierw musisz włożyć swoje pieniądze i tu jest problem. Dofinansowanie dostaniesz na samym końcu jak już masz zrobione.
Co za bzdura urząd Świeradów maksymalnie dopłaca 9.000 i nie więcej A wymogów od groma
Ja wymieniłem kopciucha na kocioł 5 klasy na ekogroszek w czerwcu 2019 i dotej pory czekam na dofinansowanie bo ponoć nie mają środków.
Ogrzewanie gazem ziemnym się nie opłaca jest za drogie i szkodliwe dla środowiska najtaniej jest ogrzewanie mieszkania drzewem .
Minęły 2 lata od wejścia w życie zakazu palenia węglem i drewnem na terenie miasta. Kraków jako pierwsze miasto w Polsce został objęty tego typu przepisami. Jakość powietrza sukcesywnie się poprawia, co pokazują dane ze stacji monitoringu. Miasto nie spoczęło na laurach i realizuje nowe projekty mające na celu zapewnienie mieszkańcom oddychania jak najczystszym powietrzem. – Kraków od wielu lat jest liderem w zakresie działań na rzecz poprawy jakości powietrza. Minęły 2 lata od obowiązywania na terenie miasta uchwały antysmogowej, która zakazuje stosowania paliw stałych w obszarze administracyjnym gminy miejskiej Kraków. Przez połowę ostatniej dekady walka ze smogiem gwałtownie przyspieszyła dzięki zaangażowaniu mieszkańców, organizacji pozarządowych i władz samorządowych – mówi prezydent Jacek Majchrowski. Mieszkańcy Krakowa, którzy zmienili system ogrzewania oparty na paliwie stałym na jeden z systemów proekologiczny i ponoszą zwiększone koszty grzewcze lokalu, mogą uzyskać pomoc w ramach Lokalnego Programu Osłonowego. https://www.krakow.pl/aktualnosci/242349,1926,komunikat,rok_zakazu_palenia_weglem_i_drewnem_w_krakowie.html
Miejscowość uzdrowiskowa musi mieć ogrzewanie ekologiczne lub centralna ciepłownia, inaczej straci status uzdrowiska, a mieszkańcy zatrudnienie , miasto dochód .
Pie.rdo.lenie że nie chcą. Jak by mieli kasę to by sobie wymienili. Sam zbieram finanse na wymianę a potrzebuje 25 tyś. Fajnie że są dofinansowania ale przecież najpierw trzeba włożyć swoje pieniądze a dopiero potem dostaniesz dotacje.
To teraz policzcie ludziska.... 2 mln PLN na 100 gospodarstw - średnio wychodzi 20 000 na gospodarstwo. W Świeradowie jest masa domów które się przezbroją za 20 000 w "dobry piec" z kopciucha. To nawet nie podlega dyskusji... Ja się zastanawiam, czy czasem nie jest tak w AKURAT Świeradowie że ten milion to MAŁO na przezbrojenie 100 gospodarstw....bo się okaże że "ktoś" z nieznajomej kolejki akurat po 35 000 potrzebuje na modernizację, a ten za nim jest też w POCZEBIE, bo u niego wychodzi 33 000.....i Pula się rozchodzi zanim dojdziemy do 25 gospodarstw... a gdzie 100..... Może należy przyjąć po prostu CHĘTNYCH na modernizację, jak ktoś ma za duże potrzeby, to w następnym się załapie... Jak to jest w tym kraju, że tym na początku kolejki jest zawsze mało, a tym na końcu nigdy nie wystarczy...
Najpierw musisz włożyć swoje pieniądze i tu jest problem. Dofinansowanie dostaniesz na samym końcu jak już masz zrobione.