Jak poinformował nas jeden z mieszkańców ul. Kiepury w Jeleniej Górze, zalegająca od kilku tygodni używana odzież roznoszona jest po okolicy przez psy i bawiące się dzieci.
Sterta odzieży używanej zalega na parkingu
Problem śmieciowy naszego miasta jak się okazuje, dotyka również firmy zajmujące się zbieraniem odzieży używanej. Brak kontroli nad częstotliwością opróżniania pojemników powoduje, że pomimo szczerej chęci pozbycia się przez mieszkańców odzieży w cywilizowany sposób jej nadmiar jest przyczynkiem do powstawania składowiska. Jak się dowiedzieliśmy, mieszkańcy już wcześniej interweniowali w sprawie innych pojemników przy ul. Kiepury. Sprawa została poruszona nawet w Urzędzie Miasta, co skutkowało usunięciem pojemników przez ich właścicieli.
Rodzynek jednak pozostał i sprawia wrażenie niczyjego. Jak się okazało, pojemniki są stawiane nielegalnie i miasto nic z tym nie może zrobić, gdyż są one własnością prywatną. Nasuwa się pytanie — czy każdy może postawić swój pojemnik, gdzie mu się żywnie podoba? Wygląda na to, że tak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przynajmniej od roku można spotkać ten sam widok
Problem jak widać nie do przeskoczenia dla miasta... ale dobrze ze Anioł z Kiepury czuwa i ze kogoś to interesuje .
Ładna fota u mnie tego nie ma a chciałbym mieć taki pojemnik
dziś pod kontenerem widziałem grupkę drajw klubowiczów którzy ochoczo przymierzali owe ciuchy
Idz trolowac na inny portal moze tam cie wysluchaja, co nie przyjeli cie do klubu i ci tylek sciska
A ja mam pytanie jakim cudem te rzeczy leżą pod tym koszem nie mieszczą się czy są wygrzebywane??? Ostatnio oglądałem jakiś program z którego jasno i wyraźnie wynikało że rzeczy z takich kontenerów trafiają na sprzedaż a większość idzie na handel do RPA jskis dziennikarz zrobił w tym temacie "dochodzenie" ale pomimo programu w telewizji nikt z tym nic nie zrobił z tego co wiem to rzeczy jeżeli są w dobrym stanie niektóre "ciucholandy" skupuja i to w Jeleniej zawsze parę groszy można zarobić bądź oddać do brata Alberta czy domu dziecka i oszczędzić sobie takich widoków bo jak wynika nie wspieramy potrzebujących a nielegalny biznes
6kwietnia drajw klub organizuje kolejną impreze, wtedy znów na ich zlocie będzie policja, tym razem policja sprawdzi dokładnie stan techniczny pojazdów i legalność przeglądów technicznych tych trumienek na kołach, jak również obowiązkowe wyposażenie pojazdów. Odkąd nagłaśniamy ich nielegalną działalność i zawiadamiamy służby, na spoty zaczyna jeździć coraz mniej ludzi, ludzie zaczynają widzieć złą sławe tego pseudo tuning klubu. Nie pozwólmy aby na dwa tygodnie przed Wielkanocą znów wyrządzili komuś krzywdę. W pasterkę jeden z nich śpiesząc się swoim leciwym bmw na spotkanie z tymi bandytami potrącił rodzinę z dziećmi.
Przynajmniej od roku można spotkać ten sam widok
Problem jak widać nie do przeskoczenia dla miasta... ale dobrze ze Anioł z Kiepury czuwa i ze kogoś to interesuje .
Ładna fota u mnie tego nie ma a chciałbym mieć taki pojemnik