Reklama

Spór o stadion w Karpaczu. Burmistrz odpowiada.

28/04/2014 09:02

W dniu 11 kwietnia 2014r. do Burmistrza Karpacza i Rady Miejskiej Karpacza wpłynęła petycja podpisana przez 154 mieszkańców Karpacza.

 

Na wstępie petycji sformułowany został następujący apel:

My niżej podpisani mieszkańcy Karpacza apelujemy do Burmistrza miasta Karpacza oraz Rady Miejskiej w Karpaczu do zrewidowania swojego stanowiska w sprawie dzierżawy terenu stadionu miejskiego przy ul. Krótkiej 4.

Następny akapit petycji formułuje rzeczywisty i prawny stan nieruchomości użytkowanej jako stadion miejski przy ul. Krótkiej 4 w Karpaczu.

Od 01 grudnia 2013r. obowiązuje umowa dzierżawy stadionu zawarta na 30 lat, dzierżawca zobowiązany jest do zagospodarowania terenu zgodnie z funkcją sportu i rekreacji oraz przedłożoną przez dzierżawcę w dokumentach przetargowych koncepcją programowo – przestrzenną.

Reklama

W świetle przytoczonych zapisów apel o zrewidowanie stanowiska w sprawie dzierżawy terenu stadionu miejskiego przy ul. Krótkiej 4 w Karpaczu jest niezrozumiały. Czyżby chodziło o wypowiedzenie zawartej umowy dzierżawy ? Podstaw takiego działania dotyczą zapisy § 7 umowy dzierżawy, a w szczególności niedotrzymanie terminu zabudowy i oddania obiektu do użytku w ciągu 3 lat od dnia zawarcia przedmiotowej umowy. Ponadto zobowiązania dzierżawcy określone w materiałach przetargowych i umowie dzierżawy dalece wykraczają poza wymieniony w przytoczonym akapicie petycji zakres. Ogłoszenie o przetargu wraz z wzorem umowy dzierżawy i dodatkowymi warunkami przetargu zgodnie z obowiązującymi przepisami między innymi zamieszczono w Biuletynie Informacji Publicznej (Informacje o przetargach) na miejskiej stronie internetowej www.karpacz.eu,
i są w dalszym ciągu dostepne.

W następnym akapicie petycja głosi:

Reklama

Nie zostaliśmy publicznie zapoznani z tą koncepcją oraz nie wiedzieliśmy, że radni w poprzedniej kadencji podjęli decyzję zezwalającą Panu na wydzierżawienie naszego wspólnego dobra jakim jest niewątpliwie stadion miejski w Karpaczu. W tamtym czasie zapewniał Pan radnych, że tylko poprzez takie działanie stadion zostanie szybciej wyremontowany a lokalna społeczność będzie mogła z niego dalej korzystać. Nie było jednak mowy o budowie hotelu na tym terenie.

Podstawą prawną ogłoszenia i przeprowadzenia przez Burmistrza Karpacza przetargów na dzierżawę stadionu były przepisy art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001r. Nr142, poz. 1591 ze zm.); art. 37 ust. 4 i art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) oraz § 16 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 września 2004r. w sprawie sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości (Dz. U. Nr 207, poz. 2108 ze zm.) w związku z Uchwałą Nr XXVIII/310/09 Rady Miejskiej w Karpaczu z dnia 25 marca 2009r. w sprawie wydzierżawienia nieruchomości stanowiącej mienie Gminy Karpacz na okres dłuższy niż trzy lata. 
Rada Miejska w Karpaczu w przywołanej uchwale wyraziła zgodę na oddanie w drodze przetargu w dzierżawę na czas oznaczony 30 lat nieruchomość stanowiącą własność Gminy Karpacz, oznaczoną w rejestrze gruntów i budynków numerem 368, obręb: Karpacz-2, o pow. 2.7004 ha, położoną przy ul. Krótkiej nr 4, użytkowaną jako stadion miejski.

