Strumień Santa Maria, który trafia do rzeki Kwisa w dalszym ciągu jest zanieczyszczany mętną biało-brązowo-zieloną substancją, zrzucaną jedną z rur w murze oporowym.
W miniony piątek (24 marca) z rury znajdującej się w murze oporowym strumienia Santa Maria w okolicach ulicy Strumykowej wypływała mętna ciecz, która zanieczyszczała wodę. Ta trafiała następnie do Kwisy.
Jak informowali mieszkańcy nie jest to spowodowane ulewnymi deszczami. Nie są to również ścieki komunalne, gdyż w okolicach wycieku nie czuć specyficznego zapachu. To niestety ciąg dalszy zanieczyszczania Kwisy. Normą jest, że po każdych większych opadach deszczu do rzeki trafiały fekalia wraz ze środkami chemicznymi. Ten śmierdzący problem jest w uzdrowisku od wielu lat i na razie nie ma na jego rozwiązanie sensownego pomysłu.
Turyści są wstrząśnięci, bo smród unoszący się na ulicach nie przystoi miejscowości, będącej uzdrowiskiem i miejscem, gdzie potrzebujący mają regenerować się i obcować z naturą.
# Śmierdzący problem mieszkańców Świeradowa-Zdroju
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Absurdem jest to że urzędnicy oficjalnie się przyznają, że specjalnie wybudowali tą rurę by spuszczać nadmiar ścieków prosto do rzeki. Są wcześniejsze o tym artykuły. Urzędnicza patologia jakich mało.
Władza może zniszczyć zdeptać wszystko i nie poniesie odpowiedzialności, natomiast szary człowiek jest karany gnojony za byle co,ot taka praworządność w tej krainie.
Łojtam, łojtam, kto smaruje ten jedzie , nie biorą tylko ryby, szczególnie w Odrze.
Sprawa jest bardzo prosta do rozwiązania. Zatkać odpływ kołkiem i sprawca zanieczyszczeń znajdzie się natychmiast.
Prawie jak w Szklarskiej Porębie
Takie są efekty niekontrolowanego rozprzestrzeniania się patoapartamentowców! Władze wydają bez opamiętania pozwolenia na budowę tych kołchozów , mając niewydolną infrastrukturę! Ale najważniejsze że kieszenie sobie wypychają lewą kasą za pozeolenia!!!
Państwo z tektury
same c.i.p.y i w tym kraju mieszkaja typu polaczki-cebulaczki!! kołkiem drewnianym to zabic i bedziecie widziec komu na posesji gowno wybija
Powinni wrócić do beczkowozów i wywozić ścieki jak dawniej.
Absurdem jest to że urzędnicy oficjalnie się przyznają, że specjalnie wybudowali tą rurę by spuszczać nadmiar ścieków prosto do rzeki. Są wcześniejsze o tym artykuły. Urzędnicza patologia jakich mało.
Władza może zniszczyć zdeptać wszystko i nie poniesie odpowiedzialności, natomiast szary człowiek jest karany gnojony za byle co,ot taka praworządność w tej krainie.
Łojtam, łojtam, kto smaruje ten jedzie , nie biorą tylko ryby, szczególnie w Odrze.