12 listopada br. odbyło się spotkanie przedstawicieli Straży Miejskiej z zarządem i członkami Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Zebrani zadawali wiele pytań dotyczących utrzymania porządku publicznego na terenie JSM. Poruszano problemy dotyczące: spożywania alkoholu w miejscach zabronionych, zakłócania ciszy nocnej, parkowania samochodami w miejscach niedozwolonych a szczególnie na chodnikach, bezpieczeństwa dzieci na placach zabaw, wyprowadzania psów na spacery bez smyczy oraz niesprzątania psich odchodów. Omówiono również temat wraków pojazdów zalegających na terenach spółdzielni.
Wszystkie problemy zostały szczegółowo przeanalizowane przez przedstawicieli Straży Miejskiej.
Spotkanie i omówione na min problemy i spostrzeżenia na pewno przyczynią się do zwiększenia porządku i bezpieczeństwa na terenach administrowanych przez JSM.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spotkali się, pogadali, zjedli paluszki, wypili wodę i co dalej? Dalej to samo, przecież znają problemy, ale robić się nie chce. To samo policja, tylko spotkania i dyskusje. Koniec roku, statystyki się liczą. Spróbujcie zadzwonić do Avengers`ów - robią wszystko żeby tylko nie interweniować.
a lumpy dalej piją przy żabce przy żabce przy dawnej szkole nr 4 jeden w biały dzień siedzi całe dnie na chodniku z piwem,a straż miejska przed 21 już nie przyjmuje zgłoszeń interwencji
Też dzwoniłem chwilę po 21 i już niestety nie przyjadą. Zamiast pisać że są do 22iej niech zmienia że pracują do 20.30. I po sprawie. A pijaki są na ławeczkach od tej żabki w stronę pawilonu na górce.
Parkowanie pod zakazem zatrzymywania się na Powstańcow Śląskich przy przychodni codziennie to samo! Ogromne zagrożenie!!
Dobrze płacą w Milicji jakiekarczycho upasione.
Spotkali się, pogadali, zjedli paluszki, wypili wodę i co dalej? Dalej to samo, przecież znają problemy, ale robić się nie chce. To samo policja, tylko spotkania i dyskusje. Koniec roku, statystyki się liczą. Spróbujcie zadzwonić do Avengers`ów - robią wszystko żeby tylko nie interweniować.
a lumpy dalej piją przy żabce przy żabce przy dawnej szkole nr 4 jeden w biały dzień siedzi całe dnie na chodniku z piwem,a straż miejska przed 21 już nie przyjmuje zgłoszeń interwencji
Też dzwoniłem chwilę po 21 i już niestety nie przyjadą. Zamiast pisać że są do 22iej niech zmienia że pracują do 20.30. I po sprawie. A pijaki są na ławeczkach od tej żabki w stronę pawilonu na górce.