W czerwcu zeszłego roku ruszyła bezpłatna komunikacja miejska w Świeradowie-Zdroju. Mały, 24-osobowy autobus miał odciążyć ruch w centrum miasta i ułatwić życie mieszkańcom. Jak mówi burmistrz kurortu - "najmniejszy autobus świata" przewozi miesięcznie do 12 tys. osób!
Przerosła nas popularność komunikacji miejskiej. Zakładaliśmy, że przez pierwszy rok przewieziemy 35 tys. pasażerów, a tu się bardzo szybko okazało, że te 35 tys. mieliśmy po pierwszych trzech miesiącach. Bijemy rekordy, a jeździmy jednym z najmniejszych autobusów. Dziennie pokonuje on 300 km. W godzinach szczytu nie możemy zabrać wszystkich pasażerów, niestety ludzie zostają na przystankach. Na szczęście znaleźliśmy rozwiązanie, otrzymaliśmy dofinansowanie unijne i zakupimy nowe autobusy. - mówi Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa-Zdroju.
Dzięki dotacji unijnej, stanowiącej 85% wartości zakupu nowego taboru, mieszkańcy i turyści będą już latem podróżować czterema autobusami. Dwoma 24-osobowymi i dwoma 60-osobowymi. Na weekendy komunikacją miejską będzie można również przewieźć rower, bowiem nowy tabor wyposażony będzie w haki do ciągnięcia przyczep. Rozwijają się również skomunikowania z kolejami czeskimi i polskimi, tak aby turyści mogli odwiedzić Czechów i zwiedzić atrakcje po naszej stronie granicy.
Łączymy się z Czechami tak, aby można było przejechać między Novym Mestem, Świeradowem a Szklarską Porębą. Mamy zsynchronizowane połączenia kolejowe z autobusowymi również po stronie czeskiej. Toczą się też rozmowy w sprawie skomunikowania naszego autobusu z pociągiem Kamieńczyk relacji Poznań-Szklarska Poręba. Mam nadzieję, że do wakacji, już z nowym taborem, skomunikowania będą faktem. - dodaje burmistrz.
Kolejnym celem dla burmistrza jest włączenie w komunikację gminy Mirsk, obecnie komunikacja obejmuje tylko dwie miejscowości tej gminy: Krobice i Orłowice. Burmistrz Świeradowa zaproponował trasę łączącą 6 miejscowości : Giebułtów, Mirsk, Kamień, Mroczkowice, Krobice, Orłowice. Rozmowy na ten temat trwają, koszt takiej linii dla gminy to 200 000 zł rocznie przy dziesięciu autobusach dziennie. Rozbudowa komunikacji miejskiej jest podyktowana potrzebą ograniczenia ruchu aut w obrębie centrum miasta, ale nie bez znaczenia jest tu aspekt ekologiczny.
To jest dla nas bardzo ważne, bo kurort się zakorkuje. Do Świeradowa dziennie przyjeżdża 600-700 aut, musimy ograniczyć ten ruch. W przeciągu najbliższych 10 lat Świeradów-Zdrój podwoi się jako miasto turystyczne i przybędzie ponad 1000 miejsc pracy. W tych okolicznościach, gdzie w sąsiedniej gminie bezrobocie sięga kilkunastu %, a w Świeradowie go praktycznie nie ma, to bezpłatna komunikacja miejska jest finansową korzyścią dla mieszkańców Mirska pracujących w Świeradowie. Przy powiększonym taborze chcemy zwiększyć częstotliwość kursów. Będziemy wozić nadal za darmo. Nasz autobus tworzy nam mini aglomerację, chcemy żeby i mieszkańcy i turyści korzystali w większości z bezpłatnej komunikacji, a auta pozostawili w domu. - podsumowuje Roland Marciniak.
Jak widać można zorganizować bezpłatną komunikację miejską i rozwijać ją za unijne pieniądze. Może śladem Świeradowa pójdą inna okoliczne miasta i miejscowości.
źródło - www.eluban.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluję pomysłu włodarzą miasta, oby więcej takich inicjatyw
,racja aby inne gminy poszły śladem pomysłodawców,,
Dokładnie. Do roboty sqrwysyny!
Da się?..... da się.... Jak się chce, to wszystko można. I jakoś gmina od tego nie zbiedniala....
Gratuluję pomysłu włodarzą miasta, oby więcej takich inicjatyw
,racja aby inne gminy poszły śladem pomysłodawców,,
Dokładnie. Do roboty sqrwysyny!