Reklama

W uzasadnieniu uchwały podano:

W ramach powyższego przedsięwzięcia planowana inwestycja będzie realizowana według ustalonych przez Gminę Karpacz założeń i zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jednostki A – Centrum Karpacza, którego ustalenia brzmią „US 1” tereny sportu i rekreacji. Oddanie nieruchomości w długoletnią dzierżawę jest gwarancją utworzenia i utrzymania urządzeń sportowych jako gminnej bazy sportowej, o której mowa w art.7 ust.1 pkt 10 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym służącej zaspakajaniu potrzeb wspólnych. Długoletnie uregulowanie władania tym gruntem umożliwi inwestorowi zrealizowanie zamierzeń inwestycyjnych.

Reklama

Należy dodać, że przedmiotowa uchwała zrodziła się z przekonania o potrzebie utworzenia obiektu sportowo – rekreacyjnego całorocznego wykorzystania dorównującego standardom istniejących i tworzonych inwestycji służących uprawianiu sportów zimowych i towarzyszącym im usługom. Budowa i utrzymanie takiego obiektu przekracza możliwości finansowe gminy, a powierzenie tych zadań podmiotowi zewnętrznemu w formie dzierżawy jest optymalnym rozwiązaniem.

Przeciwko wymienionej uchwale wystąpiło czterech radnych obecnej kadencji zgłaszając inicjatywę jej uchylenia. Inicjatywa ta nie została przyjęta na sesji w dniu 18 czerwca 2013r.

Reklama

Na dzierżawę stadionu przeprowadzone zostały dwa przetargi. Zakończony wynikiem negatywnym z powodu braku ofert przetarg w dniu 16 lipca 2013r. Zakończony wynikiem pozytywnym przetarg przeprowadzony w dniu 27 września 2013r. Ustalonym dzierżawcą nieruchomości została firma Cortina di Karpacz Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Zgodnie z przywołanymi wyżej przepisami § 16 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 września 2004r. w sprawie sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości oceny ofert dokonuje komisja przetargowa, tym samym ocena ta nie mogła być przedmiotem społecznych konsultacji lub plebiscytu.

Reklama

Następny akapit petycji głosi:

Z mediów dowiadujemy się, że stadion ma być zakryty dachem oraz ma powstać hotel na minimum 300 miejsc noclegowych. Szkoda, że w grudniowym biuletynie nie opisał Pan zamiarów dzierżawcy. Trzeba być naiwnym, żeby wierzyć w to, że mieszkańcy będą mieli dostęp do tego obiektu. Nie będzie też służyć turystom, ale od kilku lat widać, że tak chyba miało być, skoro nic się na nim nie dzieje w sezonie turystycznym.

Uwagi do tego i poprzedniego akapitu petycji muszą mieć odniesienie do podstawowego wymogu stawianego w uchwale Rady Miejskiej i ogłoszeniach o przetargach. Mianowicie, że opracowanie koncepcji programowo – przestrzennej zamierzenia inwestycyjnego oferenta (oferentów) winno być zgodne z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jednostki A – Centrum Karpacza, w którym teren nieruchomości oznaczono symbolem US 1 – jako tereny sportu i rekreacji.

Reklama

Zapisy planu dla terenów oznaczonych symbolem US 1 przewidują:
Zagospodarowanie terenu: budynki i budowle pod funkcje podstawowe i dopuszczalne; wydzielone tereny zieleni dla celów sportu i rekreacji; stadion, terenowe urządzenia sportu i rekreacji (budowle); zieleń urządzoną; dojścia oraz dojazdy i drogi wewnętrzne; urządzenia infrastruktury technicznej; miejsca postojowe dla samochodów.
Funkcje dopuszczalne: usługi turystyczne i komercyjne – zajmujące nie więcej niż 25% wyznaczonego liniami rozgraniczającymi terenu oraz nie więcej niż 50% pow. c. budynku funkcji podstawowej.
Warunki kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu: budowa nowych oraz przebudowa i rozbudowa istniejących budynków z zachowaniem następujących warunków:
kształtowanie zabudowy – w sposób zgodny z cechami lokalnej architektury o wartościach kulturowych; maksymalna wysokość kalenicy – 12,0 m; maksymalna wysokość okapu / górnej krawędzi bryły budynku – 9,0 m; maksymalna ilość kondygnacji – 3; dach: ukształtowany indywidualnie, z rozwiązaniami tradycyjnymi (kształtowany cechami architektury o wartościach kulturowych) lub kontrastującymi z nimi, zapewniający harmonijne wpisanie obiektu w krajobraz i ochronę krajobrazu.
Kształtowanie układu zabudowy – poprzez uzupełnienie układu istniejących budynków, w nawiązaniu do ukształtowanej linii zabudowy lub zdefiniowanej wspólnej dl a dotychczasowego układu, zasady kompozycyjnej.
Linia zabudowy, nieprzekraczalna: od ulic i dróg Kpj, KD – 6,0 m; od ulic i dróg KL – 10,0 m.
Minimalny wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej – 0,30.

