34-latek doprowadził do kolizji. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w wydychanym powietrzu prawie 3 promile alkoholu.
Policjanci jeleniogórskiej drogówki otrzymali zgłoszenie o tym, że kierowca Fiata, który jechał aleją Wojska Polskiego może być pod wpływem alkoholu. Spotkali go na ulicy Wolności. Kierowca ten wyjeżdżając z posesji uderzył w przydrożną latarnię. Mundurowi postanowili zatrzymać samochód do kontroli, by sprawdzić czy kierowca jest pijany.
Podczas kontroli od kierowcy czuć było wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że ma on prawie 3 promile w wydychanym powietrzu i w tym stanie zdecydował się wsiąść za kierownicę samochodu. Oprócz prawa jazdy policjanci zatrzymali również samochód, którym podróżował 34-latek. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jazda pod wpływem alkoholu wiąże się z utratą pojazdu.
Pojazd został zabezpieczony i przekazany na przechowanie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia i dalszych czynności. Teraz 34-latek za popełniony czyn odpowie przed sądem, a grozić mu może kara pozbawienia wolności do lat 3, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz utrata prawa jazdy i samochodu. - podinsp. Edyta Bagrowska.
# Spowodował kolizję. W organizmie miał 3 promile alkoholu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyżby "brat" z ukrainy? Może by tak skończyć z anonimowością bandytów?
A Polacy to nie piją?
3 promile???
A dlaczego nie piszecie, że był to Ukrainiec? Kolejny do kolekcji. Zamiast do aresztu to pod granicę go podwieźcie. Mniejsze koszty…
Też tak uważam.
A skąd wiesz, że to był Ukrainiec? Do tej pory to Polacy za granicą (np w Niemczech) jeździli nachlani, teraz mają konkurencję w postaci ludzi z Ukrainy jeżdżących po pijaku po Polsce? Cóż za ironia xd
Akurat przechodziłem tam jak jegomość próbował rozmawiać w naszym języku, jeszcze Pani policjantka dopytywała go czy na pewno rozumie po polsku.
Był to Ukrainiec, a narodowości nie podadzą bo najlepiej takich bronić, jak by był to Polak to był by lincz ale że gość z Ukrainy to biedny pokrzywdzony. Dalej niech pozwalają Ukrainie przybywać i się panoszyć , to nie pierwsza interwencja podczas libacji alkocholowych tej ekipy z Ukrainy. Pod Granicę i niech u siebie takie rzeczy robią ????
Czyżby "brat" z ukrainy? Może by tak skończyć z anonimowością bandytów?
A Polacy to nie piją?
3 promile???