Porzucony około 2 tygodnie temu, spalony wrak samochodu blokuje wjazd do działek - pisze jedna z naszych czytelniczek prosząc o interwencję.
Sprawę porzuconego wraku poruszaliśmy już na łamach naszego portalu (https://24jgora.pl/artykul/porzucony-i-spalony-wrak/613025). Niestety pomimo, że upłynęło już ok. dwóch tygodni od tamtej sytuacji, nic się nie zmieniło. Porzucony wrak został podpalony, a teraz uniemożliwia dojazd do działek pomiędzy ulicą Działkowicza a dawnym stadionem wojskowym przy Grunwaldzkiej. W dodatku tuż przed wrakiem leży ścięte drzewo, a żadne służby nie kwapią się do uporządkowania tego bałaganu.
- "Zasieki", które w ten sposób powstały, ograniczają dostępność drogi dla spacerowiczów - ułatwia to złodziejom i wandalom wzmożone działania w tamtej okolicy. Do włamań używają bardziej zaawansowanego sprzętu (najprawdopodobniej typu flex), a ich poczynania są coraz śmielsze - pisze nasza czytelniczka dołączając zdjęcia i prosząc zarazem o nagłośnienie sprawy.
# Spalony wrak utrudnia dojazd do działek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przepiekna okolica ...... naprawde, tylko dziada z baba dorzucic
Nie rozumiem w czym problem, niech scigaja drajw club, to przecież oni pozbyli się jednego ze swoich złomów.
przepiekna okolica ...... naprawde, tylko dziada z baba dorzucic
Nie rozumiem w czym problem, niech scigaja drajw club, to przecież oni pozbyli się jednego ze swoich złomów.