W związku z powyższym zadaszenie boiska piłkarskiego jest zaplanowanym sposobem zapewnienia całorocznego wykorzystania obiektu, co było jednym z wymogów warunków przetargu. Natomiast wyodrębnienie części hotelowej w obiekcie jest dopuszczalne w podanych zapisach zabudowy i zagospodarowania nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Reklama

Należy przyjąć, że przedłożona przez dzierżawcę koncepcja programowo – przestrzenna zabudowy i zagospodarowania terenu stadionu nie jest dostatecznym dokumentem upoważniającym inwestora do rozpoczęcia budowy. Według przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013r. poz. 1409 ze zm.) oraz innych właściwych dla procesu inwestycyjnego przepisów prawa inwestor przed przystąpieniem do budowy ma obowiązek uzyskać ostateczną administracyjną decyzję o pozwoleniu na budowę. Organem właściwym do przeprowadzenia postępowania w zakresie administracyjno – budowlanym jest Starosta Jeleniogórski, i imieniu którego czynności te wykonują pracownicy Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze. Postępowanie przed tym organem rozpoczyna się wnioskiem inwestora o wydanie decyzji pozwolenia na budowę. Podstawowymi elementami takiego wniosku jest projekt architektoniczno – budowlany zamierzonej inwestycji oraz projekt zagospodarowania terenu. W trakcie postępowania administracyjnego zamierzenia inwestora mogą być korygowane np. zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przepisami budowlanym, opinią nadzoru konserwatorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

O dostępności wybudowanego obiektu nie może przesądzać wiara połączona z „naiwnością” lecz przedstawione oferentowi zasady tej dostępności w materiałach przetargowych i umowie dzierżawy. Ilustrują to stosowne zapisy umowy dzierżawy:

Reklama

Strony ustalają, że celem oddania w dzierżawę opisanej w § 1 ust. 1 nieruchomości jest:
(…)
3. Uwzględnianie w prowadzonej przez Dzierżawce działalności deklaracji i oświadczeń
przedłożonych w dokumentach przetargowych, tj.:
a. planu imprez i działalności obiektu zapewniającego jego całoroczne wykorzystanie,
b. stosowanie deklarowanych zasad udostępniania obiektu dla osób fizycznych, grup i 
zespołów zorganizowanych, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży szkolnej 
oraz placówek oświatowych mających swoją siedzibę w Karpaczu,
c. nieodpłatnego udostępniania obiektu (jego części) wraz z obsługą, na zasadach
każdorazowo określanych w odrębnych porozumieniach, dla potrzeb imprez o charakterze 
nieodpłatnym organizowanych przez Burmistrza Karpacza w liczbie dwóch w roku.

Niedotrzymanie tych warunków upoważnia Wydzierżawiającego do wypowiedzenia umowy dzierżawy bez obowiązku zwrotu poniesionych nakładów przez Dzierżawcę.

Reklama

Ponadto autor (autorzy) petycji sugerują, że zamierzonym działaniem „przygotowania” stadionu miejskiego do oddania w dzierżawę miało być celowe ograniczanie organizacji imprez i innych form wykorzystania stadionu miejskiego. Otóż stadion ten w obecnym stanie funkcjonalnym i technicznym był wykorzystywany jak w latach ubiegłych zgodnie z całorocznymi kalendarzami imprez, na które starczało w budżecie miejskim środków finansowych i byli chętni, aby z tego stadionu korzystać. Przekonanie, że jest tego jak na miasto turystyczno – wczasowe mało i warunki nie te, było źródłem decyzji, by oddać stadion w dzierżawę.

