Ekipa remontowa pracujące na terenie Ośrodka Straży Granicznej w Lubaniu, natknęła się na bardzo niebezpieczne znalezisko. Tym razem to radziecka bomba lotnicza z ostatniej wojny.
Bomba waży około 100 kg, ma 30 cm średnicę i blisko 1,5 metra długości, posiada dwa zapalniki i spoczywa na głębokości ok 3 metrów pod ziemią. Jest to pamiątka po jednym z bombardowań miasta w lutym i marcu 1945 r.
Jak informuje wojsko, bomba będzie neutralizowana w miejscu znalezienia metodą tzw. deflagracji materiału wybuchowego, czyli wypalenia ładunku we wnętrzu bomby. Operacja planowana jest na dzień 30 listopada. Wówczas ogłoszona zostanie również ewakuacja ludności zamieszkałej w promieniu 1 km od miejsca znaleziska.
źródło: lubanski.eu
- Podczas prac nad wypaleniem materiału wybuchowego, które potrwają do dwóch tygodni zastosowane zostaną specjalne osłony ziemne i gumowe, tak aby działania były bezpieczne dla mieszkańców. Ważne jest jednak to, że dzięki tak zakrojonym działaniom, może uda się ograniczyć promień ewakuacji nawet do 300 metrów od miejsca znaleziska. Dziękuje przedstawicielom bolesławieckiej jednostki za tak profesjonalne podejście i zrozumienie. W tym szczególnym czasie pandemii ewakuacja mieszkańców z tak dużego obszaru wraz z pacjentami Łużyckiego Centrum Medycznego byłaby niezwykle trudna do zrealizowania – mówi Walery Czarnecki, starosta lubański.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
może niemcy pokryją koszty utylizacji ?...
za radziecką bombę?
a kto pierwszy wywołał wojnę i ruszył na wschód tak to na pewno byli ruscy heh jedni i drudzy siebie warci a polska ma to nieszczęście że lży między nimi...
To Polacy w 1938 skoczyli zająć kawałek Czech jak Hitlerowcy zaatakowali Czechów....kto zaczął?
może niemcy pokryją koszty utylizacji ?...
za radziecką bombę?
a kto pierwszy wywołał wojnę i ruszył na wschód tak to na pewno byli ruscy heh jedni i drudzy siebie warci a polska ma to nieszczęście że lży między nimi...