Okazuje się, że trzy urządzenia wchodzące w skład siłowni zewnętrznej otwartej niedawno na ul. Karłowicza zniknęły.
Zaniepokojeni mieszkańcy zawiadomili lokalne media. Nasza redakcja udała się w tej sprawie do Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Na szczęście nie doszło do kradzieży. W wyniku licznych usterek maszyny do ćwiczeń zostały zdemontowane i oddane w ramach pięcioletniej gwarancji na koszt producenta. Kierownik administracji pan Jerzy Szczepanik potwierdza, że urządzenia zamontowane na ul. Karłowicza są gorszej jakości od tych na ul. Noskowskiego i od samego początku wykazywały pewne wady, ponieważ producent zastosował w nich nieco gorsze elementy metalowo-gumowe.
Zniszczeniu uległy mimośrody i przeguby oraz szybko zostały wyeksploatowane części odpowiedzialne za podtrzymywanie stopy. Firma Ringpol w chwili obecnej może zaoferować lepsze gatunkowo elementy. Z informacji uzyskanych przez naszą redakcję wynika, że urządzenia powinny wrócić na swoje miejsce już w środę, tj. 27 sierpnia.
Należy zadać pytanie, czy zakup tańszych urządzeń był dobrą decyzją, pamiętając że z tych korzystają dzieci. Miejmy nadzieję, że naprawa przyniesie skutek a mieszkańcy będą mogli cieszyć się urokami placu rekreacyjno-wypoczynkowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tu mamy przykład trolla sieciowego. Nie umie przeczytać krótkiego artykułu ze zrozumieniem ale swoje kompleksy wylewa w komentarzach. Czytaj, myśl i dopiero pisz, nigdy odwrotnie.
Nasza jeklenia góra to jest czysta dziura nic nie można nowego wybudować odrazu kradna i na złom to co się dzieje w jg to jest czyste gpowno
I tu mamy przykład trolla sieciowego. Nie umie przeczytać krótkiego artykułu ze zrozumieniem ale swoje kompleksy wylewa w komentarzach. Czytaj, myśl i dopiero pisz, nigdy odwrotnie.
Nasza jeklenia góra to jest czysta dziura nic nie można nowego wybudować odrazu kradna i na złom to co się dzieje w jg to jest czyste gpowno