W nocy nieznani sprawcy spalili przy ul.Gałczyńskiego… 17 pojemników na odpady!
W nocy nieznani sprawcy spalili przy ul.Gałczyńskiego… 17 pojemników na odpady: na papier, plastiki, biodegradowalne i zmieszane. Ogień był tak duży, że po większości pojemników nie pozostał ślad. MPGK wstępnie oszacowało straty na ponad 8 tys zł. Zniszczeniu uległ również boks śmietnikowy, którego właścicielem jest JSM-ka. Nadaje się teraz do kapitalnego remontu. Na jednym ze zdjęć widać, że komuś spalenie nie przeszkadzało, by do śmietnika wyrzucić dwa duże kartony.
Awaryjnie MPGK „na szybko” już dziś podstawiło na ul.Gałczyńskiego trzy duże kubły na zmieszane odpady,
Około 10 dni temu nieznani sprawcy podrzucili pod ten sam boks sporą ilość części samochodowych, które JSM musiało posprzątać we własnym zakresie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapewne lepiej byłoby wyrzucenie kartonów na trawniku koło boksu. Ludzie płacą za śmieci i mają prawo je wyrzucać w miejscach do tego przeznaczonych, a MPGK ma obowiązek wymienić śmietniki na nowe w trybie pilnym.
A co niby mieli zrobić z tymi kartonami?
A skąd wiadomo ze to było podpalenie? Może ktoś do plastikowych kubłów wrzucił gorący popiół lub coś łatwopalnego a nieco później inna osoba wyrzuciła niedopałek z papierosa i nieświadomy pożar gotowy.
Kartony zostały wrzucone dokładnie do pojemnika zgodnie z GPS.
Zapewne lepiej byłoby wyrzucenie kartonów na trawniku koło boksu. Ludzie płacą za śmieci i mają prawo je wyrzucać w miejscach do tego przeznaczonych, a MPGK ma obowiązek wymienić śmietniki na nowe w trybie pilnym.
A co niby mieli zrobić z tymi kartonami?
A skąd wiadomo ze to było podpalenie? Może ktoś do plastikowych kubłów wrzucił gorący popiół lub coś łatwopalnego a nieco później inna osoba wyrzuciła niedopałek z papierosa i nieświadomy pożar gotowy.