Cieplickie wały toną w śmieciach! To kolejna „wizytówka” uzdrowiska. Po telefonie oburzonego internauty, wczoraj wieczorem 24jgora.pl sprawdza, czy to prawda.
Cieplickie wały, to ulubiony trakt spacerowy Cieplic. Spacerowa ścieżka wiedzie koroną wału suchego zbiornika przeciwpowodziowego. I choć nie powinno się tędy spacerować, atrakcyjne położenie tej ścieżki przyciąga tysiące spacerowiczów. Roztacza się stąd bowiem wspaniały widok na Karkonosze. Pobliska tama natomiast, szczególnie w upalne dni oblegana jest przez rzesze spragnionych słońca i wody plażowiczów. To ulubione miejsce wekendowego i wakacyjnego wypoczynku kuracjuszy i mieszkańców.
Na koronie wałów ustawiono ławki i kosze na śmieci. Niestety nikt tych koszy nie opróżnia. Wiele do życzenia budzi też ich stan techniczny. Podobnie jest z ustawionymi tam ławkami. Nikt o nie nie dba. Nie maluje nie konserwuje. Wszystko tonie w śmieciach. Nie oszczędzono też tablicy z zakazami. To kolejne zapomniane miejsce w naszym mieście po dworcu kolejowym, które wystawia naszemu miastu negatywną opinię.
A przecież tak niewiele potrzeba, aby tu po prostu posprzątać. W tym miejscu składam ukłon nie tylko do odpowiednich służb, ale też do mieszkańców. Przecież setki nich spacerują tędy po stercie śmieci. A przecież wystarczy jeden telefon np. do Straży Miejskiej. W Cieplicach prężnie działa Stowarzyszenie Miłośników Cieplic. Wiem, że jednym z działań strategicznych tej organizacji jest oderwanie Uzdrowiska od Jeleniej Góry. Nie sposób w tym miejscu polemizować nad słusznością tej koncepcji. Można jednak poddać w wątpliwość jej celowość skoro w obecnej sytuacji usuniecie zwykłego śmietniska na uczęszczanym deptaku urasta do rangi problemu.
Do tematu wrócimy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze