Patrol straży miejskiej ujął sprawcę kradzieży sklepowej, do której doszło przy ulicy Konopnickiej.
W niedzielę (24.11) około godziny 18.00 patrolujący centrum miasta strażnicy miejscy zauważyli uciekającego mężczyznę i próbujących zatrzymać go przechodniów. Funkcjonariusze ujęli mężczyznę i obezwładnili. 28 letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego dokonał kradzieży w pobliskim sklepie. Strażnicy miejscy przekazali mężczyznę patrolowi policji do dalszych czynności służbowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trochę inaczej to wyglądało. Czasami się na mieście pojawią i zaraz im zasługi dają
Po pierwsze primo nie ujęli, tylko przyjechali na gotowe. Po drugie on już nie uciekał tylko go trzymaliśmy. Po trzecie nie przechodniów, tylko pracownię sklepu i klienta.
Trochę inaczej to wyglądało. Czasami się na mieście pojawią i zaraz im zasługi dają
Po pierwsze primo nie ujęli, tylko przyjechali na gotowe. Po drugie on już nie uciekał tylko go trzymaliśmy. Po trzecie nie przez przechodniów, tylko pracownię sklepu i klienta. Za dużo sobie przypisali przy tej "akcji". Dziki złodziej próbował ukraść wino za 21.99 zł. Co my byśmy zrobili gdyby nie ta straż miejska
To i tak miał szczęście złodziejaszek, że to tylko Straż Miejska, i nie maja broni palnej, bo mogliby przecieżgo zastrzelić
Czemu go nie zastrzelili?
Do gościa co mogli go zastrzelic szkoda że Ciebie Dzbanie nie zastrzelił przy tym było by więcej pożytku swoją drogą popieram strzelanie do uciekinierów w końcu trochę porządku a nie gnoje będą robić co chcą
do 2019-11-25 09:50:05 Sam jesteś dzbanem i to bardzo pustym. Uważaj ,żeby przypadkiem w tej strzelaninie jakaś zabłąkana kula nie trawiła w twój pusty łeb , albo kogoś tobie bliskiemu. Człowieku tu nie dziki zachód, ani nie wojna, żeby tak ot z byle powodu strzelać
Trochę inaczej to wyglądało. Czasami się na mieście pojawią i zaraz im zasługi dają
Po pierwsze primo nie ujęli, tylko przyjechali na gotowe. Po drugie on już nie uciekał tylko go trzymaliśmy. Po trzecie nie przechodniów, tylko pracownię sklepu i klienta.
Trochę inaczej to wyglądało. Czasami się na mieście pojawią i zaraz im zasługi dają