W następnym akapicie petycji zapisano:

Od lat obserwujemy dość nietypową tendencje dotyczącą wydzierżawiania obiektów sportowych w Karpaczu przez różne podmioty (skocznia Orlinek, korty tenisowe,stadion miejski, ostatnio chciał Pan również zlikwidować skocznie narciarską Karpatkę i wydzierżawić ogromny teren kolejnemu podmiotowi. Odnosimy wrażenie, że miasto staje się strefą zamkniętą otoczoną znakiem prywatności, a wyznacznikiem nowych pomysłów staje się prywatyzowanie publicznego mienia.

W tym akapicie dzierżawienie obiektów sportowych zdaje się być zrównane z prywatyzacją
publicznego mienia. Czy na pewno dzierżawa to to samo, co sprzedaż (prywatyzacja). A teraz poddaję do przemyślenia celowość i efektywność zaobserwowanej tendencji oddawania obiektów sportowych w dzierżawę tym, którzy pamiętają stan techniczno –

użytkowy oraz stopień wykorzystania skoczni Orlinek, kortów tenisowych z okresu, kiedy nie były one oddane w dzierżawę. Skąd zawarte w petycji przekonanie, że oddanie w dzierżawę terenu przy ul. Rybackiej miałoby się równać likwidacji skoczni Karpatka. Wręcz przeciwnie dzierżawa tego terenu pozwoliłaby uchronić tę skocznie i otaczający ją teren przed dalszą dewastacją. Ponadto prosiłbym o wskazanie przykładów z uzasadnieniem, jakie to sfery naszego miasta są strefą zamkniętą, otoczoną znakiem prywatności. Ładnie brzmi niczym metafora, ale wolałbym o naszym mieście rozmawiać prozą.

Następny akapit petycji ma brzmienie:

Dalsze zwiększanie miejsc noclegowych w Karpaczu jest kolejnym krokiem do „wykończenia” małych i średnich przedsiębiorców działających w tej branży. Karpacz straci jedyne miejsce do organizacji dużych imprez promujących to miasto, dających jego mieszkańcom i turystom w przyszłości dużo radości i pozytywnych wrażeń.

W odpowiedzią na pierwsze stwierdzenie w cytowanym akapicie może być pytanie, czy budowa Hotelu Gołębiewski „wykończyła” małych i średnich przedsiębiorców działających w tej branży, co było zasadniczym argumentu protestów ? Sądzę, że zasadniczą groźbą dla pomyślnej egzystencji tej grupy naszych mieszkańców będzie nuda, brak atrakcyjnych propozycji czynnego wypełnienia wolnego czasu. Temu ma także zapobiec budowa nowego
obiektu na miejskim stadionie. Ponadto w Karpaczu jest jeszcze dużo miejsc i możliwości organizacji dużych imprez promujących miasto, nowo zabudowanego stadionu nie wyłączając. Co więcej robi się to wspólnym wysiłkiem organizacyjnym i finansowym miasta oraz właścicieli i dzierżawców nieruchomości, co daje o wiele lepsze efekty niż miałoby to robić samo miasto ze swego budżetu.

Petycję kończy stwierdzenie:

Mając na względzie jak wyżej Prosimy Radę Miejską oraz Burmistrza Karpacza o zweryfikowanie swoich pomysłów na wykorzystanie stadionu miejskiego, które uwzględnią opinie i uwagi zainteresowanych zrównoważonym rozwojem tego miasta mieszkańców.

Należałoby się zastanowić, czy „zrównoważony rozwój” w rozumieniu autora (autorów) petycji i osób, które ją podpisały, nie oznacza stagnacji czy wręcz regresu. Czy nie dostrzegacie Państwo wysiłków samorządów, które zabiegają o inwestorów, upatrując w nich źródło rozwoju niekoniecznie zrównoważonego cokolwiek by to nie znaczyło. W naszym mieście w wielu dziedzinach cześć mieszkańców zdaje się robić wszystko, aby te szanse zaprzepaścić. Szanse, o których inni mogą tylko pomarzyć.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości