Reklama

Spór o remont domu. Mieszkańcy - ZGKiM

04/06/2014 11:52

To było spokojne popołudnie i nic nie zapowiadało, że ten dzień na długo pozostanie w naszej pamięci – relacjonuje pan Andrzej mieszkaniec ul. Cmentarnej 2 w Cieplicach 100-letniego domu, który jest własnością miasta.

To był 12 luty 2013 r, wieczór niczym nie różnił się od pozostałych. Środek zimy, za oknem skacząca temperatura, nic nowego. Było grubo po godz. 18.00. o tej porze przeciętny zjadacz chleba snuje plany na spędzenie kolejnych godzin, zanim ogarnie go „senny” mrok. Około godz. 18.40 spokój domowego ogniska zakłócił ogromny huk, który ogarnął cały strych.

– „Zerwałem się na równe nogi – opowiada pan Andrzej – nie zastanawiając się długo pobiegłem na strych, który znajduje się nad naszym mieszkaniem. Otworzyłem drzwi i przed oczami ukazały się czerwono żółte języki płomieni „wałęsające się” po strychu. Nie było nad czym się zastanawiać. Wykonałem telefon na straż pożarną, powiadomiłem innych lokatorów i szybka ewakuacja całej rodziny z mieszkania.

Reklama

Straż na miejscu zjawiła się po kilku minutach. Aby ułatwić akcję gaśniczą, zmuszeni byli wybić dziury w dachu przez, które wyrzucali nadpalone przedmioty. Akcja zakończyła się po kilku godzinach. W finale akcji został uszkodzony dach, zalane mieszkanie i meble (czego oczywiście nie dało się uniknąć), oraz brak ogrzewania zmusiły całą naszą 5-cio osobową rodzinę do zamieszkania w Domu Pomocy Społecznej „Pogodna Jesień”, gdzie otrzymaliśmy do dyspozycji dwa pokoje.

Mieszkaliśmy tam miesiąc. W tym czasie remontowaliśmy mieszkanie. Obniżyłem zalany sufit, wymieniłem podłogę układając płyty. Przez pół roku mieszkaliśmy pod prowizorycznie załatanym dachem, kiedy przyszły ulewy i dach zaczął przeciekać doczekaliśmy się remontu.

Reklama

Ekipa remontowa ZGM-u wykonała wymianę kilku uszkodzonych dachówek, wzmocnienie nadpalonych krokwi i wymianę instalacji elektrycznej. Zabezpieczono komin ognioodpornymi płytami i to wszystko. Spadający tynk na korytarzu i okopcone ściany są do dziś nieruszone.

Kilka dni temu przyjechał jeden z pracowników i „zachlapał” zaprawą ubytki w dachówce. Za własne pieniądze kupiliśmy z sąsiadką czujniki dymu i gaśnice, które zamontowaliśmy na strychu.”

- „Najbardziej w tym wszystkim ucierpiały nasze dzieci – opowiada pani Róża – po pożarze jeden z synów bał się chodzić do przedszkola o leżakowaniu w ogóle nie było mowy, bał się, że znów coś się dzieje w jego domu. Zmuszeni byliśmy korzystać z porad psychologa, do dzisiaj o tym co się zdarzyło przypomina okopcona klatka schodowa przy wejściu na strych. Dzieci nawet tam nie zaglądają.”

Reklama

Podsumowując:

Mieszkańcy ul. Cmentarnej 2 w Cieplicach pisali pisma w sprawie wymiany poszycia dachu. Naprawy balkonu i jednocześnie werandy sąsiadki mieszkającej pod nimi. Remontu klatki schodowej.

Udaliśmy się do ZGKiM w Jeleniej Górze, aby dowiedzieć się jakie zdanie na ten temat ma dyrektor techniczny.

- „Remont dachu dotyczył części spalonej. Sposób wzmacniania belek (nabijanie krokwi) jest typowym klasycznym sposobem wzmacniania konstrukcji więźby dachowej nie zachodziła potrzeba jej wymiany, gdyż stan w jakim się znajdowała była w naszej ocenie dobrym.

Reklama

Nie rozbieraliśmy tej więźby dachowej, gdyż wiązałoby się to z koniecznością zrobienia projektu, wykwaterowania wszystkich mieszkańców, zapewnienia im mieszkań zastępczych, ochrony budynku. Nie zachodziła taka potrzeba. Stwierdzają lokatorzy, czy wykazują pewne mankamenty jakie tam są i ja mówię, że do 15 czerwca wszystko będzie zrobione.

Po za tym drobne usterki są tam usuwane na bieżąco. Miesiąc temu wymieniliśmy całą instalację elektryczną, czyli wymianę wlz. z napowietrznej na ziemną, wymianę wszystkich tablic licznikowych wraz z zabezpieczeniem p.poż. Na korytarzu instalacja jest wykonana na 24 V z zabezpieczeniami przeciw chuliganerii. Zrobiliśmy oświetlenie zewnętrzne i zasilanie do garaży. Do zrobienia pozostał taras, który miał być zrobiony na jesieni, lecz pogoda nie pozwalała na realizację tego zadania.

Reklama

Remont tarasu zostanie wykonany do 15 lipca najpóźniej do jego końca . Wszystkie sprawy związane z przewodami dymnymi są w decyzji opinii kominiarskiej i to zostało zrobione. Na dzień dzisiejszy nakłady przeznaczone na remont budynku przy ul. Cmentarnej 2 przekroczyły grupo ponad 70 tyś. zł .” – mówił dyrektor techniczny ZGKiM w Jeleniej Górze pan Czesław Kalita.

Powodem pożaru była wadliwa instalacja kominowa.

Aby sprawę wyjaśnić w „cztery oczy” zaproponowaliśmy konfrontację mieszkańców z kierownictwem ZGKiM-u na miejscu, przy ul. Cmentarnej 2, którą postaramy się państwu przedstawić w formie video.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Barbara - niezalogowany 2014-06-04 22:15:58

    Płacimy wysokie czynsze,ale jak trzeba poprawic stan budynku to musi stać sie tragedia żeby coś ruszyło!?Wadliwa instalacja kominowa!!przecież mogło zginąć kilka osób!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beata - niezalogowany 2014-06-04 18:21:19

    Istniejące w Polsce Prawo lokalowe nakłada na właściciela budynku obowiązek utrzymania go w odpowiednim stanie technicznym a na lokatorów obowiązek uiszczania opłat czynszowych. I co tu konfrontować? Niech dyrekcja ZGKiM zamieni się z tymi ludźmi na mieszkania może?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości